Dlaczego cierpimy

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Cierpienie jakie spotyka ludzi jest spowodowane grzechem panującym na ziemi. Świat bez grzechu, byłby rajem wiecznego szczęścia.

W mediach niemal codziennie podawane są informacje o przemocy, nieszczęściu, morderstwach itp. Człowiek w bestialski sposób morduje drugiego człowieka, wcześniej zadając mu niewyobrażalny ból. Podczas wojen, zabijane są całe rodziny, oprawcy mają radość z wyrządzanej krzywdy. Umysły takich ludzi opętane są szatanem, nikt normalny nie czerpie przyjemności z okrucieństwa. Codziennie naciągacze i oszuści żerują na biedzie ludzkiej. Większość pracodawców nie liczy się z pracownikami, wykorzystuje bezrobocie i traktuje ludzi jak bezuczuciowe roboty. Przekręty w firmach są na każdym kroku, stają się niemal obowiązkowe. Doszło do tego, że panuje przekonanie iż trzeba kraść, a kto jest uczciwy, nazywany jest nienormalnym i głupim.

Ludzie sami sobie, wyrządzają krzywdę i niszczą życie. Zło jakie nas dotyka, spowodowane jest przez drugiego człowieka. Rodzi się pytanie, dlaczego Bóg nie zawsze nas chroni przed drugim człowiekiem skoro ma taką możliwość ?

Bóg chce by to człowiek podejmował decyzje, miał wolną wolę. Mamy dokładnie to co społeczeństwo wytworzyło, czyli świat pełen przemocy. Jest to tylko i wyłącznie wybór człowieka który uległ szatanowi. Gdyby Bóg ingerował w każde nieszczęście, stalibyśmy się marionetkami, które nie mogą nic robić same. To ludzkość zamiast żyć w świecie spokoju i piękna, wybiera ból i cierpienie.

Bóg ostrzega iż świat ten ulegnie zniszczeniu, gdy przeleje się miara grzechu. Żyjemy w czasach, gdy cały wszechświat uczestniczy w walce dobra za złem. Jest to okres potrzebny dla wszystkich aniołów oraz istot by w pełni zrozumieć istotę grzechu. Podczas buntu w niebie, 1/3 aniołów wybrała stronę szatana. Nie wiemy ile aniołów było niepewnych tego, czy pozostać z Bogiem oraz czym się kierowali przy wyborze. Anioły są istotami żyjącymi razem z Panem, a mimo to część z nich dała się zwieść. Gdyby Bóg od razu zniszczył zło, anioły nie rozumiały by tego, oraz oddawałyby chwałę Panu nie z miłości ale ze strachu przed śmiercią. Być może by w pełni pokochać Boga, trzeba najpierw zobaczyć czym jest grzech ?

Zdarzają się jednak na ziemi trzęsienia ziemi, tornada, huragany, klęski żywiołowe. Dzieci rodzą się z ciężkimi chorobami. Są to warunki na które człowiek nie zawsze ma bezpośredni wpływ. Dlaczego w takim razie i tutaj Bóg nie zawsze nas chroni ?

Dużo kataklizmów wywołanych jest zniszczeniem środowiska przez człowieka. Spora grupa chorych dzieci, rodzi się z winy rodziców i świata. To nie Bóg się źle odżywia, nie On modyfikuje żywność i nawozi chemią, nie Bóg spowodował wybuch bomby atomowej, to człowiek odpowiada za choroby, niemal we wszystkim stosując chemię, która negatywnie wpływa na człowieka. Ale co z nieszczęściami na które nie mamy wpływu ?

Są to cierpienia które mają nam pomóc powrócić do Boga, zobaczyć że coś z naszym życiem jest nie tak. Bóg stara się na każdy możliwy sposób, przyciągnąć nas do siebie, jednak musi to być naszą wolą. Cierpienie czasami powoduje, że człowiek zastanawia się nad swoim życiem, w niektórych przypadkach nawet zachodzi całkowita zmiana. Czasem trzeba upaść by móc powstać na nowo. Jest wiele ludzi, którzy przez to że cierpieli, nawróciło się i powierzyło swe życie Panu.

Podczas Sądu Ostatecznego nie będziemy mogli powiedzieć Jezusowi, że nie starał się nam pomóc. Bóg robi to każdego dnia, problem jest taki, że pomoc odrzucamy.

Cierpią jednak również takie osoby, których serce jest wypełnione wielką miłością do Pana, albo dzieci które nie mają nawet świadomości tego co jest dobre i złe. Jezus powiedział, że cierpimy wtedy by mogła się objawić chwała Pana. Chore dziecko, może być powodem dla rodziców, by zaczęli się modlić o zdrowie, a tym samym zbliżyć się do Boga. Być może dzięki temu, przyjmą Stwórcę do swojego serca.

Cierpienie osób "z sercem pełnym miłości do Pana" może być pomocne dla tych, którzy mają słabą wiarę i szybko się zniechęcają. W miarę łatwo jest wierzyć, gdy wszystko się układa, jednak gdy tylko przyjdzie nieszczęście, zniechęcamy się i nasze serce się odwraca. A co gdy widzimy, człowieka który mimo cierpienia i bólu, dalej wychwala Boga i potrafi cieszyć się życiem ? Wielu osobom pomoże to przetrwać chwile zwątpienia i zobaczyć że można dalej kochać Boga bez względu na to co nas spotyka.

List Jakuba 1.2-4 "Poczytujcie to sobie za najwyższą radość, bracia moi, gdy rozmaite próby przechodzicie, wiedząc, że doświadczenie wiary waszej sprawia wytrwałość, wytrwałość zaś niech prowadzi do dzieła doskonałego, abyście byli doskonali i nienaganni, nie mający żadnych braków."