Dlaczego Bóg zabił Uzzę podczas niesienia Arki Przymierza ?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Uzza - śmierć przy transporcie Arki Przymierza

2 Księga Samuela 6.1-15 "Potem Dawid zgromadził znów trzydzieści tysięcy doborowych wojowników z całego Izraela. I ruszył Dawid wraz z całym swoim ludem do Baali judzkiej, aby sprowadzić stamtąd Skrzynię Bożą, która jest nazwana imieniem Pana Zastępów, siedzącego nad cherubami. I wieźli Skrzynię Bożą na nowym wozie, zabrawszy ją z domu Abinadaba, położonego na wzgórzu; Uzza zaś i Achio, synowie Abinadaba, prowadzili ten nowy wóz ze Skrzynią Bożą, a Achio szedł przed Skrzynią. Dawid zaś i cały dom Izraela tańczyli i grali z całej siły przed Panem na różnego rodzaju instrumentach z cyprysowego drzewa, na cytrach, harfach, fletach, bębnach, dzwonkach i cymbałach. A gdy dotarli do klepiska Nachona, Uzza wyciągnął swoją rękę ku Skrzyni Bożej i chciał ją podtrzymać, gdyż woły się potknęły. I rozpalił się gniew Pana na Uzzę, i zabił go tam Bóg za to, że wyciągnął swoją rękę ku Skrzyni, i umarł tam przy Skrzyni Bożej. I zmartwił się Dawid tym, że Pan poraził Uzzę takim ciosem, i nazwał to miejsce Peres-Uzza, i tak nazywa się ono do dnia dzisiejszego. Dawid zląkł się w tym dniu i rzekł: Jakże ma być sprowadzona do mnie Skrzynia Boża? Nie chciał więc Dawid sprowadzić do siebie Skrzyni Pańskiej do miasta Dawida, lecz skierował ją do domu Obeda Edomczyka z Gat. I pozostała Skrzynia Pańska w domu Obeda Edomczyka z Gat przez trzy miesiące, a Pan błogosławił Obedowi Edomczykowi i całemu jego domowi. A gdy doniesiono królowi Dawidowi: Pan błogosławi domowi Obeda Edomczyka i wszystkiemu, co do niego należy, ze względu na Skrzynię Bożą, wyruszył Dawid i sprowadził Skrzynię Bożą z domu Obeda Edomczyka do Miasta Dawida z radością. Kiedy niosący Skrzynię Pana postąpili sześć kroków, on składał na rzeźną ofiarę wołu i tucznego barana. Tańczył też Dawid z całej siły przed Panem, odziany zaś był w lniany efod. I sprowadził Dawid wraz z całym domem Izraela Skrzynię Pana wśród okrzyków i donośnego trąbienia."

Biblia sama odpowiada na pytanie dlaczego Bóg zbił Uzzę za dotknięcie Skrzyni. Odpowiedź znajdziemy w:

Pierwsza Księga Kronik 15 "Nabudował sobie też Dawid domów w Mieście Dawida i przygotował miejsce dla Skrzyni Bożej oraz rozpiął dla niej namiot. Potem rzekł Dawid: Nie wolno nosić Skrzyni Bożej nikomu, jak tylko Lewitom, gdyż to ich wybrał Pan do noszenia Skrzyni Pańskiej i do obsługiwania jej na zawsze. Następnie Dawid zgromadził całego Izraela w Jeruzalemie, aby sprowadzić Skrzynię Pańską na miejsce, które dla niej przygotował. Zebrał też Dawid synów Aarona i Lewitów, mianowicie z Kehatytów naczelnika Uriela i stu dwudziestu jego współplemieńców, z Merarytów naczelnika Asajasza i dwustu dwudziestu jego współplemieńców, z Gerszonitów naczelników Joela i stu trzydziestu jego współplemieńców. Z potomków Elisafana naczelnika Szemajasza i dwustu jego współplemieńców, z potomków Hebrona naczelnika Eliela i osiemdziesięciu jego współplemieńców, z potomków Uzzjela naczelnika Amminadaba i stu dwudziestu jego współplemieńców. Potem przywołał Dawid Sadoka i Ebiatara, kapłanów, oraz Lewitów: Uriela, Asajasza, Joela, Szemajasza, Eliela i Amminadaba i rzekł do nich: Wy jesteście naczelnikami rodów lewickich, poświęćcie się wy i wasi bracia i przenieście Skrzynię Pana, Boga izraelskiego, na miejsce, które dla niej przygotowałem, ponieważ za pierwszym razem nie było was przy tym, sprowadził Pan, Bóg nasz, na nas nieszczęście, iż nie zadbaliśmy o niego należycie. Kapłani i Lewici poświęcili się więc, aby móc przenieść Skrzynię Pana, Boga izraelskiego. Potem Lewici podnieśli Skrzynię Bożą za pomocą drążków na swoje ramiona tak, jak nakazał Mojżesz, zgodnie ze słowem Pana. Potem Dawid nakazał naczelnikom lewickim, aby ustanowili z grona swoich współplemieńców śpiewaków przy wtórze instrumentów muzycznych: harf, cytr, cymbałów, aby głośno i radośnie śpiewali. I Lewici ustanowili następujących: Hemana, syna Joela, a z jego współplemieńców Asafa, syna Berechiasza, a z Merarytów, ich współplemieńców Etana, syna Kuszajasza, a z nimi pobratymców drugiego stopnia: Zachariasza, Jaazjela, Szemiramota, Jechiela, Unniego, Eliaba, Benajasza, Maazejasza, Mattitiasza, Elipeleha, Miknejasza, Obeda Edomczyka, Jeiela, odźwiernych. Śpiewacy: Heman, Asaf i Etan mieli spiżowe cymbały i grali głośno. Zachariasz, Azjel, Szemiramot, Jechiel, Unni, Eliab, Maazejasz i Benajasz mieli harfy nastrojone na tony wysokie. Mattitiasz, Elipelehu, Miknejasz, Obed Edomczyk, Jeiel, Asazjasz grali na cytrach o oktawę niżej i prowadzili śpiew. Kenaniasz, naczelnik Lewitów - tragarzy, miał pilnować noszenia świętych przyborów, gdyż znał się na tym. Berechiasz i Elkana byli odźwiernymi przy Skrzyni. Kapłani: Szebaniasz, Joszafat, Natanael, Amasaj, Zachariasz, Benajasz i Eliezer trąbili na trąbach przed Skrzynią Bożą, a Obed Edomczyk i Jechiasz byli odźwiernymi przy Skrzyni. Poszli tedy Dawid i starsi izraelscy, i dowódcy oddziałów tysięcznych, aby w nastroju radosnym sprowadzić Skrzynię Przymierza Pańskiego z domu Obeda Edomczyka. A ponieważ Bóg dopomógł Lewitom, którzy nieśli Skrzynię Przymierza Pańskiego, złożono na krwawą ofiarę siedem cielców i siedem baranów. Dawid zaś odziany był w płaszcz z bisioru, podobnie jak wszyscy Lewici, którzy nieśli Skrzynię, i śpiewacy oraz Kenaniasz, naczelnik tragarzy. Dawid miał także na sobie lniany efod. Tak tedy cały Izrael sprowadził Skrzynię Przymierza Pańskiego wśród radosnych okrzyków, przy dźwięku rogów i trąb, i cymbałów, przy grze na harfach i cytrach. A gdy Skrzynię Przymierza Pańskiego wnoszono do Miasta Dawida, Michal, córka Saula, wyglądała oknem i zobaczywszy króla Dawida podskakującego i tańczącego, wzgardziła nim w swoim sercu."

Arka Przymierza była świętością dla Izraelitów i Bóg wymagał od nich by należycie się z nią obchodzili. Skrzyni Bożej nie możemy porównywać z dzisiejszymi tzw. relikwiami, które sami sobie potworzyliśmy i otaczamy szacunkiem. Polecenie budowy Arki zostało wydane Mojżeszowi bezpośrednio przez Boga a dostęp do niej miał tylko arcykapłan, arka zaś znajdować się miała w miejscu najświętszym co tylko dowodzi temu jak ogromne miała znaczenie. Można powiedzieć, że był to najświętszy dar materialny ofiarowany przez Pana. Izraelici dobrze o tym wiedzieli, ale nie uszanowali świętości Pana, woleli przenieść Skrzynię zgodnie ze swoimi zasadami.

Jedna z interpretacji jest taka, że Uzza i większość Izraelitów która towarzyszyła przy transporcie Skrzyni była fałszywie religijna. Wierzyli w Boga ale nie mieli w sercu Jego nauk, nie kierowali się nimi. Dziś też mamy wielu ludzi udających pobożnych, w tym chodzących do kościoła a w środku pustych i małowiernych, żyjących na pokaz w myśl zasady "co ludzie powiedzą". Przyjąć można, że tak właśnie postępował Uzza, pomagał w transporcie ignorując standardy boże. Bóg nie chce by wiara w Niego była sztuczna i wymuszona ale pragnie naszego szczerego serca.

Warto też cofnąć się do dni w których Arka została zdobyta i oddana przez Filistynów. Przeczytać o tym możemy w Pierwszej Księdze Samuela rozdziałach 4-6. Izraelici wyruszyli na wojnę z Filistyńczykami podczas której stracili 4.000 mężów a samą walkę przegrali. Postanowili więc sprowadzić Skrzynię Przymierza wierząc, że jeśli będzie z nimi pomoże im w wygranej. Skrzynię nieśli wówczas zdeprawowani synowie Heliego (1 Ks. Sam. 1.2) a mimo to Bóg ich nie uśmiercił. Izraelici przegrali wojnę a Filistyńczycy zabrali Arkę do siebie. W rozdziale 5 przeczytać możemy, że wróg obchodził się z Skrzynią z większym szacunkiem niż naród wybrany.

1. Ks. Sam. 4.6-8 Gdy Filistyńczycy usłyszeli ten donośny krzyk, rzekli: Cóż to za donośny krzyk w obozie Hebrajczyków? A gdy się dowiedzieli, że Skrzynia Pańska dotarła do obozu, przestraszyli się Filistyńczycy, gdyż mówiono: Przybył ich Bóg do obozu. Rzekli więc: Biada nam, gdyż czegoś takiego dotąd nie było. Biada nam! Kto nas wyrwie z ręki tego potężnego Boga. To jest bowiem ten Bóg, który uderzył Egipcjan wszelką plagą na pustyni.

1. Ks. Sam. 5.2 "Następnie zabrali Filistyńczycy Skrzynię Bożą i wnieśli ją do świątyni Dagona, i ustawili ją obok Dagona."

1. Ks.S Sam. 6 "...  Potem Filistyńczycy zwołali kapłanów i wróżbitów, mówiąc: Co mamy uczynić ze Skrzynią Pańską? Powiedzcie nam, w jaki sposób mamy ją odesłać na jej miejsce?  A ci odpowiedzieli: Jeżeli chcecie odesłać Skrzynię Boga izraelskiego, nie odsyłajcie jej z niczym, lecz dołączcie dla niego daninę pokutną. Wtedy wyzdrowiejecie i dowiecie się, dlaczego ręka jego nie przestaje was gnębić. ...  Weźcie więc teraz i przygotujcie jeden nowy wóz i dwie mleczne krowy, które jeszcze nie miały na sobie jarzma, i zaprzęgnijcie te krowy do wozu, lecz ich cielęta oddzielcie od nich i odprowadźcie do domu. ..."

Izraelici gdy odzyskali Skrzynię, ponownie ją zlekceważyli zaglądając do niej.

1. Ks. Sam. 6.19 "Pan wytracił spośród mężów Bet-Szemesz pięćdziesiąt tysięcy siedemdziesięciu mężów za to, że zaglądali do Skrzyni Pańskiej. I odprawił lud żałobne obrzędy, że Pan tak wielki zadał mu cios."

Kilka wersetów dalej przeczytać możemy o zepsuciu narodu izraelskiego.

1. Ks. Sam. 7.2-3 "Od tego dnia, gdy Skrzynia pozostawała w Kiriat-Jearim, upłynęło sporo czasu, mianowicie dwadzieścia lat, cały zaś dom Izraela żałował i nawrócił się do Pana. I rzekł Samuel do całego Izraela, mówiąc: Jeżeli chcecie z całego serca nawrócić się do Pana, usuńcie obcych bogów spośród siebie oraz Asztarty i zwróćcie wasze serca do Pana, i służcie wyłącznie jemu, a wybawi was z ręki Filistyńczyków."

Po tych wydarzeniach lud wbrew woli Boga wybrał sobie Saula za króla, który sprowadził na Izrael pasmo nieszczęść.  Te oraz wiele innych wersetów Pisma Świętego świadczą o tym, że lud boży nie miał serca zwróconego ku Panu a wiele jego zachowań w tym omawiane niesienie Skrzyni zostało potraktowano w sposób lekceważący. Śmierć Uzzy spowodowała, że Izraelici z należytym szacunkiem, przynajmniej przez pewien okres czasu oddawali cześć Bogu.

Dziś łatwo nam jest zarzucać Panu winę, że zabił Uzzę. Przykład powinniśmy brać z Dawida, który zlecił przeniesienie Skrzyni w inne miejsce. Za pierwszym razem nie podszedł do tego właściwie. Później jednak okazał skruchę, zrozumiał błąd i go naprawił. Nie obwiniał Boga o śmierć Uzzy ale winą obarczył lud w tym siebie. Dawid uznał Boga za niewinnego, jak więc my po tylu latach nie biorąc bezpośredniego udziału w tych wydarzeniach, możemy uważać siebie za mądrzejszego i zrzucać winę na Pana? Gdy przeczytamy wspomniany powyżej np. 2 rozdział Pierwszej Księgi Samuela dostrzec, możemy ogromną łaskę Pana, za to że nie zgładził synów Heliego, którzy na oczach całego ludu lekceważyli składane Bogu ofiary i siłą wymuszali zapłatę. Bóg jest miłością, a jeśli oskarżamy Go za czynienie zła to wina jest w nas samych, w złym zrozumieniu Biblii.


zdj.https://www.flickr.com/photos/han_shot_first/8483554173/