Nehemiasza modlitwa do Boga

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Modlitwa do Boga jest czymś wspaniałym, możemy słać swoje podziękowania i prośby bezpośrednio do Stwórcy. Nie jest potrzebny nam do tego żaden ludzki pośrednik oraz anioł. Każdy miłujący Ojciec chce rozmawiać ze swoimi dziećmi, tak samo Bóg chce byśmy z nim rozmawiali. W Biblii zawartych jest mnóstwo modlitw skierowanych do Boga i ani jednej do Boga poprzez człowieka, w tym i zmarłego. Ciekawą modlitwę znajdziemy w Księdze Nehemiasza:

Księga Nehemiasza 1.4-11 "A gdy usłyszałem te słowa, usiadłem i zacząłem płakać, i smuciłem się przez szereg dni, poszcząc i modląc się przed Bogiem niebios tymi słowy: Ach, Panie, Boże niebios! Jesteś Bogiem wielkim i strasznym, który dotrzymuje przymierza i okazuje łaskę tym, co go miłują i przestrzegają jego przykazań. Niechaj twoje ucho będzie uważne, a twoje oczy otworzą się, aby wysłuchać modlitwy twego sługi, którą ja zanoszę teraz do ciebie dniem i nocą za synów Izraela, sługi twoje, oraz wyznania grzechów synów izraelskich, którymi zgrzeszyliśmy wobec ciebie; także ja i dom mojego ojca zgrzeszyliśmy. Niecnie postąpiliśmy wobec ciebie: nie przestrzegaliśmy przykazań i ustaw, i praw, jakie nadałeś Mojżeszowi, swemu słudze. Wspomnij na słowo, jakie zaleciłeś Mojżeszowi, swemu słudze, powiadając: Jeżeli wy popełnicie wiarołomstwo, Ja rozproszę was pomiędzy ludami. Lecz jeżeli nawrócicie się do mnie i będziecie przestrzegać moich przykazań i spełniać je, to choćby wasi rozproszeni byli na krańcu niebios, i stamtąd ich zbiorę, i sprowadzę na miejsce, które obrałem na mieszkanie dla mego imienia. Boć oni są twoimi sługami i twoim ludem, który odkupiłeś swą wielką mocą i potężną swoją ręką, ach, Panie! Niechaj twoje ucho będzie uważne na modlitwę twego sługi i modlitwę twoich sług, pragnących uczcić twoje imię. Spraw, proszę, aby poszczęściło się dziś twemu słudze i okaż mu zmiłowanie wobec tego męża. Byłem bowiem podczaszym królewskim.”

Jak czytamy modlitwa ta nie jest klepaną wyrytą formułką ale słowami wypowiadanymi na bieżąco. Warto zwrócić uwagę, jak Nehemiasz szereg dni pościł. Post wzmacnia naszą wiarę, można poczuć bliskość z Bogiem, umysł staj się zdrowszy. Na początku czytamy jak wychwalany jest Stwórca. Jest to ważne o czym często zapominamy podczas modlitw, Każde stworzenie na niebie wychwala Boga, my też powinnyśmy to czynić, również w modlitwach. Nehemiasz przyznaje się do grzechów, do tego że był nieposłuszny i nie przestrzegał przykazań które zostały mu nadane. Bóg jest świętością, to my nieustannie grzeszymy. Grzesznik mówiąc do Nieskazitelnej Czystości okazuje skruchę, wie że źle uczynił, żałuje tego, przychodzi do Pana w pokorze i uległości a nie nadąsany i oczekujący spełnienia swych próśb. Pokora i żal za grzechy są bardzo ważne w zanoszonych modlitwach. Nehemiasz prosi nie tylko o siebie, ale o cały lud, nie ma tu egoizmu. Pamiętajmy o innych gdy rozmawiamy z Bogiem. Ciekawe jest to, gdy padają słowa, wskazujące na obietnice dane przez Boga. Bóg słów dotrzymuje i jeśli coś obiecał, możemy się na to powoływać. 

W drugim rozdziale Księgi Nehemiasza czytamy:

Księga Nehemiasza 2.1-5: „W miesiącu Nisan, w dwudziestym roku panowania króla Artakserksesa, usługując mu jako podczaszy, wziąłem wino i podałem królowi, a nigdy przedtem tak źle nie wyglądałem. Wtedy król rzekł do mnie: Czemu tak źle wyglądasz? Chyba nie jesteś chory? Nic to innego, jak tylko zgryzota! A ja bardzo się przestraszyłem i rzekłem do króla: Niech król żyje wiecznie! Lecz jakże nie mam źle wyglądać, skoro miasto, gdzie są groby moich ojców, jest zburzone, a jego bramy przez ogień strawione? A król rzekł do mnie: Czego byś sobie życzył? Pomodliwszy się więc do Boga niebios, rzekłem do króla: Jeżeli odpowiada to królowi i jeżeli twój sługa znalazł łaskę w twoich oczach, to proszę, abyś mnie wysłał do Judei, do miasta, gdzie są groby moich ojców, abym je mógł odbudować”

Czy Nehemiasz miał czas na pełną modlitwę podczas rozmowy z królem ? Raczej nie. Modlitwa do Pana to nie tylko słowa ale również myśli kierowane w Jego stronę. Ze względu na daną sytuację, nawet wypowiadane szybko są modlitwą. Pan widzi nasze położenie, wie to, że o Nim pamiętamy. To co robimy, róbmy z myślą o Bogu a życie nabierze większego znaczenia. Nie zawsze i wszędzie możemy się spokojnie pomodlić wypowiadając słowa, jednak gdy wypowiadamy je w myślach nikt nam tego nie zabroni. Traktuj Boga jak przyjaciela, który stoi obok, rozmawiaj z nim, nawet krótkie zdania, a zobaczysz że Bóg zacznie w twym życiu mieć coraz większe znaczenie.

W Księdze Nehemiasza oraz całym Piśmie Świętym znajdziemy jeszcze inne modlitwy. W żadnej z nich, człowiek nie obwiniał Boga o to co go spotkało. Wiedział, że czynił źle i został wystawiony na swoje własne pożądania przez co utracił ochronę bożą, którą wzgardził. Przyznawał się do błędów, uznawał Boga za miłościwego i sprawiedliwego! Modlitwa przeważnie przebiegała następująco: wychwalanie, podziękowania (również za utrapienia), wyznawanie grzechów, żal, prośba. Modlitwy dotyczące "większych próśb" poprzedzane były postem.