Nawrócenie

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Bóg daje nam gwarancję odpuszczenia grzechów i życia wiecznego, jeśli nasze grzeszne życie ulegnie poprawie. Mowa o tym między innymi w Starym Testamencie:

Księga Ezechiela 18.21-32 "Lecz gdy bezbożny odwróci się od wszystkich swoich grzechów, które popełnił, i będzie przestrzegał wszystkich moich przykazań, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość, na pewno będzie żył, nie umrze. Nie będzie mu się przypominać żadnych jego przestępstw, które popełnił, będzie żył przez sprawiedliwość, którą się kierował. Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego - mówi Wszechmocny Pan - a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył? A gdy sprawiedliwy odwróci się od swojej sprawiedliwości i popełnia bezprawie, i czyni wszystkie te ohydne rzeczy, których dopuszcza się bezbożny, czy ma żyć? Nie będzie mu się przypominało tych wszystkich sprawiedliwych czynów, które spełnił; z powodu niewierności, której się dopuścił, i z powodu swojego grzechu, który popełnił, umrze! A wy mówicie: Nie jest słuszne postępowanie Pana. Słuchajcie więc, domu izraelski! Alboż moje postępowanie nie jest słuszne? Czy nie raczej wasze postępowanie jest niesłuszne? Gdy sprawiedliwy odwraca się od swojej sprawiedliwości i popełnia bezprawie, umrze; z powodu swojego bezprawia, które popełnił, umrze. A gdy bezbożny odwróci się od swojej bezbożności, której się dopuszczał, spełnia prawo i czyni sprawiedliwość, zachowa przy życiu swoją duszę. Spostrzegł się i odwrócił od wszystkich swoich przestępstw, które popełnił; na pewno więc będzie żył, nie umrze. Lecz dom izraelski mówi: Nie jest słuszne postępowanie Pana. Alboż moje postępowanie nie jest słuszne, domu izraelski? Czy nie raczej wasze postępowanie jest niesłuszne? Dlatego każdego według jego postępowania będę sądził, domu izraelski - mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się i odwróćcie od wszystkich waszych przestępstw, aby się wam nie stały pobudką do grzechu! Odrzućcie od siebie wszystkie swoje przestępstwa, które popełniliście przeciwko mnie, i stwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha! Dlaczego macie umierać, domu izraelski? Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie!"

Czytamy więc, że jest nadzieja dla każdego z nas, nawet tych którzy popełniali najgorsze przestępstwa. Jeśli boisz się, że dla ciebie jest już za późno, ponieważ popełniałeś okropne czyny i Bóg ci tego nie wybaczy, to masz gwarancję od samego Boga, że jeśli uwierzysz w Boga, odrzucisz stare złe życie, przyjmiesz Jezusa to będziesz zbawiony Jego łaską. Trzeba zmienić całe swoje postępowanie, podejście do życia, czułość serca, wrażliwość, pokochać i uwierzyć w Boga, zacząć "nowe życie".

Często jest tak, że człowiek na starość zaczyna interesować się bardziej kościołem. Pytanie tylko, czy osoba która całe życie grzeszyła i na starość zacznie uczęszczać do kościoła i codziennie się modlić będzie zbawiona ? Jeśli poprawa polegałaby tylko na tym, to z pewnością nie jest to oczekiwana zmiana a jedynie okrycie się płaszczem rzekomej pobożności. Bóg ocenia nasze serce i jeśli nawet robimy coś co inni mogą nazwać "dobrem" a w sercu mamy złe myśli i zamiary, nic nam nie da udawanie "lepszej osoby". Bóg oczekuje od nas, że zmienimy również cały "nasz środek" a nie tylko niektóre czynności. Problem jest również odrzucanie prawdziwego Słowa Bożego, na rzecz tego co mówi osoba duchowa którą słuchamy i wierzymy w to co mówi, nie sprawdzając z tym co jest napisane w Piśmie Świętym, w ten sposób nie czcimy prawdziwego Boga, ale zakłamany obraz przedstawiony przez drugiego człowieka. Jak można prawdziwie kochać Boga mając dostęp do źródła i nawet go nie przeczytać.

Co z ludźmi którzy całe życie żyli pobożnie a pod koniec życia odrzucili Boga ? Dla nich jest tylko jedna droga: droga śmierci, nie zachowają swojej duszy po Sądzie Ostatecznym. Gdyby było inaczej, zbawienie zależałoby nie od łaski Jezusa, ale od rachunku dobrych i złych uczynków, jeśli masz więcej dobrych to żyjesz wiecznie. Pan nie chce byśmy myśleli w ten sposób. Jest to również dobra wiadomość, dla wszystkich którzy nawrócili się pod koniec życia. Jaki sens by było żyć pobożnie pod koniec, jeśli i tak decydowałoby to ile w ciągu całego swojego życia uczyniliśmy dobra/zła. Osoba która żyła zgodnie z prawem Bożym, ale odrzuciła je pod koniec, tak samo by uczyniła w życiu wiecznym. Po co w niebie mają znajdować się dusze/ludzie, które z biegiem czasu odwrócą się od Pana ? Konsekwencje tego mamy do dzisiaj: ból, cierpienie, śmierć i wszystko co najgorsze. Po zmartwychwstaniu i życiu wiecznym, mamy zapewniony spokój od zła które nas teraz otacza, a nie czekać na ponowny bunt w Niebie.

Na zakończenie słowa Jezusa, który ponownie daje nam gwarancję tego, że nasze grzechy mogą zostać nam wybaczone:

Ewangelia Marka 2.15-17 "A kiedy potem siedział przy stole w domu jego, siedziało z Jezusem i jego uczniami wielu celników i grzeszników, bo wielu ich było, którzy chodzili za nim.  A gdy uczeni w Piśmie spośród faryzeuszów widzieli, że je z grzesznikami i celnikami, rzekli do uczniów jego: Czemu je z celnikami i grzesznikami? A Jezus, usłyszawszy to, rzekł im: Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają; nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników."