Pierwszy List do Koryntian rozdział 7.1-16

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Pierwszy List do Koryntian rozdział 7.1-16

Życie bez związku małżeńskiego, ślub i rozwód

(1) A teraz o czym pisaliście: Dobrze jest, jeżeli mężczyzna nie dotyka kobiety; (2) jednak ze względu na niebezpieczeństwo wszeteczeństwa, niechaj każdy ma swoją żonę i każda niechaj ma własnego męża.

Paweł pisze, że lepiej jest jeśli pozostaniemy bez związku małżeńskiego bo wtedy będziemy mogli bardziej oddać się Bogu, czas przeznaczony na rodzinę skierujemy na głoszenie słowa bożego, pomaganie innym. Słowa te dotyczą są do tych co rzeczywiście dużą ilość dnia spędzali na głoszeniu wiary. Nie jest to jednak nakaz ale porada i kolejny raz zawężająca ilość odbiorców bo dotyczy tych których nie ciągnie do wszeteczeństwa. Osoby mające problemy z popędem seksualnym a ten ma niemal każdy człowiek, powinny wstępować w związki małżeńskie by nie przyczyniać się do rozwiązłości seksualnej a jak wiemy na dzień dzisiejszy ogarnięty tym jest cały świat.

(3) Mąż niechaj oddaje żonie, co jej się należy, podobnie i żona mężowi. (4) Nie żona rozporządza własnym ciałem, lecz mąż; podobnie nie mąż rozporządza własnym ciałem, lecz żona. (5) Nie strońcie od współżycia z sobą, chyba za wspólną zgodą do pewnego czasu, aby oddać się modlitwie, a potem znowu podejmujcie współżycie, aby was szatan nie kusił z powodu niepowściągliwości waszej. (6) A to, co mówię, jest zaleceniem, a nie rozkazem.

Powyższe wersety mogą być w głupi sposób wykorzystywane przez przeciwników Biblii oraz despotów traktujących kobiety jak przedmioty. Paweł przedstawia związek małżeński jako jedność, o czym zresztą możemy przeczytać na początku Starego Testamentu podczas stwarzania Adama i Ewy. Obie strony powinny siebie wzajemnie szanować.

(7) A wolałbym, aby wszyscy ludzie byli tacy, jak ja, lecz każdy ma własny dar łaski od Boga, jeden taki, a drugi inny. (8) A mówię tym, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz wdowom: Dobrze zrobią, jeśli pozostaną w tym stanie, w jakim ja jestem.(9) Jeśli jednak nie mogą zachować wstrzemięźliwości, niechaj wstępują w stan małżeński; albowiem lepiej jest wstąpić w stan małżeński, niż gorzeć.

Wyczytać możemy, że osoby których nie pociąga seks mogą posiadać ten dar od Boga. Przeciwnicy wersetu 8 mówią, że jest on niezgodny z zaleceniem Boga jakie dał ludziom w Starym Testamencie aby się rozmnażali i zapełniali ziemię. Apostoł wie, że słowa te przyjmą nieliczni a większość i tak będzie miała dzieci. Paweł w czasie w którym by wychowywał własne dzieci oraz pielęgnował związek małżeński nawrócił wielu ludzi. Celem było to by słowo boże dotarło do jak największej ilości odbiorców a zajmując się rodziną nie mógłby w pełni oddać się misji. 


zdj. https://pixabay.com/pl/pierścień-ślub-obrączki-ślubne-260892/

(10) Tym zaś, którzy żyją w stanie małżeńskim, nakazuję nie ja, lecz Pan, ażeby żona męża nie opuszczała, (11) a jeśliby opuściła, niech pozostanie niezamężna albo niech się z mężem pojedna; niech też mąż z żoną się nie rozwodzi.

Bóg pragnie by ludzie nie brali rozwodów a jeśli już się rozejdą nie wstępowali ponownie w związek małżeński. Okres samotności powinni przeznaczyć na rozmyślania i zmianę swojego zachowania, co być może zaprocentuje tym, że ponownie się zejdą. Nakaz ten wydaje się dość kontrowersyjny ale ma swój sens. W obecnych czasach rozwody stały się codziennością, ludzie biorą nieprzemyślane śluby po później się z nich wycofywać. Jeśli u jednej ze stron już przed ślubem widać oznaki np. picia, agresji a związek się nie układa to wielką głupotą jest go zwierać. Przez lekkomyślność mamy dziś ogromną ilość dzieci wychowywanych tylko przez matkę lub ojca bo rodzice nie podeszli do życia odpowiedzialnie. Z przeprowadzanych statystyk wynika, że rozwodzimy się coraz częściej, np. w Belgii odsetek ten wynosi aż 70%, w Hiszpanii, Czechach czy Portugalii rozwodzi się aż 60% małżeństw. Jest to całkowite zaprzeczenie tego czego uczył nas Jezus. Receptą na chore społeczeństwo jest wspólna modlitwa bo jak wynika z badań, tylko 0,3% związków ulega rozpadowi jeśli obie strony codziennie się modlą.

(12) Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: Jeśli jakiś brat ma żonę pogankę, a ta zgadza się na współżycie z nim, niech się z nią nie rozwodzi; (13) i żona, która ma męża poganina, a ten zgadza się na współżycie z nią, niech się z nim nie rozwodzi. (14) Albowiem mąż poganin uświęcony jest przez żonę i żona poganka uświęcona jest przez wierzącego męża; inaczej dzieci wasze byłyby nieczyste, a tak są święte. (15) A jeśli poganin chce się rozwieść, niechże się rozwiedzie; w takich przypadkach brat czy siostra nie są niewolniczo związani, gdyż do pokoju powołał was Bóg. (16) Bo skądże wiesz, żono, że zbawisz męża? Albo skąd wiesz, mężu, że zbawisz żonę?

Osoby wierzące nie powinny brać ślubu z niewierzącymi jak również nie powinniśmy liczyć na to, że po jakimś czasie ateista nawróci się bo my jesteśmy wierzący. Jeśli jednak trwamy w takim związku bo np. sami przyjęliśmy Boga w trakcie trwania małżeństwa lub jedna ze stron porzuciła Boga to powinniśmy trwać w takim związku. W przypadku gdyby niewierzący chciał się rozwieść, to powinniśmy mu na to pozwolić, dotyczy to oczywiście obu stron.

Słowa że druga strona uświęcona jest przez pierwszą nie wskazują, że jesteśmy z tego powodu świętymi, ale że korzystają oni z świętości tej pierwszej. Osoba taka korzysta niejako z darów jakie posiada ta pierwsza. Wierzący kochający Boga, który wziął ślub z ateistą licząc na to, że ten się nawróci a nie nawrócił najczęściej uznaje, że najbardziej w życiu przeszkadza mu właśnie to że druga strona nie wyznaje Pana. Niech nam się nie wydaje, że jeśli my jesteśmy wierzący to Bóg pobłogosławi taki związek, nawet wtedy jeśli naszą intencją jest próba nawrócenia drugiej strony. Swoim zachowaniem chcemy w ten sposób wpłynąć na Pana, to jakby stanąć nad przepaścią, rzucić się w dół i powiedzieć: Panie ratuj mnie bo jak tego nie zrobisz to nie pójdę i nie będę głosić Twej nauki innym ludziom a jak tego nie zrobię to mniej ludzi się nawróci. Nie tędy droga. Związek małżeński jest decyzją na całe życie.