1 List do Koryntian rozdział 1.1-31

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Pierwszy List do Koryntian
rozdział 1.1-31
komentarz, interpretacja

(1) Paweł, powołany z woli Bożej na apostoła Chrystusa Jezusa, i Sostenes, brat, (2) zborowi Bożemu, który jest w Koryncie, poświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym, wraz ze wszystkimi, którzy wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa na każdym miejscu, ich i naszym: (3) Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa. (4) Dziękuję Bogu zawsze za was, za łaskę Bożą, która wam jest dana w Chrystusie Jezusie, (5) iżeście w nim ubogaceni zostali we wszystko, we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, (6) ponieważ świadectwo o Chrystusie zostało utwierdzone w was, (7) tak iż nie brak wam żadnego daru łaski, wam, którzy oczekujecie objawienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, (8) który też utwierdzi was aż do końca, tak iż będziecie bez nagany w dniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. (9)Wierny jest Bóg, który was powołał do społeczności Syna swego Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

Mieszkańcy Koryntu wyróżniali się na tle ościennych terenów, wysokim zdemoralizowaniem moralnym i seksualnym, szczególnie mocno dawał się we znaki homoseksualizm. Chrześcijanie mieszkający w Koryncie nie mieli łatwego życia, również w ich szeregach były osoby powodujące rozłamy i zgorszenie o czym możemy przeczytać w kolejnych wersetach. We wstępie Listu do Koryntian daje się zauważyć jak Paweł wywyższa Boga iż to dzięki Panu zostali wyrwani z życia zgorszenia. Dla apostołów na pierwszym miejscu był Bóg, to że zostali chrześcijanami zawdzięczali nie sobie ale Jezusowi. 

(10) A proszę was, bracia, w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście wszyscy byli jednomyślni i aby nie było między wami rozłamów, lecz abyście byli zespoleni jednością myśli i jednością zdania. (11) Albowiem wiadomo mi o was, bracia moi, od domowników Chloi, że wynikły spory wśród was. (12) A mówię to dlatego, że każdy z was powiada: Ja jestem Pawłowy, a ja Apollosowy, a ja Kefasowy, a ja Chrystusowy. (13) Czy rozdzielony jest Chrystus? Czy Paweł za was został ukrzyżowany albo w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? (14) Dziękuję Bogu, że nikogo z was nie ochrzciłem prócz Kryspa i Gajusa, (15) aby ktoś nie powiedział, że jesteście w imię moje ochrzczeni. (16) Ochrzciłem też i dom Stefana; poza tym nie wiem, czy kogo innego ochrzciłem. (17) Nie posłał mnie bowiem Chrystus, abym chrzcił, lecz abym zwiastował dobrą nowinę, i to nie w mądrości mowy, aby krzyż Chrystusowy nie utracił mocy.

Zdemoralizowane miasto wywierało ogromny wpływ na zbór w Koryncie i tak jak obecnie wśród różnych ugrupowań kościelnych mamy ludzi zdeprawowanych tak też było w przypadku Koryntian. Koryntianie tworzyli podgrupy zborowe obierające sobie patrona, co powodowało niepotrzebne rozłamy. Paweł stanowczo potępia takie zachowanie. Szczerzy chrześcijanie powinni tworzyć jedność ponad podziałami, tego uczył ich Paweł. Minęło 2000 lat a my w dalszym ciągu obieramy sobie ludzkich przewodników stawiając ich ponad Bogiem. Ile osób w dalszym ciągu modli się do świętych bądź zmarłego papieża? Wszelkie modlitwy powinniśmy kierować bezpośrednio do Boga a nie ludzi.

Paweł nie neguje chrztu bo jak pisze sam też chrzcił, daje jednak jasno do zrozumienia że ważniejsze jest dla nas życie w zgodzie z nauką bożą. Można być ochrzczonym i być bezbożnikiem. Można nie być ochrzczonym a żyć po bożemu. Chrzest wprawdzie wprowadza nas w życie duchowe, odraza na nowo w sensie duchowym, jednak nie powoduje że automatycznie stajemy się dobrymi chrześcijanami.

Autorytetem w życiu zawsze powinno być Pismo Święte a nie nauki głoszone przez ludzi. Jeśli usłyszymy bądź przeczytamy coś co wzbudza w nas wątpliwości, powinniśmy zbadać czy jest to zgodne z Biblią.


zdj. https://www.flickr.com/photos/waitingfortheword/5602666666/

(18) Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą. (19) Napisano bowiem: Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę. (20) Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? (21) Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. (22) Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują, (23) my zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo, (24) natomiast dla powołanych - i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą. (25) Bo głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, a słabość Boża mocniejsza niż ludzie.

Wersety z pozoru wydają się trudne, a wyrwane z kontekstu mogą wprowadzić odwrotną naukę, dlatego też powinniśmy je cytować w całości.

Mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych którzy giną - człowiek który nie uwierzył w Boga pomimo tego że miał taką możliwość, automatycznie uważa wiarę w Jezusa za głupotę. Paweł pisze o ludziach, którzy zginą śmiercią wieczną czyli tych co odrzucili Zbawiciela, uznali Boga za głupotę.

Wśród naukowców bardzo często można spotkać ateistów. Opierają się oni na swoim umyśle a nie bożych naukach, co gorsza swoją głupią mądrością starają się podważać Pismo Święte. Ciekawe informacje o historii Biblii znajdziemy na zaprzyjaźnionej stronie http://www.archiwum-tajemnic.pl/teologia.html jak również w niektórych artykułach na biblia-bog.pl

(26) Przypatrzcie się zatem sobie, bracia, kim jesteście według powołania waszego, że niewielu jest między wami mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu wysokiego rodu, (27) ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych, i to, co u świata słabego, wybrał Bóg, aby zawstydzić to, co mocne, (28) i to, co jest niskiego rodu u świata i co wzgardzone, wybrał Bóg, w ogóle to, co jest niczym, aby to, co jest czymś, unicestwić, (29) aby żaden człowiek nie chełpił się przed obliczem Bożym. (30) Ale wy dzięki niemu jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem, (31) aby, jak napisano: Kto się chlubi, w Panu się chlubił.

Dla Boga nie ma znaczenia czy jesteśmy w świecie poważani czy lekceważeni, nie patrzy On na to jakie zajmujemy stanowisko oraz naszą wiedzę, każdy może być zbawiony, wystarczy tylko otworzyć swoje serce na Pana. W Bogu mamy pokładać nadzieję na nowe odrodzone życie. Paweł jak sam pisze w swoich listach, uważany był za człowieka o słabiej mowie i wyglądzie (2 Koryntian 10.11) a mimo to Bóg użył go do zwiastowania dobrej nowiny. Jest nadzieja dla wszystkich tych którzy siebie poniżają zmniejszając swoją wartość. Dla Boga każdy jest ważny inaczej nie przyszedłby za nas cierpieć. Jeśli więc Bóg cierpiał za ciebie, nie poniżaj siebie i nie chodź zakompleksiony że jesteś taki a nie inny, dla Boga jesteśmy cenni. Nie patrzmy na to co ludzkie, świat bezbożny może ciebie odrzucić, Bóg oraz szczerzy chrześcijanie przyjmą do siebie.