Rozdział 3.1-7 Jak powinno się traktować żonę i męża w związku małżeńskim

Pierwszy List św. Piotra 3.1-7

(1) Podobnie wy, żony, bądźcie uległe mężom swoim, aby, jeśli nawet niektórzy nie są posłuszni Słowu, dzięki postępowaniu kobiet, bez słowa zostali pozyskani,

Głową rodziny ma być mężczyzna. Piotr tak samo jak Paweł, pisze że kobieta ma być posłuszna mężowi, również temu, który nie jest wierzący. Posłuszeństwo takie ma swoje granice, gdy przez zachowanie męża Bóg jest spychany na dalszy plan. Bóg zawsze powinien być na pierwszym miejscu i jeśli mąż, zmusza kobietę, by nie przestrzegała np. któregoś z przykazań bożych, żona ma prawo z całą stanowczością i spokojnym sumieniem względem Stwórcy nie posłuchać się męża. Co ma zrobić, kobieta gdy jest bita i mąż się na niej wyżywa ? Często błędów należy szukać w nas samych, traktujemy związki małżeńskie jak przygodę. Ile par, bierze szybko ślub, nawet dobrze się nie poznając, widząc poważne błędy u partnera liczą, że ta druga strona się zmieni ? Ile ludzi przed poznaniem swojej drugiej połówki, prosi Boga o pomoc by stała się Jego wola a nie nasza ? To, że ktoś się nam podoba, nie oznacza, że taki związek będzie poparty przez Pana. Bóg z pewnością w jakiś sposób da znać, by taki związek nie został zawarty. Biorąc ślub, stajemy się jednym ciałem, jak można złączyć się na całe życie, nie prosząc Boga o to by to On zdecydował, czy związek ma sens ? Dziś mamy ponad 36% rozwodów z powodu głupoty i lekkomyślności młodych ludzi, którzy nie proszą Pana o pomoc.

Chrześcijanin bez względu na wszystko, ma okazywać miłość do każdego człowieka, również do własnego prześladowcy, tak jak robił to Jezus i apostołowie po jego ukrzyżowaniu. W Listach apostolskich nie znajdziemy ani jednego słowa, w których apostoł złorzeczy swojemu ciemiężycielowi. Kobieta prawdziwie wierząca, swoim poprawnym zachowaniem ma szansę nawrócić męża. Tyran widząc, że pomimo wyrządzanej krzywdy, żona jest mu wierna i pomocna, może zmienić swoją drogę życia na tą, która będzie bliska Bogu. Nie jest to łatwe zadanie, ale możliwe. Czy poświęciłabyś swoje szczęście w tym życiu, dla uratowania choć jednej duszy ? Swoim jednym ziemskim życiem, masz szansę to zrobić. Pamiętaj, że kiedyś brałaś ślub z tym człowiekiem i przysięgałaś mu wierność i miłość aż do śmierci. Nie rzucajmy słów na wiatr ale je dotrzymujmy. Gdyby społeczeństwo poważniej podchodziło do ślubu, dziś nie mielibyśmy tylu rozwodów, a związek nie był traktowany jak kontrakt który można zerwać gdy coś się nie uda.

Co powinna zrobić bita kobieta gdy jej życie jest zagrożone ? Ma prawo wywalić męża z mieszkania bądź uciec, tak jak uczynił to chociażby Paweł, gdy został oswobodzony przez anioła z więzienia a potem opuszczony na linie przez mur. Według słów z Pisma Świętego, do czasu nim mąż nie będzie czynił wszeteczeństwa, nie powinna się z nim rozwodzić. Może wydawać się to niesprawiedliwe, ale gdy spojrzymy na to szerzej to ma to sens. Gdyby był, zakaz rozwodu w takich i innych przypadkach, prawdopodobnie więcej małżeństw przetrwałoby trudne chwile by po jakimś czasie powrócić do zdrowszego życia. Zmniejszyłaby się rozpusta, zdrady, porzucanie rodziny przez męża, nieutrzymywanie dziecka, ludzie do związków małżeńskich podchodziliby z większą rozwagą.

 

(2) ujrzawszy wasze czyste, bogobojne życie.

Bogobojne życie żony z pewnością zostanie zauważone przez męża. Może teraz tego nie doceniać, ale w którymś momencie jego życia, być może sumienie go ruszy a ty swoją postawą sprawisz, że porzuci grzeszne życie i odda swoje serce Jezusowi.

 

(3) Ozdobą waszą niech nie będzie to, co zewnętrzne, trefienie włosów, złote klejnoty lub strojne szaty,

Bóg upomina, by nie zaprzątać sobie głowy przesadnym strojeniem. Powinnyśmy być ubrani schludnie i czysto. Wszelkie zbędne dodatki, złoto, drogie szaty nie są mile widziane u chrześcijanina. Na świecie mamy tyle biedy, że pieniądze przeznaczone na złoty naszyjnik, moglibyśmy przeznaczyć dla potrzebujących. Przez zbytnie strojenie, kobiety stają się zazdrosne, porównują z innymi, obgadują a mężowie mogą przez to cudzołożyć. Pod pojęciem strojne szaty, kryją się również te, które niepotrzebnie odkrywają nagie części ciała, co powoduje niepotrzebne przykuwanie uwagi. Ubiór człowieka, ma chronić przed zimnem, a nie być powodem dumy.

 

(4) lecz ukryty wewnętrzny człowiek z niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha, który jedynie ma wartość przed Bogiem.

Dla Boga najważniejsze jest nasze serce. Możemy być biedni, nosić stare podarte ubrania bo nie mamy pieniędzy na nowe, ale jeśli nasze serce oddaliśmy Panu, to w jego oczach jesteśmy niezwykle bogaci. Skarb zbieramy w niebie a nie na ziemi. Nasze życie powinno być skromne, skończyłoby się wtedy gwiazdorzenie przed kamerami, głupi pisk biednych nastolatków w pogoni za autografami swoich bożyszczy. To Bóg ma być naszą główną wartością, o niego mamy się starać.

 

(5) Albowiem tak niegdyś przyozdabiały się święte niewiasty, pokładające nadzieję w Bogu, uległe swoim mężom; (6) tak Sara posłuszna była Abrahamowi, nazywając go panem. Jej dziećmi stałyście się wy, gdy czynicie dobrze i niczym nie dajecie się nastraszyć. 

Święte kobiety przedstawione w Starym Testamencie były uległe swoim mężom, w ich centrum życia znajdował się jednak Bóg. Sara była posłuszna Abrahamowi, który był jej mężem.

 

(7) Podobnie wy, mężowie, postępujcie z nimi z wyrozumiałością jako ze słabszym rodzajem niewieścim i okazujcie im cześć, skoro i one są dziedziczkami łaski żywota, aby modlitwy wasze nie doznały przeszkody.

Mąż ma obowiązek traktować żonę z szacunkiem, mieć na uwadze to, że jest słabsza. Nie może używać przemocy, traktować żony jako służącej. Mąż ma szanować żonę, dbać o nią tak jak kobieta dba o męża, są jednym ciałem, tak jak dbamy o siebie, nie powinniśmy zaniedbywać żony.  Dobrze jest gdy małżeństwo wspólnie modli się do Boga, utwierdzają w ten sposób związek małżeński. Pary, które się wspólnie modlą, żyją zgodnie ze Słowem Bożym, mają najmniejszy odsetek rozwodów. Modlitwa męża do Boga, będzie miała poważne problemy z "dotarciem" do Pana, gdy mąż będzie niewłaściwie traktował żonę. Jak wyobrażasz sobie wysłuchanie modlitwy, gdy w sercu masz złość, ubliżasz żonie, znęcasz się nad nią psychicznie ? Czy taka modlitwa może podobać się Bogu, gdy twe serce nie ma skruchy ?