Rozdz. 26 - Nieudane zamordowanie Jeremiasza

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Księga Jeremiasza - rozdział 26 - komentarz, interpretacja

Rozdział ten ukazuje podłą ludzką naturę. Ludzie najczęściej uważają siebie za dobrych a gdy ktoś powie w ich kierunku coś szczerego ale jednocześnie bolącego, często możemy zauważyć że osoba taka wybucha gniewem. Często mamy o sobie tak wysokie mniemanie, że słowa prawdy wypowiadane w naszą stronę, w ogóle do nas nie docierają. Tak było również z Judejczykami gdy Jeremiasz zwiastował im zagładę. Zamiast się opamiętać, woleli zabić proroka.

(1) Na początku panowania Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, doszło Jeremiasza to słowo Pana: (2) Tak mówi Pan: Stań na podwórzu świątyni Pana i powiedz do wszystkich miast judzkich, do tych, którzy przychodzą, aby oddać pokłon w świątyni Pana, wszystkie słowa, które poleciłem ci mówić do nich; nic nie ujmuj! (3) Może usłuchają i zawrócą, każdy ze swojej złej drogi, a Ja pożałuję zła, które zamyślam sprowadzić na nich z powodu złych ich uczynków.

Który to już raz Bóg próbuje ratować naród przed zagładą ? Tak samo ratuje nas ale my nie zawsze to dostrzegamy lub nie chcemy słuchać. Na Sądzie Ostatecznym Bóg wskaże wszystkie próby ratowania naszych dusz i nie będziemy mogli powiedzieć, że nie zrobił wszystkiego by nas wybawić. Widzimy tutaj straszną obłudę mieszkańców - przychodzą oni do świątyni Pana a jednocześnie nie słuchają słów Jeremiasza, w zamian za to wolą zwodniczych kapłanów i fałszywych proroków. Słowo Boże jest przez nich odrzucane na rzecz kłamstwa. Minęło tyle lat a nic się w tej sprawie nie zmieniło. Po co chodzić do kościoła skoro nawet nie chce się czytać Pisma Świętego na którym wiara powinna się opierać.

 (4) Powiesz im więc:Tak mówi Pan: Jeżeli mnie nie usłuchacie i nie będziecie postępowali według mojego zakonu, który wam dałem, (5) jeżeli nie usłuchacie słów moich sług, proroków, których posyłam do was nieustannie i gorliwie, wy jednak nie słuchacie - (6) to uczynię z tym domem jak z Sylo, a to miasto uczynię przekleństwem dla wszystkich narodów ziemi.

Można by powiedzieć: aż do znudzenia jesteśmy upominani, tyle że boże napominania nigdy nie powinny nas nużyć. Przypuszcza się że Sylo zostało zniszczone przez Filistyńczyków (1 Ks. Samuela rozdz. 4).

(7) Kapłani, prorocy i cały lud słyszeli Jeremiasza, mówiącego te słowa w domu Pana, (8) lecz ledwie Jeremiasz przestał mówić to wszystko, co mu polecił Pan powiedzieć do całego ludu, kapłani i prorocy i cały lud pochwycili go, wołając: Musisz umrzeć! (9) Dlaczego prorokowałeś w imieniu Pana: Dom ten stanie się jak Sylo, a to miasto będzie spustoszone i bez mieszkańców? I zebrał się cały lud wokół Jeremiasza w domu Pana. (10) A gdy książęta judzcy usłyszeli o tym wydarzeniu, wyszli z pałacu królewskiego do domu Pana i zasiedli u wejścia do nowej bramy domu Pańskiego. (11) Wtedy kapłani i prorocy tak rzekli do książąt i do całego ludu: Człowiek ten zasłużył na karę śmierci, bo prorokował przeciwko temu miastu, jak słyszeliście na własne uszy.

Jak się zachowuje człowiek któremu zabiera się władzę i pieniądze ? Najczęściej bardzo agresywnie i tak też było w tym przypadku. Jeremiasz głosił co innego niż upadli kapłani i fałszywi prorocy, zagrażało to ich pozycji, mogliby stracić przez to na znaczeniu a tym samym zmalałyby ich dochody. Czy kapłani nie zdawali sobie sprawy że grozi im niebezpieczeństwo ? Trudno powiedzieć, być może byli aż tak zaślepieni złem że nie widzieli nic poza swoim marnym życiem. Człowiek by ratować swoją pozycję czy majątek jest w stanie zaryzykować swoje życie, tak mogło być w tym przypadku. Być może mieli świadomość, że upadek moralny społeczeństwa doprowadzi do najazdu babilończyków, właściwiej jednak będzie gdy uznamy że ludność nie wierzyła że świątynia Pana może zostać zburzona, wiara w "nieśmiertelność" świątyni była ogromna.

Jeden z pasażerów Costa Concordia która zatonęła 3 lata temu pomógł dzieciom nałożyć kamizelki ratunkowe a sam poszedł po swoje skrzypce. Powrót ten zakończył się jego śmiercią. Czy było warto w obliczu zagrożenia cofać się po rzecz materialną ? Nie a jednak to zrobił. Tak samo my, wiemy że robimy coś złego a brniemy w to dalej bo przynosi zyski. I tak jak ten człowiek stracił życie na ziemi tak straci życie wieczne każdy ten kto nie przyjdzie do Pana.

(12) A Jeremiasz rzekł do wszystkich książąt i do całego ludu: Pan posłał mnie, abym zwiastował przeciwko temu domowi i temu miastu wszystkie te słowa, które słyszeliście. (13) Teraz więc poprawcie swoje postępowanie i swoje uczynki i słuchajcie głosu Pana, swojego Boga, a Pan pożałuje zła, które wam zapowiedział! (14) Ja zaś jestem oto w waszym ręku, uczyńcie ze mną, co uważacie za dobre i słuszne! (15) Tylko wiedzcie dobrze, że jeżeli mnie zabijecie, ściągniecie krew niewinną na siebie i na to miasto, i na jego mieszkańców, gdyż, zaprawdę, posłał mnie Pan do was, abym wszystkie te słowa mówił do waszych uszu! 

Jeremiasz kolejny raz nawołuje do opamiętania. Jak potwornie musiał się czuć w tych chwilach - idziesz ratować ludzi a ci za to chcą ciebie zabić. Z szacunkiem podchodźmy do każdego człowieka który chodzi po domach i próbuje ewangelizować ludzi, najczęściej osobami takimi są Świadkowie Jehowy. I choć nie przepadam za tym ugrupowaniem to darzę szacunkiem tych którzy pukają do drzwi bo wiem, że robią to w dobrej wierze.

(16) Wtedy odpowiedzieli książęta i cały lud kapłanom i prorokom: Ten człowiek nie zasługuje na karę śmierci, bo przemawiał do nas w imieniu Pana, naszego Boga. (17) Powstali też mężowie spośród starszych kraju i tak rzekli do całego zgromadzenia ludu: (18) Micheasz z Moreszet prorokował w czasach Hiskiasza, króla judzkiego, i rzekł do całego ludu judzkiego tak: Tak mówi Pan Zastępów: Syjon będzie zorany jak pole i Jeruzalem zamieni się w gruzy, a góra domu Pańskiego w lesiste wzgórza. (19) Czy Hiskiasz, król judzki, i cały Juda kazali go zabić? Czy nie uląkł się Pana i nie przebłagał oblicza Pana, tak że Pan pożałował zła, które im zapowiedział? A my mamy obciążyć siebie tak wielką zbrodnią?

Kapłani i prorocy byli bardziej zdemoralizowani niż ludność czy książęta. Głupotą jest chodzić do wróżek, wywoływaczy duchów i korzystać z innych magicznych porad które Pismo Święte zdecydowanie zabrania. Głupotą jest również ślepo wierzyć w to co powie papież, ksiądz, pastor czy jakikolwiek inny człowiek - porównuj to mówią z tym co podaje Biblia. Ludność pomimo chwilowego pozytywnego zachowania i tak nie zmieniła swojego postępowania a Jerozolima upadła razem z nimi.

(20) A był również mąż, który prorokował w imieniu Pana, Uriasz, syn Semajasza z Kiriat-Jearim, ten prorokował o tym mieście i o tej ziemi dokładnie to samo, co Jeremiasz. (21) A gdy jego słowa usłyszał król Jojakim i wszyscy jego rycerze, i wszyscy książęta, król usiłował go zabić; lecz gdy Uriasz dowiedział się o tym, zląkł się, zbiegł i przybył do Egiptu. (22)Wtedy król Jojakim posłał do Egiptu mężów Elnatana, syna Achbora i z nimi ludzi, (23) ci sprowadzili Uriasza z Egiptu i przywiedli go do króla Jojakima, a ten kazał go zabić mieczem i wrzucić jego zwłoki do grobów ludu pospolitego. (24) Lecz Jeremiasza osłaniał Achikam , syn Safana, tak że nie wydano go w ręce ludu, aby go zabił. 

Zawziętość złych ludzi nie ma granic. Każdy kto ma władzę wykorzystuje ją bo inni wykonują ich rozkazy, nie mieliby jej gdyby nikt ich nie słuchał. Nigdy nie gódź się na to by postępować wbrew woli bożej bo tak ktoś tobie nakazuje. Nawet gdy stracisz pracę bo nie wykonasz polecania które prowadzi do złego, to Bóg będzie to widział. Módl się do Niego a z pewnością odpowie i pomoże.