Rozdz. 4 - Zapowiedź klęski Judei i miłość boża

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Księga Jeremiasza, rozdział 4 - interpretacja, komentarz

(1) Jeżeli chcesz zawrócić, Izraelu - mówi Pan - to zawróć do mnie; a jeżeli usuniesz swe obrzydliwości sprzed mojego oblicza, nie będziesz się już tułał. (2) I jeżeli będziesz przysięgał: "Żyje Pan" szczerze, uczciwie i sprawiedliwie, wtedy narody będą sobie życzyć błogosławieństwa takiego jak twoje i tobą będą się chlubić. (3) Bo tak mówi Pan do mężów judzkich i jeruzalemskich: Orzcie sobie ugór w nowy zagon, a nie siejcie między ciernie! (4) Obrzeżcie się dla Pana i usuńcie nieobrzezki waszych serc, mężowie judzcy i mieszkańcy Jeruzalemu, aby mój gniew nie wybuch jak ogień i nie palił, a niktby go nie ugasił z powodu waszych złych czynów!

Słowa te pisane były przed najazdem Babilonu na ziemie Judei. Bóg w swojej miłości daje kolejną szansę mieszkańcom na porzucenie drogi zła jaką sobie obrali. Słowa "nie będziesz się już tułał" oznaczają puste życie duchowe Izraelitów, błądzili oni duchowo, wywyższali bożki stworzone własnymi rękoma, zapomnieli o cudach jakie widzieli ich przodkowie. Boży gniew sprowadza się do tego, że Bóg odstąpi od narodu wybranego, wyda ich na ich własne siły. Boża tarcza ochronna zostanie cofnięta,  Żydzi będą skazani na zatracenie, otoczeni wrogami bez bożej pomocy niechybnie polegną.

 (5) Opowiadajcie w Judzie i w Jeruzalemie ogłaszajcie, trąbcie na rogu po kraju, wołajcie pełnym głosem i mówcie: Zbierzcie się, a wejdziemy do miast obronnych! (6) Podnieście chorągiew ku Syjonowi; chrońcie się, nie przystawajcie, bo Ja sprowadzam z północy nieszczęście i wielką klęskę! (7) Lew wypadł ze swojej gęstwiny i wyruszył niszczyciel narodów, wyszedł ze swojego miejsca, aby obrócić twoją ziemię w pustynię; twoje miasta będą zburzone, bez mieszkańców.

Nieszczęście i wielka klęska z północy to Babilon który zniszczył Judę a ich mieszkańców jako niewolników zabrał do siebie. Są to słowa prorocze, napisane przed wydarzeniami. Czy pomogły ? Nielicznym pewnie tak, ogółowi niestety nie. Dziś jest tak samo. Bóg woła do nas byśmy się opamiętali a my mamy Go gdzieś. Ile osób tak naprawdę mocno wierzy w Boga spośród tych co mienią się chrześcijaninem ?

(8) Dlatego przyodziejcie się w wory, narzekajcie i biadajcie, gdyż nie odwrócił się od nas zapalczywy gniew Pana! (9) I stanie się w owym dniu - mówi Pan - że zniknie odwaga króla i odwaga książąt, i zdrętwieją kapłani, a prorocy będą przerażeni. (10) I będą mówić: Ach, Wszechmocny Panie! Zaprawdę, bardzo zawiodłeś ten lud i Jeruzalem, mówiąc: Pokój mieć będziecie! A tymczasem miecz zagraża naszemu życiu. (11) W owym czasie będzie się mówiło do tego ludu i do Jeruzalemu: Gorący wiatr wieje z nagich wierzchołków pustyni prosto na córkę mojego ludu, nie aby przewiewać czy oczyszczać. (12) Wicher silniejszy niż oni przychodzi na mój rozkaz. Teraz Ja sam wypowiem na nich wyrok. (13) Oto nadchodzi wróg jak chmury, a jego wozy są jak huragan, jego rumaki szybsze niż orły. Biada nam, bo jesteśmy zgubieni!

Bóg kolejny raz wzywa lud do opamiętania. Kapłani w tych czasach sprawowali swoje urzędy z rutyny i dla zysków, w ich sercach brak było miłości do bliźniego. Czy dziś nie jest podobnie ? Wskazani prorocy to prorocy fałszywi, nie byli oni wybrani przez Boga ale przez Szatana, choć prorocy boży widząc jak naród ginie też mogli być przerażeni, jednak tekst ten przedstawia proroków fałszywych. Mówi o tym werset 10, gdzie czytamy że prorocy ci w swej bezczelności będą oskarżać Boga o kłamstwo. W Biblii wiele jest słów w których Bóg zapowiada wspaniałą przyszłość narodu wybranego ale stawia warunek: musicie być wierni, dobrego serca inaczej zostaniecie pozbawieni ochrony, czyli wystawieni na gniew boży. Zwróć uwagę, że fałszywi prorocy wypowiadają słowa: "Wszechmocny Panie", co powinno być dla ciebie przestrogą, że nie każdy kto wysławia Pana jest prawdziwym chrześcijaninem ale może być zwodzicielem. Coś ci to przypomina ? Przed fałszywymi chrześcijanami najlepiej jest bronić się czytając Pismo Święte i w ten sposób sprawdzić czy mówią i postępują prawdziwie. Faryzeusze z reguły mówili prawdę ale ich serca i czyny były zakłamane.

(14) Obmyj ze zła swoje serce, Jeruzalem, abyś było wybawione! Jak długo będziesz przychowywać w swoim wnętrzu zbrodnicze swoje zamysły?

Kolejne wołanie Boga o nawrócenie serc mieszkańców Judei. Dostają nawet obietnicę, że gdy się opamiętają, Bóg nie cofnie swojej ochrony. Wołanie to zostało zlekceważone.

(15) Bo słuchaj! Wieść przynoszą z Dan i ogłaszają klęskę z góry efraimskiej. (16) Zwiastujcie o tym ludom, ogłaszajcie to Jeruzalemowi: Wrogowie nadciągają z dalekiej ziemi i podnoszą swój okrzyk wojenny przeciwko miastom Judy. (17) Jak strażnicy pól otaczają je wokoło, gdyż zbuntowało się przeciwko mnie, mówi Pan. (18) Twoje postępowanie i twoje uczynki zgotowały ci to; twoja złość to sprawia, że jest gorzko i że to godzi w twoje serce.

Słowa prorocze napisane przed zniszczeniem Jerozolimy przez Babilończyków. Podana jest przyczyna ich klęski: zło. Każdy kto obiera sobie zło w życiu prędzej czy później poniesie klęskę. Nawet gdy umrze w starości to i tak przegra bo straci życie wieczne.

(19) O, jak mi smutno, jak mi smutno! Wiję się z bólu. O, ściany serca mego! Moje serce jest zaniepokojone, nie mogę milczeć, bo głos trąby słyszysz, moja duszo, zgiełk wojenny!

Jedne z najsmutniejszych słów w Piśmie Świętym. Pisał je Jeremiasz ale w słowach proroczych wskazują one jednocześnie na serce boże, które cierpi z bólu. W innych przekładach Biblii brzmią one tak:

Moje łono, moje łono! Wić się muszę w boleściach! Ściany mego serca! Burzy się we mnie serce - nie mogę milczeć! Usłyszałem bowiem dźwięk trąbki, wrzawę wojenną.

Ach, moje wnętrze, łono moje! Jakże muszę zwijać się cały w bólu! Ach, ściany mego serca, które się tak szamocą! Nie mogą już dłużej milczeć, bo słyszę głos trąby i nawoływanie do wojny!

O wnętrzności moje, wnętrzności moje! boleść cierpię. O osierdzia moje! trwoży się we mnie serce moje, nie zamilczę; bo głos trąby słyszysz, duszo moja! i okrzyk wojenny.

O, moje wnętrzności, moje wnętrzności! Cierpię dotkliwe bóle w ścianach swego serca. Moje serce jęczy we mnie. Nie mogę milczeć, bo moja dusza usłyszała dźwięk rogu, wojenny sygnał alarmowy.

Straszną głupotą jest oskarżać Boga o to, że nie kocha ludzi i mordował całe narody bo nie ma w Nim miłości. Bóg widząc jak Jego naród wybrany odrzucił miłość płakał w swym sercu. Widział straszną przyszłość Jerozolimy. Nie miał w tym radości. Dlaczego więc pozwolił na jej zniszczenie ? Bo jest sprawiedliwy! Miłość nie wyklucza sprawiedliwości. Choć ciężko to pojąć, ale śmierć całego miasta powoduje przerwanie dalszej deprawacji i dalszemu szerzeniu się zła. Nieco więcej na ten temat w artykułach: Psalm 137 - Błogosławiony kto pochwyci i roztrzaska niemowlęta twoje o skałę oraz Dlaczego małe dzieci umierają ?.

(20) Klęska następuje po klęsce; cały kraj jest spustoszony; znienacka zostały zniszczone moje namioty, w mgnieniu oka moje zasłony. (21) Jak długo mam patrzeć na chorągiew, słyszeć głos trąby?

Bóg pomimo tego, że został zdradzony przez Izrael uznaje ich mieszkania jakby były Jego. Miłość Boga do ludzi jest ogromna!

(22) Jakże głupi jest mój lud, nic o mnie nie wie. Niemądre to i nierozumne dzieci. Są biegłe w czynieniu zła, lecz dobrze czynić nie umieją.

Obraz upadłej Judei niczym nie różni się od dzisiejszego świata.

(23) Spojrzałem na ziemię - a oto pustka i próżnia, ku niebu - a nie było na nim jego światła. (24) Spojrzałem na góry - a oto się trzęsły, na wszystkie pagórki - a one się chwiały. (25) Spojrzałem - a oto nie było człowieka, a wszystkie ptaki niebieskie odleciały. (26) Spojrzałem - a oto pole urodzajne stało się pustynią, a wszystkie jego miasta zburzone przed Panem przez żar jego gniewu. (27) Gdyż tak mówi Pan: Cały kraj stanie się pustynią, jednakże całkiem go nie zniszczę. (28) Dlatego smuci się ziemia, a niebiosa w górze okrywają się żałobą; gdyż powiedziałem, co postanowiłem, nie żałuję i nie cofnę się przed tym. (29) Przed wrzawą jeźdźców i łuczników ucieka całe miasto, kryją się w gęstwinach, wychodzą na skały, wszystkie miasta opuszczone, nikt w nich nie mieszka.

Słowa prorocze. Tragiczna zapowiedź tego co stanie się z pozostałą częścią Izraela. Nawet przyroda smuci się z powodu nieszczęścia jakie nawiedzi ten kraj. Stworzenia w niebie okryte są żałobą. Czyż nie jest to oznaka miłości ? Bóg daje jednak zapewnienie, że cała ludność nie zostanie całkowicie zniszczona. Po 70 latach niewoli Żydzi ponownie zaczęli zaludniać opustoszałą Jerozolimę. Po najeździe Babilonu na terenach Judei pozostała też niewielka część ludności, głównie po to by uprawiała pola.

"Nie żałuję i nie cofnę się przed tym" wydają się, że kolidują ze wspomnianym wcześniej smutkiem i miłością. Bóg nie żałuje swojej decyzji i nie cofnie się przed nią bo wie, że jeśli tego nie uczyni, lud ten być może na zawsze porzuci Stwórcę i szansę na życie wieczne. Gdyby tego nie zrobił straciłby cały naród a ten i tak nie dostąpiłby łaski zbawienia. Inwazja babilońska sprawi, że w pustych sercach Judejczyków chociaż część z nich zatęskni za Panem i będzie mogła być zbawiona. Innymi słowy, Bóg odciął martwą gałąź by na jej miejscu wyrosła nowa dająca życie. Czy z tego powodu możemy iść i mordować upadłe narody ? Nie!. Bóg pozwolił na to by Żydzi pozostali bez Jego ochrony a więc tak jak sami sobie wybrali. Mając wrogów z każdej strony, skrajną głupotą było porzucić swojego Jedynego Obrońcę, poza tym Apokalipsa zapowiada, że splugawieni grzechem mieszkańcy ziemi i tak będą zniszczeni.

(30) A ty, spustoszone, cóż poczniesz? Choćbyś się ubierało w szkarłat, choćbyś się zdobiło złotymi klejnotami, choćbyś swoje oczy rozszerzało barwiczką - na próżno się stroisz. Zalotnicy tobą gardzą, godzą na twoje życie. (31) Bo słyszę krzyk jakby rodzącej, jęk jakby rodzącej po raz pierwszy, głos córki Syjońskiej, która jęczy, wyciąga swoje dłonie: Biada mi! Moje życie ulega ciosom morderców.

Potężny Babilon nadciąga, mała Judea nie ma szans w starciu z najeźdźcą a miałaby gdyby tylko była wierna swojemu Panu. Bóg wielokrotnie ratował Izrael od klęski, jak chociażby podczas najazdu Asyrii i obleganiu przez nią Jerozolimy. Pokazane jest co stanie się z tymi, którzy będą polegać na swojej sile a nie na Stwórcy.