Rozdz. 39 - grzech pychy u Hiskiasza

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

W owym czasie wysłał Merodach-Baladan, syn Baladana, król babiloński, list i dary do Hiskiasza, słyszał bowiem, że był chory, ale wyzdrowiał. I uradował się z tego Hiskiasz, i pokazał im swój skarbiec, srebro i złoto, i wonności, i przednie olejki, i cały swój arsenał, i wszystko, co się znajdowało w jego skarbcach. Nie było rzeczy w jego pałacu i w całym jego państwie, której by im nie pokazał.  Wtedy przyszedł prorok Izajasz do króla Hiskiasza i rzekł do niego: Cóż powiedzieli ci mężowie i skąd przybyli do ciebie? Hiskiasz odpowiedział: Z dalekiej ziemi przybyli do mnie, z Babilonii. I rzekł: Co widzieli w twoim domu? Hiskiasz odpowiedział: Widzieli wszystko, co jest w moim domu, nie było rzeczy w moich skarbcach, której bym im nie pokazał. Wtedy rzekł Izajasz do Hiskiasza: Słuchaj słowa Pana Zastępów: Oto idą dni, w których wszystko, co jest w twoim domu i co nagromadzili twoi ojcowie aż po dziś dzień, zostanie zabrane do Babilonii i nie pozostanie nic, mówi Pan. A z twoich synów, którzy wywodzić się będą od ciebie, których ty spłodzisz, wezmą, aby byli podkomorzymi w pałacu króla babilońskiego. Na to rzekł Hiskiasz do Izajasza: Dobre jest słowo Pana, które wypowiedziałeś. Pomyślał bowiem: Póki ja będę żył, będzie pokój i bezpieczeństwo.

Przed analizą tekstu warto zacytować jeszcze wersety z 2 Księga Kronik 32. 25-26, 31:

"Jednak Hiskiasz nie odwdzięczył mu się za wyświadczone dobrodziejstwo, gdyż jego serce wzbiło się w pychę, toteż gniew Boży spadł na niego, na Judę i na Jerozolimę. Wtedy Hiskiasz ukorzył się za pychę swojego serca, on sam oraz mieszkańcy Jeruzalem, tak iż za dni Hiskiasza nie spadł na nich gniew Pana."

"Jednakże gdy byli u niego rzecznicy książąt babilońskich, którzy przysłali ich do niego, aby się dowiedzieć o cudownym zdarzeniu, jakie wydarzyło się w kraju, Bóg zdał go na jego własne siły, wystawiając go na próbę, aby poznać wszystkie jego zamysły."

Jak czytamy  Hiskiasz po przebytej chorobie wpadł w pychę. We wcześniejszych wersetach przedstawiona jest śmiertelna choroba Hiskiasza oraz to jak na jego modlitwę Bóg odpowiedział, dodając mu 15 lat życia. Co na to król ? Napisał psalm, który możemy przeczytać w Księdze Izajasza 38.10-20 a w nim wychwalanie Pana. Po jakimś czasie władca przyjął posłów babilońskich, którym pokazał całe swoje bogactwo. Wykazał się tutaj niesamowitą pychą. Dlaczego ?

Wszelkie złoto, srebro i inne kosztowności jakie posiadał król nie były jego zasługą ale błogosławieństwem od Boga. Nic nie czytamy o tym by Hiskiasz wielbił w tym momencie swojego Darczyńcę, a wręcz przeciwnie wychwala się jaki jest bogaty. Gdyby nie interwencja boża, Jerozolima padła by pod naporem Asyrii a sam król umarł od śmiertelnej choroby. Mimo, że napisał psalm wychwalający Boga, jego serce z biegiem czasu widocznie uznało, że to co posiada zawdzięcza sobie. Powinniśmy zawsze pamiętać, że wszystko co posiadamy mamy od Boga, bo wszystko co jest na ziemi należy do Niego i zamiast wychwalać swoje możliwości a nawet pracowitość, wskazujmy na łaskę bożą.

Czy to by oznaczało, że każdy bogaty ma łaskę bożą i dzięki Bogu dorobił się bogactwa ? Po części tak, gdyż Bóg w każdej chwili może to zabrać ale tego nie robi. To On stworzył ziemię i ludzi, my tylko korzystamy z Jego surowców, z których robimy inne rzeczy. Nie chcę teraz rozważać dlaczego często źli ludzie są bogaci bo to temat na inny artykuł. W skrócie: mądry chrześcijanin wie, że to co posiada ma od Boga. Hiskiasz był wierzącym i dobrym królem jednak w tym okresie zabrakło u niego wdzięczności na rzecz grzechu pychy.

Powód dlaczego Hiskiasz tak głupio postąpił może być spowodowany tym, że chciał z pomocą babilończyków uwolnić się od Asyrii. Pokazanie swojego bogactwa miało pokazać, że Judea będzie się liczyć jako dobry sojusznik. Kolejnym błędem króla było to, że zamiast polegać na Bogu być może chciał tworzyć sojusze oparte na sile innych armii.

W kolejnych wersetach czytamy o tym jak Bóg zapowiedział, że Jerozolima zostanie zdobyta. Z kart biblii wiemy, że po śmierci Hiskiasza w kraju zapanowało straszne bluźnierstwo. W miejsce prawdziwego Boga powstały rzeźby bożków, ludność kierowała się złem zamiast miłością. Bóg to przewidział. Czy myśl Hiskiasza: "Dobre jest słowo Pana, które wypowiedziałeś. Pomyślał bowiem: Póki ja będę żył, będzie pokój i bezpieczeństwo." jest egoistyczna ? Dla mnie nie. Nie mógł on odpowiadać za czyny innych ludzi, nie miał wpływu na wydarzenia po swojej śmierci. Jako król starał się by Judea czciła Boga, postępował właściwie. Z pewnością gdyby kolejni królowie miłowali Pana do klęski Jerozolimy by nie doszło. Nawet w powyższych wersetach czytamy, że gdy lud się ukorzył odpuszczona została im wina. Wystarczyło tak niewiele, a jednak i tego zabrakło.

Proroctwo dotyczące upadku Jerozolimy zostało napisane 70 lat przed wydarzeniami. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że po tym najeździe Jerozolima nigdy nie została tak zniszczona oraz Asyria w tym czasie była niepokonaną potęgą przed którą Babilon drżał (wcześniej będąc wasalem). Sceptycy powiedzą, że ów wersety mogły zostać napisane po najeździe Babilonu. Byłoby to bez sensu, gdyż wiara starotestamentowych jak i nowotestamentowych Żydów uznawała to proroctwo za prawdziwe. Mieliby wierzyć w prawdziwość wypełnienia proroctwa, które sami sobie napisali po tych wydarzeniach ? Ponadto apostołowie cytowali Księgę Izajasza i gdyby była ona sfałszowana, nie mogliby jej uznawać za prawdziwą. Księga Izajasza zapowiadała również nadejście Mesjasza i jego śmierć, które jak wiemy wypełniło się poprzez przyjście Jezusa Chrystusa.