wiek ziemi

  • Zapraszam do obejrzenia bardzo ciekawego filmu. Zobaczymy tam dowody na istnienie potopu oraz młodego wieku ziemi.

    Według Biblii ziemia ma około 5800-6000 lat. Film nie podaje dokładnego wieku ziemi ale obala teorię ewolucji kształtowania się naszego świata przez miliardy lat.

    Przedstawione jest tam między innymi:

    - jak powstaje węgiel oraz ślady dinozaurów w węglu,

    - jak powstaje ropa oraz to gdzie ropa wytwarzana jest na bieżąco,

    - jak powstał Wielki Kanion oraz niszczycielska siła wody,

    - inne ciekawe informacje.

    Być może, ci co nie wierzą w Boga oraz biblijny potop, choć trochę zastanowią się nad tym, czy teoria ewolucji jest fikcją.

  • Jak powstaje węgiel ?

    Teoria 1 na którą powołują się ewolucjoniści (niezgodna z Pismem Świętym ze względu na wiek powstawania):

    Węgiel powstawał 360-30 milionów lat temu z obumarłych roślin na terenach bagiennych, podmokłych. Obumarłe tkanki roślinne tworzą torf, który przemieszczając się głębiej pod ziemię, ulega większemu ciśnieniu oraz wysokiej temperaturze. Wspomniany brak tlenu, ogromne ciśnienia, odpowiednia temperatura oraz miliony lat sprawiają, że w miejscu byłego torfu powstaje węgiel. Im dłużej węgiel przeleżał w danym miejscu tym lepsza była jego jakość, aż do osiągnięcia grafitu czyli 100% węgla.

    Teoria 2 Powstawanie węgla zgodnie z Biblią

    Przed potopem ziemia otoczona była parą wodną, ziarnem lodowym bądź płaszczem wodnym. Jest to jak najbardziej możliwe, tak jak chociażby istniejące pierścienie Jowisza, Saturna czy Uranu, z tą różnicą, że ów płaszcz otaczał całą ziemię a nie tworzył tylko pierścień oraz mógł unosić się na wyższych poziomach atmosfery. Kolejnym dowodem są również odkryte księżyce lodowe np. księżyc Saturna nazwany Tetyda składający jak się przypuszcza prawie w całości z lodu wodnego. Bez względu na wszystko odpowiedź i tak daje nam samo Pismo Święte:

    1 Księga Mojżeszowa 1:7 "Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało."
    1 Księga Mojżeszowa 7:11-12 "W roku sześćsetnym życia Noego, w miesiącu drugim, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba. I padał deszcz na ziemię przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy."

    Wspomniany płaszcz wodny, zatrzymywał szkodliwe promieniowanie X, UV, gamma itd. (warto poczytać o tym co zatrzymuje woda), dzięki czemu na ziemi było więcej tlenu (około 31%, obecnie 21%) oraz większe ciśnienie. Większa ilość tlenu oraz brak szkodliwego promieniowania przyczynia się do zdecydowanie większego wzrostu roślin. Przykładem tego może być 15 metrowe drzewo pomidorowe wyhodowane przez nieżyjącego dziś Dr Kei Mori. Jak więc duże były rośliny w czasach przedpotopowych ? Dokładnie nie wiemy, ale możemy przypuszczać, że mogły być 3-4 razy większe. Taka ilość wystarczy by powstały z nich znajdowane dziś pokłady węgla. Większe mogły być również zwierzęta. Ziemia przed potopem była w większość lądowa, świadczyć o tym może zapis:

    Psalm 24:1-2 " Psalm Dawidowy. Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, Świat i ci, którzy na nim mieszkają. On bowiem założył ją na morzach I utwierdził ją na rzekach." 
    Psalm 136:6 "Tego, który rozpostarł ziemię na wodach, Albowiem na wieki trwa łaska jego!"

    Biblia wspomina, że podczas potopu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani. Mogą to być ogromne ilości gorącej wody mieszczącej się pod ziemią a wraz z nią lawy, erupcje wulkanów, trzęsienia ziemi, ogromne przesunięcia płyt tektonicznych, wypiętrzenia gór, prądy wodne itp. Ciśnienie jakie wtedy panowało było niewyobrażalnie wysokie, woda wypływająca z wnętrza musiała mieć wysoką temperaturą, były to idealne warunki do tego by w krótkim czasie uformował się węgiel. Dziś na Antarktydzie znajdujemy skamieniałe liście, na najwyższych górach skamieniałe małże, zadziwiających odkryć jest zdecydowanie więcej.

     

    Dowody na powstanie węgla po potopie.

    Rośliny, woda, ciśnienie oraz temperatura. Te cztery pozycje wystąpiły podczas potopu. Ogromne temperatury oraz ciśnienie działają na rośliny z niesamowitą siłą, zamieniając je w węgiel. Nie trzeba wcale milionów lat by powstał węgiel. Obejrzyj film https://www.youtube.com/watch?v=wlxxecVrysY

    Na 1 metr węgla potrzeba 10-15 metrów torfu, niektóre pokłady mają aż 60 metrów, co daje nam 600-900 metrów torfu. Ile roślin w naturalnym procesie by musiało obumrzeć by powstało tyle węgla w jednym miejscu ? Potop ten problem rozwiązuje, przesunięcia oraz prądy bez problemu mogły przenieść w dane miejsce wystarczającą ilość materiału. 

    Według teorii ewolucji węgiel ma 360-30 milionów lat, człowiek który rzekomo według nich powstał z małpy ma tylko 2-3 miliony lat. Dziś w węgle znajduje się przedmioty sporządzone przez człowieka tj. łańcuszki, kubki, łyżeczki, wyroby metalowe, a więc stworzone 27 mln lat przed jego powstaniem. Już samo to obala błędną teorię ewolucji. Wiele znajdowanych wyrobów metalowych, pochodzących sprzed potopu, ma takie właściwości stopu, że nie sposób je wytworzyć oraz podrobić w obecnie panujących warunkach atmosferycznych. Jest to jednak możliwe, gdy powietrze będzie czystsze i zawierało około 30% tlenu w powietrzu.

    Dlaczego więc nauka milczy i nie obala się teorii ewolucji ? Ci co wierzą w ewolucję nie wierzą w Boga. Który z naukowców, badaczy jest skłonny przyznać się do tego, że to co głosił jest nieprawdą ? Nawet jeśli to zrobi, to pojedyncze głosy niewiele znaczą. Obawiają się upokorzenia oraz utraty pracy. Są tak zaślepieni swoją wizją, że odrzucają dowody, które świadczą przeciwko ewolucji. Obalając teorią ewolucji, musielibyśmy zmienić podręczniki szkolne, system nauczania, w koszu wylądowałoby wiele produkcji filmowych w tym naukowych. Spora część ludzi straciłaby pracę, mało kto by się z nimi liczył, wyśmiewano by się z nich, że uczyli bajek. Kto z ateistów odważyłby się na taki krok ? Tylko nieliczni, a głosy nielicznych nie przemogą obecnych publikacji i programów telewizyjnych. W popularnym kanale National Geographic nieustannie karmieni jesteśmy zdaniami typu: "miliony lat temu" i to w filmach rzekomo dokumentalnych nie związanych z ewolucją. Człowiek stale nasycony takimi programami, musi całkowicie zmienić swój pogląd by uwierzyć w potop i biblijne powstawanie świata. Ciężko jest wyrwać kogoś z błędu, gdy tyle lat słyszał całkiem odmienne nauczanie. Osoba niewierząca, uparcie odrzucająca istnienie Boga, mając niezbite dowody na istnienie Boga oraz obalające teorię ewolucji, zawsze znajdzie sposób by odwrócić się od prawdy, tak jak zrobił to Judasz.

     

  • Ile lat według Pisma Świętego ma ziemia

    Wiele osób, w tym również te które deklarują że są chrześcijanami nie wierzy w to, że koniec świata nadejdzie za ich życia. Uważają, że jest to tak odległy okres, że prędzej ludzie skolonizują inne galaktyki, nim Jezus przyjdzie ponownie na ziemię. Czy jest to błędne wierzenie ?

    Bóg wyraźnie dał nam do zrozumienia że koniec tego świata nastanie, nie zapowiedział jednak kiedy to dokładnie nastąpi. Dał nam jednak wskazówki, po których poznamy że jest on bliski.

    Po objawieniach zawartych w Biblii oraz wypowiedziach Jezusa możemy stwierdzić, że czas ten z pewnością nie jest tak odległy jak to się wielu ludziom wydaje. Jesteśmy również ostrzegani o tym że apokalipsa przyjdzie tak szybko, że ludzkość będzie zaskoczona. Przygotowani będą jednak ci, którzy dostrzegą owe znaki.

    Życie na ziemi trwa mniej więcej 6.000 lat, można to odczytać sprawdzając długość życia Adama i Ewy oraz potomków ich dzieci, aż do czasów Jezusa, oraz z obserwacji i wykopalisk na ziemi. Według kalendarza żydowskiego ziemia ma 5774/5775 lat.

    Zaledwie około 1.600 lat od stworzenia Adama, nastąpił ogólnoświatowy potop, który pozbawił życia prawie wszystkich ludzi na ziemi. Jak widzimy Bóg, nie czekał kilka tysięcy lat na to by ziemianie się opamiętali, wiedział że i tak by tego nie zrobili. Mniej więcej 2.400 lat później na ziemię zstępuje sam Bóg pod postacią Jezusa, czyli zaledwie 4.000 lat od powstania ziemi. Ponownie widzimy że okres jaki minął wcale nie jest tak długi. Od tego czasu minęło ponad 2.000 lat, czyli razem około 6.000 lat od Adama i Ewy. Warto zwrócić uwagę na to, że Bóg stwarzał ziemię 6 dni, a siódmego odpoczął. Możemy to przyrównać do 6.000 lat od kiedy powstała ziemia, oraz do 1.000 lat ciemności jaki ma na niej zapanować.

    Apokalipsa Jana 20.1-5 "I widziałem anioła zstępującego z nieba, który miał klucz od otchłani i wielki łańcuch w swojej ręce. I pochwycił smoka, węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. I wrzucił go do otchłani, i zamknął ją, i położył nad nim pieczęć, aby już nie zwodził narodów, aż się dopełni owych tysiąc lat. Potem musi być wypuszczony na krótki czas. I widziałem trony, i usiedli na nich ci, którym dano prawo sądu; widziałem też dusze tych, którzy zostali ścięci za to, że składali świadectwo o Jezusie i głosili Słowo Boże, oraz tych, którzy nie oddali pokłonu zwierzęciu ani posągowi jego i nie przyjęli znamienia na czoło i na rękę swoją. Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat. Inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie."

    W dzisiejszym świecie panuje coraz większa znieczulica. Ludzie mieszkają obok siebie a często nawet się nie znają. Przemoc rośnie do niewyobrażalnych wręcz rozmiarów. Całe miasta opanowane są przez gangi, wyzyskujące miejscową ludność. Bestialskie morderstwa już nie szokują tak jak kiedyś, powoli przyzwyczajamy się do ciągłej przemocy jaka nas otacza.  Nigdy jeszcze w historii świata nie było tak wielu satanistów, zagorzałych przeciwników Boga oraz kultów satanistycznych. Każdego dnia wyłania się coraz więcej wywoływaczy duchów, wróżek oraz fałszywych cudotwórców, przed czym Biblia nas przestrzega.

    Kataklizmy jakie nawiedzają ziemię, nasilają się z każdym rokiem. Odnotowuje się rekordowe ilości huraganów, trzęsień ziemi oraz innych żywiołów z którymi człowiek nie może sobie poradzić. Wszystkie te znaki, z pewnością nie są dziełem przypadku, a mają nas ostrzec że ponowne przyjście Jezusa jest bliższe nim nam się  to wydaje.

    Na koniec dwa z wielu tekstów zapowiadających nadchodzącą apokalipsę.

    Ewangelia Łukasza 21 „Gdy podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł: Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie. Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie? Jezus odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwożcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do nich: Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie. Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą! Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane. Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni! Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą. Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. I powiedział im przypowieść: Patrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa. Gdy widzicie, że wypuszczają pączki, sami poznajecie, że już blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym. Przez dzień nauczał Jezus w świątyni, wieczorem zaś wychodził i noce spędzał na górze zwanej Oliwną. A rano cały lud śpieszył do Niego, aby Go słuchać w świątyni.”

    Objawienie Jana 14.6-14: "I widziałem innego anioła, lecącego przez środek nieba, który miał ewangelię wieczną, aby ją zwiastować mieszkańcom ziemi i wszystkim narodom, i plemionom, i językom, i ludom, który mówił donośnym głosem: Bójcie się Boga i oddajcie mu chwałę, gdyż nadeszła godzina sądu jego, i oddajcie pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i źródła wód. A drugi anioł szedł za nim i mówił: Upadł, upadł wielki Babilon, który napoił wszystkie narody winem szaleńczej rozpusty. A trzeci anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, to i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka. A dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt, kto przyjmuje znamię jego imienia. Tu się okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary Jezusa. I usłyszałem głos z nieba mówiący: Napisz: Błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają. Zaprawdę, mówi Duch, odpoczną po pracach swoich; uczynki ich bowiem idą za nimi. I widziałem, a oto biały obłok, a na obłoku siedział ktoś podobny do Syna Człowieczego, mający na głowie swojej złotą koronę, a w ręku swym ostry sierp."