miłość Boga

  • Czy Bóg może stworzyć kamień którego nie będzie mógł podnieść ?

    Co jakiś czas ktoś zadaje podobne tego typu pytanie i cieszy się tym, że dzięki temu wskazał na to, że Bóg nie jest wszechmocny no bo jeśli stworzy kamień którego nie podniesie, tym samym stanie się Bogiem który czegoś nie będzie umiał uczynić. Pytanie to jest bardzo płytkie i wskazuje na to, że osoba ta mało wie o naszym Stworzycielu. Równie dobrze można by było tej osobie zadać pytanie: "Dlaczego jesteś głupi ?". Pytanie to jest jednocześnie stwierdzeniem i nie ma z niego wyjścia.

    Oczekując odpowiedzi czy Bóg może stworzyć taki kamień, kierujemy się tym co znamy i tym jakbyśmy my mieli rozwiązać ten problem. Umysł ludzki jest ograniczony, nie mamy nawet pojęcia ile w rzeczywistości jest wymiarów. Obecnie znamy wysokość, szerokość i głębokość oraz coraz bardziej popularne staje się oficjalne uznanie czwartego wymiaru czyli czas. Ostatnimi snuje się domysły o tzw. teorii strun zgodnie w którą poruszamy się w 10 wymiarach, w M-teorii zaś w 11. Póki co są to tylko teorie a nie dowody. Bóg zna wszystkie wymiary, nie ograniczają Go nasze prawa fizyki. Wszechpotężny Pan jest w stanie przenieść górę lub całą Ziemię pozostawiając górę w tym samym miejscu. Jeśli więc Ziemia zostałaby przemieszczona o milion kilometrów (nie wliczając w to ruch Ziemi wokół Słońca) to czy tym samym góra/kamień zostałaby przesunięte ? Tak i nie. Jeśli spojrzymy na to, że lokalizację góry/kamienia ustalamy na podstawie długości i szerokości geograficznej Ziemi to uznamy, że zmieniły miejsce położenia a tym samym zostały przesunięte, w rzeczywistości jednak pozostały na tym samym miejscu ale poza skalą szerokości i długości ziemskiej. Tak samo nie da się wymagać, by Bóg stworzył kamień którego nie podniesie, ponieważ jest to sprzeczność sama w sobie.

    Czyżby ?

  • Księga Joela rozdział 2.12-17, komentarz, interpretacja
    Boże wezwanie do nawrócenia

    (12) Wszakże jeszcze teraz mówi Pan: Nawróćcie się do mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i narzekaniu!

    Prorok Joel pisał w czasach gdy w kraju szerzyło się zło, mieszkańcy zamiast miłości okazywali nienawiść. Bóg w odpowiedzi na powszechne zepsucie posyłał proroków by poprzez nich wpłynąć na serca ludzkie. Niestety na niewiele się to zdało bo jak wiemy Izrael i tak został zniszczony.

    W wersecie 12 czytamy jak Bóg pragnie naszej miłości, woła do nas byśmy nawrócili się do Niego całym swoim sercem a nie tylko powierzchownie. Pomocny przy tym będzie post który oczyszcza umysł. Gdy człowiek się opamięta i zobaczy jak daleko był od Boga żałuje straconego czasu co wiąże się z płaczem i narzekaniem na samego siebie.

  • Księga Ozeasza. Rozdział 11, komentarz, interpretacja
    Miłość boża do ludzi

    (1) Gdy Izrael był młody, pokochałem go i z Egiptu powołałem mojego syna.

    Tekst ten, jak wiele tekstów prorockich ma dwa główne znaczenia.

    Pierwsze: Bóg wspomina naród żydowski będący niewolnikiem w ziemi egipskiej. W Księdze Mojżeszowej możemy przeczytać jak Pan wyprowadza ich z Egiptu i prowadzi do ziemi obiecanej.

    Drugie: Bóg zapowiada, że gdy Jezus będzie jeszcze młody wezwie go z Egiptu, mówi o tym Ewangelia Mateusza 2.15 "I przebywał tam aż do śmierci Heroda, aby się spełniło, co powiedział Pan przez proroka, mówiącego: Z Egiptu wezwałem syna mego.". Z historii wiemy, że Józef wraz z Marią i Jezusem uciekli z Izraela i udali się do Egiptu, by po śmierci Heroda do niego powrócić.

    Tekst ten świadczy o błędnym twierdzeniu, że Stary Testament jest już nieaktualny i powinniśmy skupić się tylko na Nowym. Czytając Stary Testament co chwila napotykamy wersety nawiązujące do Zbawiciela, które nie dostrzeżemy gdy nie przeczytamy Nowego. Stary Testament jest zapowiedzią przyjścia Jezusa, a sam Chrystus oraz apostołowie wielokrotnie cytowali pierwszą część Biblii. Pismo Święte można by obrazowo przyrównać do medalika w kształcie serca podzielonego na dwie części. ST wskazuje na NT a NT nawiązuje do ST, wzajemnie się uzupełniając.

  • Księga Ozeasza rozdział 3, komentarz, interpretacja
    Miłość boża

    (1) Pan rzekł do mnie: Pokochaj jeszcze raz kobietę, która innego kocha, łamiąc wiarę małżeńską. Tak miłuje Pan synów Izraela, choć się do bogów obcych zwracają i lubią placki z rodzynkami. (2) Nabyłem ją za piętnaście syklów srebrnych, za chomer i letek jęczmienia. (3) I rzekłem do niej: Przez wiele dnia będziesz u mnie, nie będziesz uprawiała nierządu, ani należała do innego mężczyzny, a ja się również nie zbliżę do ciebie. (4) Wiele dni bowiem synowie Izraela będą bez króla i bez zwierzchnika, bez ofiary i bez steli, bez efodu i posążków. (5) Lecz potem się nawrócą synowie Izraela i będą szukać Pana Boga swego i króla swego, Dawida; z drżeniem pospieszą do Pana, do Jego dóbr u kresu dni. 

    Choć rozdział 3 Księgi Ozeasza jest jednym z najkrótszych rozdziałów w Piśmie Świętym to treść w nim zawarta bardzo dużo mówi nam o miłości bożej do ludzi. W rozdziale 1 czytamy jak Ozeasz dostał polecenie od Boga by wziął nierządnicę za żonę. Są dwa poglądy na temat żony proroka, pierwszy jest taki że kobieta ta była prostytutką przed ślubem, drugi zaś twierdzi że stała się nią w trakcie małżeństwa.

  • Księga Ezechiela rozdział 34.11-22 komentarz, interpretacja

    (11) Gdyż tak mówi Wszechmocny Pan: Oto Ja sam zatroszczę się o moje owce i będę ich doglądał. (12) Jak pasterz troszczy się o swoją trzodę, gdy jest pośród swoich rozproszonych owiec, tak Ja zatroszczę się o moje owce i wyratuję je z wszystkich miejsc, dokąd zostały rozproszone w dniu chmurnym i mrocznym. (13) Wyprowadzę je spomiędzy ludów i zbiorę je z ziem; przyprowadzę je znowu do ich ziemi i będę je pasł na górach izraelskich, w dolinach i na wszystkich równinach kraju. (14) Będę je pasł na dobrych pastwiskach i ich błonie będzie na wysokich górach izraelskich. Tam będą odpoczywać na dobrym błoniu i będą się paść na tłustych pastwiskach na górach izraelskich. (15) Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam ułożę je na ich legowisku - mówi Wszechmocny Pan. (16) Będę szukał zaginionych, rozproszone sprowadzę z powrotem, zranione opatrzę, chore wzmocnię, tłustych i mocnych będę strzegł, i będę pasł sprawiedliwie.

    Jedne z piękniejszych wersetów w Piśmie Świętym Słowa te mogą odnosić się do czasów gdy Izraelici po 70 latach powracali z niewoli babilońskiej jak również przedstawiać nową ziemię po powtórnym przyjściu Jezusa Chrystusa. Czytamy tutaj jak Bóg troszczy się o każdego z nas. Czy taki jest obraz Boga w Starym Testamencie? Oczywiście! Problemem są ludzie próbujący na siłę przedstawiać Stwórcę w złym świetle lub nie próbujący nawet zrozumieć trudniejszych wersetów Pisma Świętego. Bóg Starego Testamentu to Bóg miłujący z taką samą miłością jaką okazywał Jezus:

  • Księga Jeremiasza, rozdział 4 - interpretacja, komentarz

    (1) Jeżeli chcesz zawrócić, Izraelu - mówi Pan - to zawróć do mnie; a jeżeli usuniesz swe obrzydliwości sprzed mojego oblicza, nie będziesz się już tułał. (2) I jeżeli będziesz przysięgał: "Żyje Pan" szczerze, uczciwie i sprawiedliwie, wtedy narody będą sobie życzyć błogosławieństwa takiego jak twoje i tobą będą się chlubić. (3) Bo tak mówi Pan do mężów judzkich i jeruzalemskich: Orzcie sobie ugór w nowy zagon, a nie siejcie między ciernie! (4) Obrzeżcie się dla Pana i usuńcie nieobrzezki waszych serc, mężowie judzcy i mieszkańcy Jeruzalemu, aby mój gniew nie wybuch jak ogień i nie palił, a niktby go nie ugasił z powodu waszych złych czynów!

    Słowa te pisane były przed najazdem Babilonu na ziemie Judei. Bóg w swojej miłości daje kolejną szansę mieszkańcom na porzucenie drogi zła jaką sobie obrali. Słowa "nie będziesz się już tułał" oznaczają puste życie duchowe Izraelitów, błądzili oni duchowo, wywyższali bożki stworzone własnymi rękoma, zapomnieli o cudach jakie widzieli ich przodkowie. Boży gniew sprowadza się do tego, że Bóg odstąpi od narodu wybranego, wyda ich na ich własne siły. Boża tarcza ochronna zostanie cofnięta,  Żydzi będą skazani na zatracenie, otoczeni wrogami bez bożej pomocy niechybnie polegną.