cierpienie

  • Dlaczego Bóg pozwolił na trzęsienie ziemi w Nepalu

    Dlaczego Bóg pozwolił na trzęsienie ziemi w Nepalu

    Podczas sobotniego trzęsienia ziemi w Nepalu zginęło około 2000 ludzi a jeszcze więcej zostało rannych. Ponownie rodzi się pytanie: Gdzie był w tym czasie Bóg? O ile w konfliktach wojennych można powiedzieć że to człowiek wyrządza człowiekowi taki los to w przypadku trzęsień ziemi nie mamy na nie wpływu.

    Odpowiedzi może być kilka, ta właściwa została umieszczona na końcu.

  • Rozdz. 45 - Cierpienie Barucha i odpowiedź Boga na jego smutek

    Księga Jeremiasza rozdział 45 - komentarz, interpretacja

    Biblia Warszawska: "Słowo, które wypowiedział prorok Jeremiasz do Barucha, syna Neriasza, gdy spisał te słowa w księdze pod dyktatem Jeremiasza w czwartym roku Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, tej treści: Tak mówi Pan, Bóg Izraela, o tobie, Baruchu: Ponieważ powiedziałeś: O, biada mi, gdyż Bóg dodał zmartwienie do mojego bólu; jestem wycieńczony wzdychaniem i nie znajduję odpocznienia. Tak mu powiesz: Tak mówi Pan: Oto, co zbudowałem, burzę,a co zasadziłem, wypleniam, mianowicie całą ziemię. A ty żądasz dla siebie rzeczy wielkich? Nie żądaj! Bo oto sprowadzę nieszczęście na wszelkie ciało, mówi Pan, lecz tobie daruję twoje życie jako zdobycz wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz."

    Biblia Warszawsko-Praska: "Oto słowa, które prorok Jeremiasz przekazał synowi Neriasza, Baruchowi, wtedy kiedy ten spisał w księdze to wszystko, co mu podyktował Jeremiasz w czwartym roku panowania Jojakima, króla judzkiego, syna Jozjasza. Oto, co mówi Pan, Bóg Izraela, o tobie, Baruchu; Narzekałeś mówiąc: biada mi, bo Pan do tego, czym mnie doświadcza, dorzuca jeszcze nowe cierpienia! Jestem już do ostateczności umęczony moim wzdychaniem nieustannym. Oto, co mówi Pan: To, co zbudowałem, to i zburzyłem,; co zasadziłem to także wyrwałem z korzeniami. W ten sposób będę doświadczał całą ziemię. A ty domagasz się dla siebie rzeczy niezwykłych! Nie czyń tego, bo sprowadzę nieszczęście na wszelkie ciało – mówi Pan. –Tymczasem tobie zostawię twoje życie jako łup najcenniejszy, dokądkolwiek się udasz."

  • Dlaczego małe dzieci umierają ?

    Jednym z najtrudniejszych chwil w życiu człowieka jest śmierć bliskiej osoby, szczególnie niewinnego małego dziecka. Zastanawiamy się wtedy gdzie jest Bóg ? Dlaczego pozwolił by dziecko zmarło, przecież nic złego nie zdążyło w życiu uczynić.

    Na wstępie wyjaśnijmy czym jest śmierć.

    Warto przeczytać Księgę Objawienia czyli Apokalipsę by zrozumieć zagadnienie ponownego przyjścia Jezusa Chrystusa w celu zabrania do nieba ludzi zbawionych, 1000 letniej ciemności jaka po tym zapanuje oraz ponownym zstąpieniem Jezusa na ziemię z świętymi i zniszczeniem zła wraz z niezbawionymi ludźmi czyli druga śmierć. Jeśli nie chcesz czytać całej, sprawdź rozdziały 19-22. Nasza pierwsza śmierć jest zaśnięciem tak długim, aż do czasu gdy Chrystus ponownie powróci na ziemię by zabrać ludzi zbawionych do nieba.

    Objawienie św. Jana 20.4-6 "Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat. Inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie. Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z nim będą przez tysiąc lat"

    Zabrani zostaną tylko ci, którzy dostąpili łaski zbawienia. Wszyscy pozostali zostaną na ziemi, która zostanie owiana ciemnością na 1000 lat.

    Objawienie św. Jana 20.2-3 "I pochwycił smoka, węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. I wrzucił go do otchłani, i zamknął ją, i położył nad nim pieczęć, aby już nie zwodził narodów, aż się dopełni owych tysiąc lat. Potem musi być wypuszczony na krótki czas.

    Gdy minie okres tysiąclecia, Bóg ponownie powróci na ziemię z aniołami i świętymi, czyli wszystkimi zbawionymi. Podczas tego przyjścia, z nieba zstąpi święte nowe miasto Jeruzalem, posiadające chwałę Bożą.

    Objawienie św. Jana 21.10-11 "I zaniósł mnie w duchu na wielką i wysoką górę, i pokazał mi miasto święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Bożą; blask jego podobny do blasku drogiego kamienia, jakby jaspisu, lśniącego jak kryształ."

    Teraz następuje najstraszniejszy moment w całym Piśmie Świętym. Wszystkie niezbawione dusze oraz upadli aniołowie ze wściekłością zaatakują święte miasto zbawionych. Przegrają tą walkę, po której poniosą drugą śmierć, tym razem wieczną, zostaną zniszczeni na zawsze.

    Objawienie św. Jana 20.7-10, 14 "A  gdy się dopełni tysiąc lat, wypuszczony zostanie szatan z więzienia swego i wyjdzie, by zwieść narody, które są na czterech krańcach ziemi, Goga i Magoga, i zgromadzić je do boju; a liczba ich jak piasek morski. I ruszyli na ziemię jak długa i szeroka, i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich. A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków.", "I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć."

    Tak kończą wszyscy ci, którzy nie chcieli żyć z Bogiem. Nienawiść, zawiść, złość ich moralny upadek spowodowały, że zaatakują zbawionych. Chcesz by twoje dziecko było wśród nich ? Nie wiesz jak potoczyłoby się jego życie. Patrząc na świat, niemal wszyscy żyją z dala od Boga, a jeśli się do Niego przyznają to i tak sercem nie są przy Nim. Jakie jest prawdopodobieństwo, że dziecko które by nie umarło nie spotkałoby taki sam los ? Spójrz jednak na to, że Jezus zapewnił nas, że Królestwo Niebios należy do dzieci, a więc mają zapewnione zbawienie przez łaskę Chrystusa.

    Ewangelia Mateusza 18.3-5 "i rzekł: Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios. Kto się więc uniży jak to dziecię, ten jest największy w Królestwie Niebios. A kto przyjmie jedno takie dziecię w imię moje, mnie przyjmuje."

    Ewangelia Mateusza 19.13-15 "Wtedy mu przyniesiono dzieci, aby włożył na nie ręce i modlił się; ale uczniowie gromili ich. Lecz Jezus rzekł: Zostawcie dzieci w spokoju i nie zabraniajcie im przychodzić do mnie; albowiem do takich należy Królestwo Niebios. I włożył na nie ręce, po czym odszedł stamtąd."

    Każdy rodzic, któremu zmarło dziecko, dostaje pocieszenie od Boga oraz gwarancję, że ich dziecko dostąpi łaski zbawienia, w tym przypadku śmierć okazuje się zbawieniem. Apostoł Paweł, wierny Bogu aż do śmierci rozumiał zagadnienie śmierci, zawarł to w jednym z listów.

    List do Filipian 1.21-24 "Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem. A jeśli życie w ciele umożliwi mi owocną pracę, to nie wiem, co wybrać. Albowiem jedno i drugie mnie pociąga: pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem, bo to daleko lepiej; lecz z drugiej strony pozostać w ciele, to ze względu na was rzecz potrzebniejsza."

     Każda śmierć jest smutna, nie to było celem Boga. Nasze życia miały być wieczne, Bóg dał nam nieśmiertelność, niestety ale to ludzie sprowadzili śmierć na ziemię tym samym odrzucając dar nieśmiertelności. Jezus będąc nad grobem Łazarza zapłakał. Zapłakał wiedząc, że zaraz go wzbudzi do życia. Śmierć nawet jeśli jest zyskiem, jak pisze to Paweł i tak powoduje smutek, łzy, żal. Straszne jest gdy nie możemy w obecnym życiu, więcej porozmawiać ze zmarłą osobą, cieszyć się razem z nią, spędzać wspólne chwile. Jest to okropne uczucie i każdemu należy się współczucie i pomoc w tych trudnych chwilach. Na pocieszenie pozostaje nam świadomość, że dziecko na pewno spędzi całą wieczność w życiu bez zła i przemocy, otoczony miłością i radością, która zdecydowanie przewyższa warunki panujące teraz na ziemi.

    Zwrócić należy również uwagę, że Biblia zawiera dużo barwnych opisów, które nie zawsze należy brać dosłownie, tak jak ma to miejsce przy słowach "i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków".Użyto tutaj mocnego obrazu, przedstawiającego śmierć wieczną. Dręczenie dniem i nocą na wieki wieków to nic innego jak utrata na stałe łączności z Bogiem. Osoba, która już nie istnieje, bo została zniszczona, nie może radować się życiem wiecznym z Bogiem, jest to tak straszne, jak ww. opis użyty, który służy temu by pokazać co utraciliśmy. Utrata ta jest równoznaczna z wiecznym cierpieniem, choć dusza która poniosła drugą śmierć już nie cierpi bo jej nie ma.

    Dziecko które nie zostało ochrzczone nic nie traci. W Piśmie Świętym nie ma ani jednego przypadku by chrzczona była osoba, która nie ma świadomości grzechu. Każdy opisany w Biblii chrzest jest chrztem osoby dorosłej. Nie należy mylić błogosławieństwa wypowiedzianego przez Jezusa z chrztem, gdzie jedno i drugie nie są tym samym. Chrzest niemowląt został wprowadzony niezgodnie ze Słowem Bożym, przez upadły w tym czasie chrześcijanizm, a że coś co stało się tradycją bez względu na to kto ją wprowadził i w niezgodnie z nauką Bożą trudno jest teraz wycofać, to trwa się dalej w niebiblijnych naukach.

  • Dlaczego cierpimy

    Cierpienie jakie spotyka ludzi jest spowodowane grzechem panującym na ziemi. Świat bez grzechu, byłby rajem wiecznego szczęścia.

    W mediach niemal codziennie podawane są informacje o przemocy, nieszczęściu, morderstwach itp. Człowiek w bestialski sposób morduje drugiego człowieka, wcześniej zadając mu niewyobrażalny ból. Podczas wojen, zabijane są całe rodziny, oprawcy mają radość z wyrządzanej krzywdy. Umysły takich ludzi opętane są szatanem, nikt normalny nie czerpie przyjemności z okrucieństwa. Codziennie naciągacze i oszuści żerują na biedzie ludzkiej. Większość pracodawców nie liczy się z pracownikami, wykorzystuje bezrobocie i traktuje ludzi jak bezuczuciowe roboty. Przekręty w firmach są na każdym kroku, stają się niemal obowiązkowe. Doszło do tego, że panuje przekonanie iż trzeba kraść, a kto jest uczciwy, nazywany jest nienormalnym i głupim.

    Ludzie sami sobie, wyrządzają krzywdę i niszczą życie. Zło jakie nas dotyka, spowodowane jest przez drugiego człowieka. Rodzi się pytanie, dlaczego Bóg nie zawsze nas chroni przed drugim człowiekiem skoro ma taką możliwość ?

    Bóg chce by to człowiek podejmował decyzje, miał wolną wolę. Mamy dokładnie to co społeczeństwo wytworzyło, czyli świat pełen przemocy. Jest to tylko i wyłącznie wybór człowieka który uległ szatanowi. Gdyby Bóg ingerował w każde nieszczęście, stalibyśmy się marionetkami, które nie mogą nic robić same. To ludzkość zamiast żyć w świecie spokoju i piękna, wybiera ból i cierpienie.

    Bóg ostrzega iż świat ten ulegnie zniszczeniu, gdy przeleje się miara grzechu. Żyjemy w czasach, gdy cały wszechświat uczestniczy w walce dobra za złem. Jest to okres potrzebny dla wszystkich aniołów oraz istot by w pełni zrozumieć istotę grzechu. Podczas buntu w niebie, 1/3 aniołów wybrała stronę szatana. Nie wiemy ile aniołów było niepewnych tego, czy pozostać z Bogiem oraz czym się kierowali przy wyborze. Anioły są istotami żyjącymi razem z Panem, a mimo to część z nich dała się zwieść. Gdyby Bóg od razu zniszczył zło, anioły nie rozumiały by tego, oraz oddawałyby chwałę Panu nie z miłości ale ze strachu przed śmiercią. Być może by w pełni pokochać Boga, trzeba najpierw zobaczyć czym jest grzech ?

    Zdarzają się jednak na ziemi trzęsienia ziemi, tornada, huragany, klęski żywiołowe. Dzieci rodzą się z ciężkimi chorobami. Są to warunki na które człowiek nie zawsze ma bezpośredni wpływ. Dlaczego w takim razie i tutaj Bóg nie zawsze nas chroni ?

    Dużo kataklizmów wywołanych jest zniszczeniem środowiska przez człowieka. Spora grupa chorych dzieci, rodzi się z winy rodziców i świata. To nie Bóg się źle odżywia, nie On modyfikuje żywność i nawozi chemią, nie Bóg spowodował wybuch bomby atomowej, to człowiek odpowiada za choroby, niemal we wszystkim stosując chemię, która negatywnie wpływa na człowieka. Ale co z nieszczęściami na które nie mamy wpływu ?

    Są to cierpienia które mają nam pomóc powrócić do Boga, zobaczyć że coś z naszym życiem jest nie tak. Bóg stara się na każdy możliwy sposób, przyciągnąć nas do siebie, jednak musi to być naszą wolą. Cierpienie czasami powoduje, że człowiek zastanawia się nad swoim życiem, w niektórych przypadkach nawet zachodzi całkowita zmiana. Czasem trzeba upaść by móc powstać na nowo. Jest wiele ludzi, którzy przez to że cierpieli, nawróciło się i powierzyło swe życie Panu.

    Podczas Sądu Ostatecznego nie będziemy mogli powiedzieć Jezusowi, że nie starał się nam pomóc. Bóg robi to każdego dnia, problem jest taki, że pomoc odrzucamy.

    Cierpią jednak również takie osoby, których serce jest wypełnione wielką miłością do Pana, albo dzieci które nie mają nawet świadomości tego co jest dobre i złe. Jezus powiedział, że cierpimy wtedy by mogła się objawić chwała Pana. Chore dziecko, może być powodem dla rodziców, by zaczęli się modlić o zdrowie, a tym samym zbliżyć się do Boga. Być może dzięki temu, przyjmą Stwórcę do swojego serca.

    Cierpienie osób "z sercem pełnym miłości do Pana" może być pomocne dla tych, którzy mają słabą wiarę i szybko się zniechęcają. W miarę łatwo jest wierzyć, gdy wszystko się układa, jednak gdy tylko przyjdzie nieszczęście, zniechęcamy się i nasze serce się odwraca. A co gdy widzimy, człowieka który mimo cierpienia i bólu, dalej wychwala Boga i potrafi cieszyć się życiem ? Wielu osobom pomoże to przetrwać chwile zwątpienia i zobaczyć że można dalej kochać Boga bez względu na to co nas spotyka.

    List Jakuba 1.2-4 "Poczytujcie to sobie za najwyższą radość, bracia moi, gdy rozmaite próby przechodzicie, wiedząc, że doświadczenie wiary waszej sprawia wytrwałość, wytrwałość zaś niech prowadzi do dzieła doskonałego, abyście byli doskonali i nienaganni, nie mający żadnych braków."

  • Dlaczego cierpią zwierzęta

    Zwierzęta mimo, że nie sprowadziły grzechu na ziemię, zostały tak samo jak ludzie dotknięte cierpieniem. Dlaczego muszą znosić tyle zła, mimo że nie ponoszą winy za grzech ?

    Spójrzmy na przykład na poniższe wersety:

    Księga Jeremiasza 7.20 "Dlatego to mówi Pan: Oto się żar gniewu mojego rozlewa na to miejsce, na ludzi i na zwierzęta, na drzewa polne i na owoce ziemi - płonie i nie zagaśnie."

    Księga Jeremiasza 12.4 "Dokądże będzie pogrążona w żałobie ziemia, a trawa na każdym polu wysuszona? Na skutek przewrotności jej mieszkańców wyginęły zwierzęta i ptaki. Myślą bowiem: Bóg nie widzi naszych dróg."

    Księga Jeremiasza 14.5-6 "Nawet łania rodzi na polu i opuszcza swoje małe, bo nie ma trawy. Dzikie zaś osły stoją na pagórkach, chwytają powietrze jak szakale; ich oczy mętnieją, bo braknie paszy."

    Pierwsza Księga Mojżeszowa 7.21-23 " I wyginęło wszelkie ciało poruszające się na ziemi: ptactwo, bydło i dzikie zwierzęta, i wszelkie płazy, pełzające po ziemi, i wszyscy ludzie. Wszystko, co miało w nozdrzach tchnienie życia, wszystko, co było na suchym lądzie, pomarło. Tak zgładził Bóg wszystkie istoty, które były na powierzchni ziemi, począwszy od człowieka aż do bydła, aż do płazów i ptactwa niebios; to wszystko zostało zgładzone z ziemi. Pozostał tylko Noe i to, co z nim było w arce."

    Jak czytamy powyżej, Bóg także zsyłał na zwierzęta cierpienie i śmierć. Samo składanie ofiar ze zwierząt na ołtarzu dla Pana, powodowało uśmiercanie dużej ilości zwierząt. Dlaczego ofiary składano ze zwierząt a nie roślin ?

    Mówiąc w wielkim skrócie, zwierzęta cierpią z powodu grzechu ludzkiego, tak jak małe niewinne dzieci cierpią z powodu grzechu, który panuje na tym świecie. Pójdźmy na sam początek Pisma Świętego, gdzie czytamy.

    Pierwsza Księga Mojżeszowa 1.28-30 "I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi! Potem rzekł Bóg: Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem! Wszystkim zaś dzikim zwierzętom i wszelkiemu ptactwu niebios, i wszelkim płazom na ziemi, w których jest tchnienie życia, daję na pokarm wszystkie rośliny. I tak się stało."

    Bóg stwarzając człowieka, postawił go wyżej od zwierząt, które urozmaicały piękny krajobraz Edenu. Bardzo wyraźnie widać, iż jedynym pokarmem jaki wtedy obowiązywał, były rośliny, nawet wszystkie zwierzęta żywiły się roślinami. Nie można było jeść mięsa, ponieważ wtedy ziemia nie była skażona grzechem, a tym samym nie było śmierci, ludzie oraz zwierzęta byli nieśmiertelni. Powyższe wersety wskazują, że zwierzęta przed upadkiem człowieka, były w pełni bezpieczne.

    zdj. https://www.flickr.com/photos/emyanmei/8187397815/

    Przeczytaj rozdział 3, Pierwszej Księgi Mojżeszowej i zobacz jakie skutki przyniosło dla ziemi oraz jej wszystkich mieszkańców, nieposłuszeństwo pierwszych ludzi względem Boga. Wraz z upadkiem Adama i Ewy, na świat przyszedł grzech, cierpienie i śmierć. Nie wiemy czy dziś tzw. zwierzęta drapieżne od razu stały się mięsożerne, czy następowało to stopniowo. Warto natomiast zwrócić uwagę, że na początku śmierć z pewnością najpierw dotknęła zwierząt (np. ofiara Abla) a dopiero potem człowieka.

    Czasem można usłyszeć, że skoro zgrzeszył człowiek, to niech cierpi tylko człowiek, a zwierzęta żyją w spokoju. Niestety ale nie jest to możliwe, Szatan który panuje nad ziemią, cierpieniem dotyka wszystko co żyje. Wyobraź sobie czasy obecne, w którym zwierzęta na ziemi, żyją bezpiecznie obok ludzi. Na dzień dzisiejszy jest to utopia, nierealne, by coś takiego miało miejsce, zwierzęta musiałyby mieć swoją własną planetę. Jesteśmy tak niedobrzy, że swoim postępowaniem niszczymy wszystko co nas otacza. Nie wiemy również, jak Szatan wpływa na umysł/instynkt zwierząt. Skoro skusił człowieka, który jest zdecydowanie mądrzejszy od zwierząt, to jaki wpływ ma na nie ?

    Składanie zwierząt na ołtarzu, było symboliczną zapłatą za grzech, uczyło że konsekwencją grzeszenia jest śmierć i cierpienie. Krew to życie, przelanie krwi zwierzęcia na ołtarzu wskazywało, że grzech jest tak zły, iż nie można było pozostawić go bez żadnej reakcji. Zabijanie niewinnych zwierząt i przelewanie ich krwi, było również zapowiedzią ofiary Jezusa. Krew i śmierć Syna Bożego Jezusa Chrystusa, który ofiarowując swoje życie za nasze grzechy, spowodował, że nie potrzeba już składać krwawych ofiar.

    Podsumowując: zwierzęta cierpią przez ludzi, naszą wolną wolę, którą wykorzystujemy w złych celach.

    Z utęsknieniem czekam, gdy ludzie będą tak dobrze porozumiewać się ze zwierzętami: