śmierć Pana Jezusa

  • Dlaczego Jezus Chrystus zawołał: "Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?" - wyjaśnienie, komentarz, znaczenie, interpretacja

    W Ewangelii Mateusza rozdziale 27 oraz w Ewangelii Marka rozdziale 15 przeczytać możemy o śmierci naszego Zbawiciela w których umieszczone zostały słowa wypowiedziane przez Jezusa: "Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?"

    Na pierwszy rzut wydaje się, że Jezus zwątpił w Boga Ojca czyli potocznie rzecz ujmując, miał chwilowe załamanie wiary. Czy oby na pewno w ten sposób powinniśmy interpretować ten tekst ? Jeślibyśmy z całej Biblii przeczytali tylko ten jeden rozdział, to można by powiedzieć, że interpretacja ta byłaby jak najbardziej właściwa. Rzecz w tym, że by zrozumieć przesłanie Pisma Świętego należałoby przeczytać więcej stron a nie tylko jedną bądź dwie. Prosty bardzo mocno przejaskrawiony przykład: policja opublikowała raport w którym podano, że pewien człowiek biegł z plecakiem w stronę mostu a w nim wybuchła bomba. W mediach pojawiała się informacja, że w plecaku pewnej osoby która biegła w stronę mostu wybuchła bomba i zabiła ludzi. Uznamy że zginął terrorysta. Dla wywołania sensacji media nie podały jednak pełnej informacji, że człowiek ten prowadził porządne życie, był mocno wierzący i bombę tą znalazł w zatłoczonym miejscu, uznał więc że lepiej będzie jeśli  szybko wyrzuci ją do rzeki. W tak skrajnym przypadku media pewnie by powiedziały więcej o tej osobie, ale to tylko przykład tego, że nie znając całej historii z bohatera zrobiono mordercę. Takie same błędne wnioski można wysnuć opierając się tylko na jednym rozdziale biblijnym.

  • Psalm 18 część 1 - interpretacja - znaczenie - komentarz - wyjaśnienie

    Dla lepszego zrozumienia zostały użyte dwa przekłady. Pierwsze wersety pochodzą z przekładu Biblii Warszawskiej, drugie z przekładu Biblii Tysiąclecia.

    Psalm ten został napisany przez króla Dawida po tym jak Bóg uratował go przed Saulem oraz innymi wrogami. Wydarzenia te zostały opisane w I i II Księdze Samuela.

    Werset 50 zacytowany zostały w Liście do Rzymian 15.9 który według biblistów został użyty przez apostoła Paweł w odniesieniu do Jezusa Chrystusa. Komentatorzy uznają więc, że Psalm ten ma dwa znaczenia. W pierwszej interpretacji słowa wypowiada król Dawid radujący się opieką boża, w drugiej interpretacji zaś słowa wypowiada Jezus Chrystus do Boga Ojca. Obie wersje są poprawne, ponieważ wiele tekstów biblijnych ma więcej niż jedno znaczenie, czego dobrym przykładem jest Psalm 16. Ponieważ Psalm ten opisuje również ukrzyżowanie i śmierć Jezusa, możemy śmiało powiedzieć że jest psalmem prorockim.

    (1) Przewodnikowi chóru. Psalm sługi Pańskiego, Dawida, który wypowiedział Panu słowa tej pieśni, gdy go Pan wybawił z rąk wszystkich nieprzyjaciół jego i z ręki Saula.
    (1) Kierownikowi chóru. Sługi Bożego, Dawida, który wypowiedział do Pana słowa tej pieśni, gdy go Pan wybawił z mocy wszystkich jego nieprzyjaciół i z ręki Saula.

    Tytuły niektórych psalmów wraz z nagłówkiem mogą wskazywać na rodzaj tonacji, melodii jaka miała być grana podczas śpiewania danego psalmu. Psalm Dawidowy to psalm którego autorstwo przypisuje się królowi Dawidowi.

    Bóg czuwał nad swoim wybrańcem i nie pozwolił by został on zabity przez Saula. Zmagania jakie przechodził Dawid uciekając przed obecnym królem Saulem oraz jego śmierć znajdziemy w Pierwszej Księdze Samuela. Innymi wrogami Dawida były okoliczne ludy, jego własny syn Absalomon i duża część narodu izraelskiego, którzy zdobyli opuszczoną Jerozolimę a następie wyruszyli w pogoń za Dawidem. Wydarzenia to zostały opisane w Drugiej Księdze Salomona. Nie wiemy o których dokładnie wrogach mówi pierwszy werset psalmu, być może mowa jest o przeciwnikach za czasów Saula a nie syna Absalomona.

    (2) Powiedział: Miłuję cię, Panie, mocy moja.
    (2) Rzekł wtedy: Miłuję Cię, Panie, Mocy moja,

    Dla każdego chrześcijanina Bóg powinien być największą miłością dającą siłę na odpieranie pokus. Zasadę tą wyznawał również Jezus Chrystus wielokrotnie dając nam dowód na to, że Bóg Ojciec jest Jego największa miłością dającą jednocześnie moc czyniącą cuda.

  • Czy śmierć Jezusa Chrystusa była potrzebna ? Czy Bóg Wszechmogący nie mógł znaleźć lepszego sposobu na zbawienie ludzkości ? Odpowiedź jest oczywista i brzmi: Nie mógł, to był najlepsza z możliwych decyzji.

    Sam kiedyś zadawałem sobie pytanie: Skoro Bóg jest tak potężny i może wszystko, to dlaczego wybrał taką drogą zbawienia, po co cierpiał, po co były ofiary ze zwierząt, przecież przed Bogiem nie ma ograniczeń, jakby chciał to mógłby dać życie wieczne każdemu bez przelewania swojej własnej krwi.

    Na wstępie odpowiedzi ustalmy jedno: skoro Bóg wybrał taką a nie inną drogę zbawienia to znaczy że ta była najlepszą z możliwych i jeśli się z nią nie zgadzamy lub nie rozumiemy to problem leży w nas samych. Ryba w akwarium mało wie o świecie, naszą wiedzą przerastamy ją niezliczoną ilość razy i tak samo można porównać człowieka do Boga.

    Ofiara Jezusa w jakimś stopniu połączona jest z ofiarowywaniem zwierząt (polecam temat Dlaczego cierpią zwierzęta), których to ofiara wskazywał na Jezusa Chrystusa. Składanie zwierząt na ołtarzu, było symboliczną zapłatą za grzech, uczyło że konsekwencją grzeszenia jest śmierć i cierpienie. Krew to życie, przelanie krwi zwierzęcia na ołtarzu wskazywało, że grzech jest tak zły, iż nie można było pozostawić go bez żadnej reakcji. Zabijanie niewinnych zwierząt i przelewanie ich krwi, było również zapowiedzią ofiary Jezusa.

    Nie jesteśmy sami we wszechświecie. O istnieniu aniołów pisze sama Biblia, o tym czy są inne cywilizacje poza naszą nie ma jasnej odpowiedzi, część osób uważa że są oni przedstawieni np. w Księdze Joba 1.6 "Otóż zdarzyło się pewnego dnia, że przybyli synowie Boży, aby się stawić przed Panem, a wśród nich przybył też i szatan", gdzie synami Bożymi są przedstawiciele innych planet. Bez względu na to czy jest to poprawna interpretacja, skupmy się na istnieniu aniołów, z których wywodzi się Lucyfer i jego upadłe demony.

    Bóg może każdego upadłego anioła oraz człowieka zamknąć na wieczność w ciemności, wyrzucić na odległą planetę i więcej tam nie zaglądać, może również każdego uśmiercić a część ludzi obdarzyć życiem wiecznym. Mógł to również uczynić przed swoim ponownym przyjściem a wtedy nie musiałby cierpieć. Jednak tego nie zrobił ze względu na nas i dobrych aniołów.Bóg jest Świętością, pełną miłością, kocha nas tak bardzo, że gotów był za nas cierpieć.

    Aniołowie widząc cierpienie i śmierć Jezusa, zobaczyli że Szatan nie cofnie się przed niczym. To przez niego, jego własny Ojciec znosił cierpienia. Ukazało to jak bardzo zło jest okrutne, nie ma przed nim żadnej bariery, zniszczy wszystko na swej drodze. Gdy słyszymy w telewizji że ktoś kogoś zabił często nie zwracamy już na to większej uwagi, ale gdy usłyszymy że jakiś zwyrodnialec zamordował własnych rodziców wcześniej ich torturując, to nie zawsze przejdziemy obok tego obojętnie. Skoro my w świecie grzechu, zwrócimy uwagę na coś takiego, jak bardzo musieli przeżyć to aniołowie którzy grzechu w sobie nie mają. Oglądać cierpienie i śmierć własnego Ojca i to zadawane przez Jego własne dziecko, które to dziecko nawet w tej chwili obdarzane było miłością ze strony Ojca musi mieć ogromny wpływ na oglądającego. To że widzieli to aniołowie, nie znaczy że nie zobaczymy tego my. Wierzę, że osoby zbawione dla pełnego zrozumienia ofiary Jezusa, zobaczą obraz z przeszłości tak jakby odbywał się na żywo. My też zobaczymy jak bardzo cierpiał nasz Stwórca by w imię miłości uratować nas od śmierci wiecznej.

    Gdyby Jezus nie oddał za nas swojego życia i zbawił nas bez śmierci własnej, nie docenilibyśmy wartości życia bez grzechu. To grzech powoduje śmierć. Gdy obdarzeni zostaniemy łaską zbawienia, nasze życie w niebie i nowej ziemi będzie bezgrzeszne. Przez śmierć Jezusa będziemy pamiętać o tym, do czego prowadzą złe myśli, gdyż to od nich zaczął się bunt Lucyfera. Podczas wieczności mogą się zrodzić różne myśli, w tym również ta zła która ponownie doprowadziłaby do buntu. Wiedząc jednak, że dla nas kochany Ojciec cierpiał i umarł w ludzkim ciele, mamy niezbity dowód na to, że zrobi wszystko co tylko możliwe w imię miłości do nas. Stwórca który nas tak bardzo kocha, tym samym wyprze z naszych serc w przyszłości wszelką złą myśl, nie zrobi tego automatycznie, dalej będziemy mieć wolne myśli i to właśnie Jego ofiara sprawi, że nasze serca będą wiecznie pełne miłości i wiary w Zbawcę, będziemy mieć prawdziwą czystą miłość w najwyższym wydaniu :)

    Jezus poprzez śmierć wskazał również na to, że we wszechświecie w prawie bożym istnieje porządek w którym zło jest tak okropne że konsekwencją jego jest śmierć i cierpienie.