łaska

  • Ewangelia Mateusza rozdział 18.21-35
    Obowiązek przebaczania i przypowieść o złym słudze

    (21) Wtedy przystąpił Piotr do niego i rzekł mu: Panie, ile razy mam odpuścić bratu memu, jeżeli przeciwko mnie zgrzeszy? Czy aż do siedmiu razy? (22) Mówi mu Jezus: Nie powiadam ci: do siedmiu razy, lecz do siedemdziesięciu siedmiu razy.

    Powszechnie uznaje się że poprawna liczba to siedemdziesiąt razy siedem co razem dałoby czterysta dziewięćdziesiąt. Nie ma jednak to większego znaczenia gdyż liczba jest tylko symboliczna, a główna myśl jest taka, że powinniśmy wybaczać tyle razy ile przeciwko nam zgrzeszono. Absurdem by więc było liczenie wybaczeń. Jezus ofiarowując nam zbawienie, przebacza niezliczoną ilość naszych grzechów, dlaczego więc mielibyśmy iść do Królestwa Niebios z nieprzebaczonymi grzechami? Dla takich ludzi nie ma miejsca u boku Jezusa.

  • (1) Przewodnikowi chóru. Psalm Dawidowy, (2) Gdy wdał się z Batszebą i przyszedł do niego prorok Natan.

    Psalm napisany przez Dawida po tym jak prorok Natan upomniał go o jego haniebnym wyczynie, czyli cudzołóstwo z Batszebą oraz podstępnym planie przez który zginął jej mąż Uriasz wraz z innymi wojownikami.

    (3) Zmiłuj się nade mną, Boże, według łaski swojej, Według wielkiej litości swojej zgładź występki moje! (4) Obmyj mnie zupełnie z winy mojej I oczyść mnie z grzechu mego! (5) Ja bowiem znam występki swoje I grzech mój zawsze jest przede mną.

    Dawid pomimo okropnego grzechu wierzył, że Bóg może go jeszcze oczyścić, nie stracił nadziei i wiary. Miłość boża jest tak ogromna, że dla skruszonego serca Bóg jest w stanie wybaczyć nawet cudzołóstwo i zabójstwo, choć jak czytamy w Księgach Mojżeszowych za takie grzechy można było zostać ukamienowanym. Bóg ocenia nasze serce i potrafi wybaczyć nawet najcięższe przewinienia jeśli szczerze żałujemy za grzech.Werset ten uczy nas jak powinniśmy postępować w takich sytuacjach. Co ty byś zrobił gdyby ktoś  zabrał tobie żonę, męża, chłopaka czy dziewczynę ? Czy potrafiłbyś wybaczyć ?

  • Bóg daje nam gwarancję odpuszczenia grzechów i życia wiecznego, jeśli nasze grzeszne życie ulegnie poprawie. Mowa o tym między innymi w Starym Testamencie:

    Księga Ezechiela 18.21-32 "Lecz gdy bezbożny odwróci się od wszystkich swoich grzechów, które popełnił, i będzie przestrzegał wszystkich moich przykazań, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość, na pewno będzie żył, nie umrze. Nie będzie mu się przypominać żadnych jego przestępstw, które popełnił, będzie żył przez sprawiedliwość, którą się kierował. Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego - mówi Wszechmocny Pan - a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył? A gdy sprawiedliwy odwróci się od swojej sprawiedliwości i popełnia bezprawie, i czyni wszystkie te ohydne rzeczy, których dopuszcza się bezbożny, czy ma żyć? Nie będzie mu się przypominało tych wszystkich sprawiedliwych czynów, które spełnił; z powodu niewierności, której się dopuścił, i z powodu swojego grzechu, który popełnił, umrze! A wy mówicie: Nie jest słuszne postępowanie Pana. Słuchajcie więc, domu izraelski! Alboż moje postępowanie nie jest słuszne? Czy nie raczej wasze postępowanie jest niesłuszne? Gdy sprawiedliwy odwraca się od swojej sprawiedliwości i popełnia bezprawie, umrze; z powodu swojego bezprawia, które popełnił, umrze. A gdy bezbożny odwróci się od swojej bezbożności, której się dopuszczał, spełnia prawo i czyni sprawiedliwość, zachowa przy życiu swoją duszę. Spostrzegł się i odwrócił od wszystkich swoich przestępstw, które popełnił; na pewno więc będzie żył, nie umrze. Lecz dom izraelski mówi: Nie jest słuszne postępowanie Pana. Alboż moje postępowanie nie jest słuszne, domu izraelski? Czy nie raczej wasze postępowanie jest niesłuszne? Dlatego każdego według jego postępowania będę sądził, domu izraelski - mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się i odwróćcie od wszystkich waszych przestępstw, aby się wam nie stały pobudką do grzechu! Odrzućcie od siebie wszystkie swoje przestępstwa, które popełniliście przeciwko mnie, i stwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha! Dlaczego macie umierać, domu izraelski? Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie!"

    Czytamy więc, że jest nadzieja dla każdego z nas, nawet tych którzy popełniali najgorsze przestępstwa. Jeśli boisz się, że dla ciebie jest już za późno, ponieważ popełniałeś okropne czyny i Bóg ci tego nie wybaczy, to masz gwarancję od samego Boga, że jeśli uwierzysz w Boga, odrzucisz stare złe życie, przyjmiesz Jezusa to będziesz zbawiony Jego łaską. Trzeba zmienić całe swoje postępowanie, podejście do życia, czułość serca, wrażliwość, pokochać i uwierzyć w Boga, zacząć "nowe życie".

    Często jest tak, że człowiek na starość zaczyna interesować się bardziej kościołem. Pytanie tylko, czy osoba która całe życie grzeszyła i na starość zacznie uczęszczać do kościoła i codziennie się modlić będzie zbawiona ? Jeśli poprawa polegałaby tylko na tym, to z pewnością nie jest to oczekiwana zmiana a jedynie okrycie się płaszczem rzekomej pobożności. Bóg ocenia nasze serce i jeśli nawet robimy coś co inni mogą nazwać "dobrem" a w sercu mamy złe myśli i zamiary, nic nam nie da udawanie "lepszej osoby". Bóg oczekuje od nas, że zmienimy również cały "nasz środek" a nie tylko niektóre czynności. Problem jest również odrzucanie prawdziwego Słowa Bożego, na rzecz tego co mówi osoba duchowa którą słuchamy i wierzymy w to co mówi, nie sprawdzając z tym co jest napisane w Piśmie Świętym, w ten sposób nie czcimy prawdziwego Boga, ale zakłamany obraz przedstawiony przez drugiego człowieka. Jak można prawdziwie kochać Boga mając dostęp do źródła i nawet go nie przeczytać.

    Co z ludźmi którzy całe życie żyli pobożnie a pod koniec życia odrzucili Boga ? Dla nich jest tylko jedna droga: droga śmierci, nie zachowają swojej duszy po Sądzie Ostatecznym. Gdyby było inaczej, zbawienie zależałoby nie od łaski Jezusa, ale od rachunku dobrych i złych uczynków, jeśli masz więcej dobrych to żyjesz wiecznie. Pan nie chce byśmy myśleli w ten sposób. Jest to również dobra wiadomość, dla wszystkich którzy nawrócili się pod koniec życia. Jaki sens by było żyć pobożnie pod koniec, jeśli i tak decydowałoby to ile w ciągu całego swojego życia uczyniliśmy dobra/zła. Osoba która żyła zgodnie z prawem Bożym, ale odrzuciła je pod koniec, tak samo by uczyniła w życiu wiecznym. Po co w niebie mają znajdować się dusze/ludzie, które z biegiem czasu odwrócą się od Pana ? Konsekwencje tego mamy do dzisiaj: ból, cierpienie, śmierć i wszystko co najgorsze. Po zmartwychwstaniu i życiu wiecznym, mamy zapewniony spokój od zła które nas teraz otacza, a nie czekać na ponowny bunt w Niebie.

    Na zakończenie słowa Jezusa, który ponownie daje nam gwarancję tego, że nasze grzechy mogą zostać nam wybaczone:

    Ewangelia Marka 2.15-17 "A kiedy potem siedział przy stole w domu jego, siedziało z Jezusem i jego uczniami wielu celników i grzeszników, bo wielu ich było, którzy chodzili za nim.  A gdy uczeni w Piśmie spośród faryzeuszów widzieli, że je z grzesznikami i celnikami, rzekli do uczniów jego: Czemu je z celnikami i grzesznikami? A Jezus, usłyszawszy to, rzekł im: Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają; nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników."

     

  • Wraz z Jezusem ukrzyżowani zostali dwaj złoczyńcy: 

    Ewangelia Jana 19.18 "Gdzie go ukrzyżowali, a z nim innych dwóch, z jednej i z drugiej strony, a pośrodku Jezusa."

    Na początku wspólnie zwyzywali Jezusa:

    Ewangelia Mateusza 27.38,44 "Wraz z nim ukrzyżowali wówczas dwóch złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy", "Tak samo urągali mu złoczyńcy, którzy z nim razem byli ukrzyżowani."

    Ewangelia Marka 15.27,32 "Ukrzyżowali też z nim złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy jego.", "Niechże Chrystus, król Izraela, zstąpi teraz z krzyża, abyśmy ujrzeli i uwierzyli. Także i ci, co z nim byli ukrzyżowani, urągali mu."

    Jednakże w Ewangelii Łukasza czytamy:

    Ewangelia Łukasza 23.32,39-43 "A prowadzono także dwóch innych złoczyńców, by ich razem z nim zgładzić.", "Tedy jeden z zawieszonych złoczyńców urągał mu, mówiąc: Czy nie Ty jesteś Chrystusem? Ratuj siebie i nas. Drugi natomiast, odezwawszy się, zgromił tamtego tymi słowy: Czy ty się Boga nie boisz, choć taki sam wyrok ciąży na tobie? Na nas co prawda sprawiedliwie, gdyż słuszną ponosimy karę za to, co uczyniliśmy, Ten zaś nic złego nie uczynił. I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego. I rzekł mu: Zaprawdę, powiadam ci dziś będziesz ze mną w raju."

    Dlaczego w trzech Ewangeliach dwóch ukrzyżowanych bluźni przeciw Jezusowi a w czwartej już tylko jeden, drugi zaś broni Chrystusa ? Przeczytaj wszystkie cztery rozdziały tych Ewangelii a zobaczysz że mają wspólne cechy: jest dwóch złoczyńców ukrzyżowanych po prawej i lewej stronie, ludzie śmieją się z Pana, wypowiadają słowa typu "ratował innych a siebie nie potrafi", zapada ciemność po godzinie szóstej, podawany jest ocet oraz następuje śmierć Pana.

     

    Nie ulega wątpliwości, że dwóch łotrów wyśmiewało się z Jezusa. W Ewangelii Łukasza, nie przedstawiono jednak wcześniejszych oskarżeń łotra zbawionego (tą sytuację opisują trzy inne Ewangelie) ale tylko jego nawrócenie. Łotr zbawiony na początku bluźnił przeciwko Jezusowi. Był jednak blisko Pana i widział, że z Jego ust nie padło ani jedno złe słowo, wręcz przeciwnie, prosił Boga by Ten wybaczył ludziom grzechy. Wybaczył tym, którzy tak bardzo go skrzywdzili, sprawili tyle cierpienia, bólu i w dalszym ciągu to czynili. Jezus zamiast ich wyzywać, okazał niespotykaną wręcz miłość, bronił ich przed swym Ojcem. Któż z nas, będąc bitym prawie do nieprzytomności a na końcu zabijanym, modliłby się za oprawcą ? Jezus to uczynił.

    Łotr zrozumiał, że razem z nim nie ukrzyżowano zwykłego człowieka, ale samego Boga, udowodnił to mówiąc "Czy ty się Boga nie boisz". W tym czasie był jednym z nielicznych ludzi na ziemi, którzy w Jezusie widzieli Boga. Łotr dalszymi słowami ponownie udowodnił, że uważał Jezusa za Boga " I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego". Wywnioskować, możemy że łotr musiał słyszeć wcześniej o Jezusie, może nawet był na Jego wykładach. Znał bowiem słowa Pana, który nieraz mówił o Królestwie Niebios. Nie wiemy kim dokładnie był ten człowiek, za co go ukrzyżowano, ani jaką wewnętrzną wcześniej toczył walkę duchową. Bóg z pewnością już wcześniej oddziaływał na niego, tak jak walczy za każdego z nas.

    Do czasu ukrzyżowania łotr nie wierzył w Zbawiciela (inaczej wcześniej by się nie naśmiewał), dopiero zachowanie Jezusa, miłość jaką okazał prześladowcom sprawiły, że prawda dotarła do jego serca. Apostołowie uciekli, Piotr się wyparł, który z nich bez żadnej wątpliwości wierzył w to co wcześniej mówił im Pan ? Mieli poważne wątpliwości, można o tym przeczytać w dalszych wersetach Ewangelii, nawet jeden z nich musiał zobaczyć Jezusa nim uwierzył w zmartwychwstanie. Przed śmiercią Syna Bożego, łotr był tym, który przyjął to co Chrystus wcześniej głosił. Okazał wiarę, której brakowało wtedy najbliższym z otoczenia Pana.

    Słowa "Zaprawdę, powiadam ci dziś będziesz ze mną w raju" pokazują, że prawdziwa wiara w Jezusa i Jego łaska mogą dać zbawienie każdemu. Jest to bardzo ważna i wspaniała dla nas wiadomość. Każdy z nas może zostać zbawiony, jeśli przyjmie Jezusa do swego serca. Bóg potrafi wybaczać grzechy, musimy jednak mu zaufać.

    Błędnym jest jednak myślenie, że można grzeszyć całe życie i pod koniec się nawrócić. Wiedz, że Bóg zna twoje serce i zamysły. Boga nie da się oszukać. Tylko prawdziwe nawrócenie i łaska Jezusa daje gwarancję zbawienia, nic ci nie da takie planowane sztuczne nawrócenie. Osoba, która planuje tak głupio postąpić wpada we własne sidła. Nie będzie ona w stanie, szczerze nawrócić się przed śmiercią. Istotne jest również to, że nie wiesz kiedy umrzesz, może to być już dzisiaj, czy będziesz miał czas na nawrócenie ? Odkładanie przyjęcia Jezusa do siebie, jest jedną z największych głupot człowieka.

    Czy zatem łotr został zbawiony ? Z całą pewnością tak, powiedział to sam Jezus: Zaprawdę, powiadam ci dziś będziesz ze mną w raju.