Blog religijny - komentarz - interpretacja - znaczenie

Rozdział 13 - Jak powinien żyć chrześcijanin

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

List do Hebrajczyków, rozdział 13 - komentarz

(1) Miłość braterska niechaj trwa.

Mamy miłować ludzi jakby byli naszymi braćmi czy siostrami. Każdy człowiek jest dzieckiem bożym i tak też należy podchodzić do innych. Nie ma tu miejsca na złości i nienawiść.

(2) Gościnności nie zapominajcie; przez nią bowiem niektórzy, nie wiedząc o tym, aniołów gościli.

Kolejny werset w Piśmie Świętym mówiący o tym, że aniołowie są wśród nas i czasami przybierają postać ludzką. Nigdy nie wiemy, czy osoba która jest w potrzebie, to anioł, który na polecenie Boga, sprawdza jakie mamy serce. Werset ten, może również oznaczać gościnność dla prześladowanych chrześcijan. Nie zapominajmy, że listy te były pisane w trudnych czasach. Cesarstwo Rzymskie prześladowało ludzi wierzących, trwanie w wierze groziło śmiercią. Powinniśmy udzielać schronienia wszystkim tym, którzy w imię wiary w Jezusa Chrystusa przechodzą prześladowania.

(3) Pamiętajcie o więźniach, jakbyście współwięźniami byli, o uciskanych, skoro sami również w ciele jesteście.

Ciężko było odwiedzać więźniów przetrzymywanych ze względów religijnych. Każda taka wizyta, powodowała że odwiedzający stawał się potencjalnym przyszłym więźniem. Autor listu, możliwe że Paweł, pomimo tych niebezpieczeństw, wzywa o pamięć za więzionych. Do końca nie wiadomo czy miał na myśli odwiedziny czy modlitwę ? Wcześniejsze listy Pawła, dają wyraźnie do zrozumienia, że miał na myśli również odwiedziny. Gdyby w więzieniu był Jezus, odwiedziłbyś Go, wiedząc że możesz umrzeć ? Piotr zaparł się Pana, strach wziął nad nim górę. Nie powinniśmy potępiać tych, którzy obawiali się takich wizyt, wymagały one wielkiej odwagi i wiary. Nieść pomoc, powinno się również uciskanym.

(4) Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich, a łoże nieskalane; rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg.

Nasze życie małżeńskie ma być nieskalane. Dzisiejszy świat zdaje się zapomniał o tym ważnym pouczeniu. Jezus mówił, że już w myślach cudzołożymy patrząc pożądliwie na drugą osobę. Wszelkich cudzołożników i rozpustników będzie sądzić Bóg a nie człowiek. To do Boga należy wymierzanie sprawiedliwości. Jest to przeciwne temu, co dzieje się w krajach arabskich, czasy kamienowania za takie zgorszenia minęły.

Ewangelia Mateusza 5.27-30 "Słyszeliście, iż powiedziano: Nie będziesz cudzołożył. A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim. Jeśli tedy prawe oko twoje gorszy cię, wyłup je i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby całe ciało twoje miało pójść do piekła. A jeśli prawa ręka twoja cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby miało całe ciało twoje znaleźć się w piekle."

Czy z związku z powyższym mamy zakaz patrzenia na ładne osoby oraz uznania ich urody? Nie mamy takiego zakazu, Chrystus mówi o czymś innym. Padają słowa "pożąda jej", czyli wtedy gdy patrząc na drugą osobę, wyobrażamy sobie jednocześnie jak wygląda nago, rozbiera się czy wspólny stosunek seksualnym z tą osobą. Bóg wie, że grzech człowieka nie zaczyna się od czynu ale od myśli. W naszej głowie również toczy się walka myśli dobrych i złych jeśli zbyt dużo czasu będziemy przeznaczali na rozmyślaniu o czymś złym np. zdradzie, z biegiem czasu może nam się ona wydawać czymś naturalnym. Również oglądanie pornografii, filmów czy zdjęć erotycznych, podczas których myślami uciekamy do seksu z osobą na filmie/zdjęciu jest cudzołóstwem. Cudzołóstwo to nie tylko fizyczna zdrada ale też zdrada myślami, dlatego też Jezus, użył tak mocnych argumentów, mówiąc o wydłubaniu oka oraz odcięciu ręki. Wszelkie zło zaczyna się w naszej głowie, w myślach.

(5) Niech życie wasze będzie wolne od chciwości; poprzestawajcie na tym, co posiadacie; sam bowiem powiedział: Nie porzucę cię ani cię nie opuszczę.

Bóg wie co jest nam potrzebne. Nie traćmy życia w pogoni za pieniędzmi. Prawdziwy skarb gromadzimy w niebie, wszystko co posiadamy na ziemi i tak nie zostanie przez nas zabrane. Jak dużo ludzi utraciło życie wieczne z powodu chciwości. Jak wiele istnień ludzkich zginęło przez pazerność złoczyńców. Nie warto! Dla kilku marnych lat życia w grzechu, tracimy wieczność. Cóż za głupie zachowanie.

(6) Tak więc z ufnością możemy mówić: Pan jest pomocnikiem moim, nie będę się lękał; Cóż może mi uczynić człowiek?

Bóg zawsze jest przy nas jeśli tego chcemy. Nie ma większego pomocnika i przyjaciela niż nas Stwórca. Nie zawsze dostajemy to co chcemy, nawet gdy wydaje nam się to słuszne. Bóg jednak wie lepiej od nas co jest nam potrzebne. Człowiek może nam zrobić krzywdę fizyczną, ale Boga z naszego serca nie zabierze. To my sami odrzucamy naszego Przyjaciela, znajdując takie czy inne powody, często zrzucając winę na Boga lub ludzi a nie siebie samego.

(7) Pamiętajcie na wodzów waszych, którzy wam głosili Słowo Boże, a rozpatrując koniec ich życia, naśladujcie wiarę ich.

List był pisany w czasach gdy prorocy Starego Testamentu byli wzorem do naśladowania, powinnyśmy brać z nich przykład. Pomimo ogromnych prześladowań, wytrwali przy wierze, nie zdradzili Boga, umarli z wiarą w sercu.

(8) Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.

Bóg jest niezmienny. Gwarantuje to nam, że mieszkania jakie poszedł przygotować, będą na nas czekały. Pozostaje pytanie, ile ludzi będzie chciało skorzystać z tego zaproszenia.

(9) Nie dajcie się zwodzić przeróżnym i obcym naukom; dobrze jest bowiem umacniać serce łaską, a nie pokarmami; tym, którzy o nie zabiegali, nie przyniosły one pożytku.

Powinniśmy wystrzegać się obcych i dziwnych nauk. Izraelici pomimo składania ofiar mieli brudne serca, niegodne na to by zadomowiła się w nich miłość boża. Nawet bliska obecność Boga, oraz codzienne usługiwania związane z pozornym czczeniem Boga, nie gwarantują, że sercem będziemy przy Panu.

(10) Mamy ołtarz, z którego nie mają prawa jeść ci, którzy służą przybytkowi.

Ołtarzem jest Jezus Chrystus, który umarł za nasze grzechy. Łaska zbawienia nie ma mocy na tych, którzy dalej składają ofiary odrzucając prawdziwego Boga. Izraelici, pomimo wielu cudów Jezusa, nie uwierzyli w Niego, a jednocześnie dalej służyli w świątyni dla Boga którego zamordowali.

(11) Albowiem ciała tych zwierząt, których krew arcykapłan wnosi do świątyni za grzech, spala się poza obozem.

Ciała tych zwierząt, których krew była zanoszona do miejsca najświętszego spalane były poza obozem Izraela. Wskazywało to na mesjasza, który został zabity poza świątynią.

(12) Dlatego i Jezus, aby uświęcić lud własną krwią, cierpiał poza bramą.

Jezus pomimo tego, że był Bogiem nie wszedł do miejsca najświętszego. Poza kilkunastoma dniami w świątyni, służba Jezusa trwała poza Jeruzalem. Został również, ukrzyżowany poza murami miasta.

(13) Wyjdźmy więc do niego poza obóz, znosząc pohańbienie jego.

Żydzi uznając Jezusa za swojego Pana, powinni porzucić stary system ofiarniczy.

(14) Albowiem nie mamy tu miasta trwałego, ale tego przyszłego szukamy.

Słowo boże należy głosić na całym świcie. Naszym calem jest zamieszkanie w Nowym Mieście Jeruzalem.

(15) Przez niego więc nieustannie składajmy Bogu ofiarę pochwalną, to jest owoc warg, które wyznają jego imię.

Przez Chrystusa powinniśmy Bogu składać chwałę. Jezus już nie żył, a mimo to, nie ma mowy o jakimkolwiek człowieku jako pośredniku. Nie ma również mowy o kulcie Maryjnym, który to zastąpił Pana jako jedynego pośrednika. Kto tak nie czyni, postępuje niezgodnie ze Słowem Bożym. Nasze usta nie mogą się wstydzić Boga. Jak często ściszasz głoś gdy mówisz o Bogu ? Nie wstydźmy się mówić i naszym Kochanym Stworzycielu! Jakbyś się czuł gdyby rodzić lub dziecko się ciebie wstydziło ?

(16) A nie zapominajcie dobroczynności i pomocy wzajemnej; takie bowiem ofiary podobają się Bogu.

Bogu podoba się nasza dobroczynność, tym kierujmy się w naszym życiu. Niesienie pomocy innym, jest jednym z naszych celów w obecnym życiu. Człowiek nie został stworzony po to by, żył sam dla siebie. Żyjemy w społeczeństwie i tak też mamy się zachowywać.

(17) Bądźcie posłuszni przewodnikom waszym i bądźcie im ulegli; oni to bowiem czuwają nad duszami waszymi i zdadzą z tego sprawę; niechże to czynią z radością, a nie ze wzdychaniem, gdyż to wyszłoby wam na szkodę.

Osoby, które są naszymi duchowymi przewodnikami, biorą dużą odpowiedzialność, z tego też względu mamy być względem nich posłuszni. Dobrze będzie, jeśli ich relacje z nami będą się układały. Stałe narzekanie, krytykowanie nie służy ku dobremu. Pamiętajmy, że Pismo Święte ostrzega również przed zwodzicielami w skórze baranka a sercu wilka. Czytajmy Biblię, sprawdzajmy czy osoba, która pomaga nam zbliżać się do Boga głosi prawdę zgodną z tym co jest napisane. Nie wierzmy ludziom, tylko dlatego że ładnie mówią bądź sprawiają wrażenie zaufanych. Żyjemy w takich czasach, że Pismo Święte jest ogólnodostępne, jest to księga ofiarowana nam przez Boga.

(18) Módlcie się za nas; jesteśmy bowiem przekonani, że mamy czyste sumienie, gdyż chcemy we wszystkim dobrze postępować.

Podczas modlitw, pamiętajmy o innych, niech modlitwa nie będzie tylko nieustającymi słowami próśb. Dążmy do tego, by inni mogli brać z nas przykład. Czyste sumienie i dobre postępowanie to dzisiaj rzadkość.

(19) A proszę tym usilniej, abyście to uczynili, żeby mi było dane co rychlej wrócić do was.

Słowa te wskazują, na to że list pisany jest przez Pawła. Są to jednak tylko przypuszczenia.

(20) A Bóg pokoju, który przez krew przymierza wiecznego wywiódł spośród umarłych wielkiego pasterza owiec, Pana naszego Jezusa,(21) niech was wyposaży we wszystko dobre, abyście spełnili wolę jego, sprawując w nas to, co miłe jest w oczach jego, przez Jezusa Chrystusa, któremu niech będzie chwała na wieki wieków. Amen.

Bóg zawarł przymierze z ludźmi przez krew Jezusa Chrystusa, którego ciało zostało wzbudzone z umarłych. Każda owca (czyli my) która będzie wyznawać Jego imienia dostąpi łaski życia wiecznego. Bóg dba o nas, obdarzył zdolnościami, które służą ku dobremu. Spełnianie woli bożej podoba się Panu.

(22) A proszę was, bracia, przyjmijcie to słowo napomnienia; bom krótko do was napisał.

Autor wie, że pamięć i chęci ludzkie są ulotne. Dziś możemy mieć dzień natchniony, by po tygodniu dostąpić zniechęcenia. List do Hebrajczyków choć objętościowo nie jest taki krótki jak inne listy, to gdyby miał zawierać więcej nauk i napomnień, z pewnością byłby zdecydowanie dłuższy.

(23) Wiedzcie, że brat nasz, Tymoteusz, został zwolniony; jeżeli wkrótce przyjdzie, zobaczę was razem z nim.

Kolejny werset wskazujący na autorstwo Pawła, niemniej list ten nie jest podpisany, więc stu procentowej pewności nie mamy. Zakończenie, pozdrowienia i czas w którym został napisany daje mocne argumenty, by przyjąć że to własnie apostoł jest jego autorem. 

(24) Pozdrówcie wszystkich przewodników waszych i wszystkich świętych. Pozdrawiają was ci, którzy są z Italii. (25) Łaska niech będzie z wami wszystkimi. Amen. 

Przewodnicy to ci którzy przyprowadzili nas do Boga, pomogli zrozumieć prawdy, uczyli nas poznawać Pismo Święte. Święci to ci, którzy swoim życiem pokazują, że Bóg ma dla nich duże znaczenie, a serce ich jest czyste, nie ma w nim obłudy i życia na pokaz. Każdy z nas może być świętym, nie potrzeba do tego kanonizacji. Łaska Boga to wszystko co potrzebujemy na tym świecie. Mając łaskę Pana, mamy wszystko inne.

Rozdział 1 - Wyższość Jezusa nad aniołami

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

List do Hebrajczyków 1.1-14 "Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył. On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach i stał się o tyle możniejszym od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię. Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził? I znowu: Ja mu będę ojcem, a on będzie mi synem? I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat, mówi: Niechże mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży. O aniołach wprawdzie mówi: Aniołów swych czyni On wichrami, a sługi swoje płomieniami ognia; lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich. Oraz: Tyś, Panie, na początku ugruntował ziemię, i niebiosa są dziełem rąk twoich; one przeminą, ale Ty zostajesz; I wszystkie jako szata zestarzeją się, i jako płaszcz je zwiniesz, jako odzienie, i przemienione zostaną; ale tyś zawsze ten sam i nie skończą się lata twoje. A do którego z aniołów powiedział kiedy: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek stóp twoich. Czy nie są oni wszyscy służebnymi duchami, posyłanymi do pełnienia służby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia?"

Bóg wielokrotnie upominał ludzi przez proroków, a ci zamiast słuchać zabijali ich. Posłał więc Bóg na ziemię swojego Syna Boga Jezusa Chrystusa, który również został zabity. W wersecie 2 czytamy, że Jezus uczestniczył w budowie wszechświata, co więcej przez Niego został on stworzony. Przy okazji warto wspomnieć, że nie ma tutaj ani jednego słowa o teorii wielkiego wybuchu.

Werset 3 i 4 ukazuje Pana który swoim nieskazitelnym życiem na ziemi oczyścił nas o grzechu, wziął grzech na siebie. Żaden z aniołów nie dokonał przebłagania za grzechy, żaden z nich nie przelał też swojej krwi za nasze grzechy. Tylko Stwórca mógł to uczynić. Nie wiemy nawet, czy aniołowie na miejscu Jezusa mogliby wytrwać tyle lat bez grzechu. Ci co upadli na pewno nie, bo już zgrzeszyli i to w niebie. Pozostała część aniołów tj. 2/3 została przy prawdzie, jednak czy gdyby byli aż tak bardzo kuszeni jak Pan to by wytrwali do końca ? Jezus w każdej chwili mógł przerwać misję zbawienia, nie uczynił tego, czy tak samo postąpiłby anioł ? Odpowiedzi nie znamy i nie umniejsza to oczywiście ich roli, ale pokazuje, że tylko Jezus mógł przejść tak ciężką próbę, nie grzesząc, oddając za nas swoje życie a przed śmiercią przechodząc męki. Radujmy się, że mamy w niebie Przyjaciela, który zrobi wszystko by nas uratować. Mamy również wielu przyjaciół (aniołów), którzy służą nam pomocą co też powinno wzbudzać w nas radość.

W pewnym sensie wszyscy jesteśmy dziećmi bożymi i zostaliśmy przez Boga stworzeni, Jezus jednak zajmuje tą wyjątkową pozycję, świadczy o tym, werset 6, gdzie wszyscy aniołowie oddają pokłon Synowi Bożemu, jest obiektem ich czci. Oddawanie chwały bożej komuś innemu niż Bogu jest bałwochwalstwem, dowodzi to temu, że Jezus jest Bogiem na równi ze Ojcem. Słowa "Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził" prawdopodobnie odnoszą się do zmartwychwstania Jezusa. Na potwierdzenie możemy przywołać Dzieje Apostolskie 13.33-34.

Bóg zwraca się do Syna słowami "Tron twój o Boże na wieki wieków" oraz "namaścił cię o Boże, Bóg twój". Skoro sam Stworzyciel mówi do Syna, że jest Bogiem, to tym bardziej my nie powinniśmy tego kwestionować.  Werset 10 wskazuje, że Chrystus stworzył niebiosa i ziemię. Przeczytajmy teraz pierwsze zdanie w Piśmie Świętym "Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię". Odpowiedź jest oczywista, Syn Boży jest jednocześnie Bogiem. Tylko Bóg może trwać na wieki. Anioły mają nieśmiertelność ale jak wiemy, może być im ona zabrana, tak jak stanie się to po 1000 lat ciemności jaka zapanuje na ziemi. Jest to straszny opis, ale zostanie wtedy na zawsze zniszczonych 1/3 aniołów, wszystkie te które się zbuntowały i przez nie panuje zło na tym świecie.

 Żaden z aniołów nie jest na równie z Chrystusem. Prawica boża oznacza najwyższe miejsce, podnóżek nieprzyjaciół wskazuje na niewyobrażalną moc panowania nad wszystkimi przeciwnikami. Tylko Bóg ma moc wpływać na tak przeogromne ilość ludzi i aniołów.

Werset 14 opisuje aniołów jako naszych przyjaciół, którzy pomagają nam w życiu, jest to kolejny argument istnienia aniołów stróżów, niekoniecznie przypisanych w stosunku 1 do 1. Czy pomoc dostają wszyscy ludzie czy tylko ci co mają zostać zbawieni ? Dostają ją wszyscy, jednak nie każdy chce z niej korzystać. Bóg wielokrotnie do nas przemawia, ale gdy Go nie chcemy i świadomie odrzucamy, pozostawia nas bez ochrony. Dostajemy to co chcemy, czyli brak ochrony bożej a tym samym aniołów. Zostajemy wtedy wystawieni na własne siły, które nie mają najmniejszych szans w starciu z Szatanem. Już samo to, że nie chcemy by to Bóg był najważniejszy w naszym życiu, świadczy o tym, że Szatan mocno wpływa na nasze umysły.

10 przykazań Bożych

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna

10 przykazań Bożych zwanych dekalogiem zawartych w Starym Testamencie różni się od tych które znane są większej części społeczeństwa. Co gorsza podczas rozmowy, w której cytuje im się dekalog biblijny, stwierdzają że dany przekład Pisma Świętego jest fałszywy bo oni o takich przykazaniach nie słyszeli. Smutne ale prawdziwe. Większość z nas, zna 10 przykazań głoszonych przez kościół rzymskokatolicki, które to przykazania nie pokrywają się z tymi biblijnymi. Dlaczego tak jest ? Kościół spłycił wartość przykazań, pozmieniał nieco ich treść oraz wywalił jedno z nich, przez co ostatnie jest dziwne bo zaczyna się od wyrazu "ani". Gdy się przyjrzymy temu skreślonemu przykazaniu, zauważymy że jest ono notorycznie łamane. O tym kiedy zmieniono przykazania oraz dlaczego, postaram się napisać w innym temacie.

Porównajmy więc przykazania kościelne wraz z tymi zawartymi w Starym Testamencie w Drugiej Księdze Mojżeszowej 20.3-17 w różnych przekładach.

Wersja rzymskokatolicka
1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
2. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego, nadaremnie.
3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
5. Nie zabijaj.
6. Nie cudzołóż.
7. Nie kradnij.
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest. 

Biblia Tysiąclecia
1. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
2. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
3. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.
4. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.
5. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
6. Nie będziesz zabijał.
7. Nie będziesz cudzołożył.
8. Nie będziesz kradł.
9. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.
10. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego. 

Biblia Warszawska
1. Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.
2. Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
3. Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego.
4. Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.
5. Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały twoje dni w ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
6. Nie zabijaj.
7. Nie cudzołóż.
8. Nie kradnij.
9. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
10. Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.  

Biblia Warszawsko-Praska
1. Nie będziesz miał, oprócz Mnie, żadnych bogów.
2. Nie będziesz czynił żadnego obrazu i żadnego wyobrażenia ani tego, co na niebie, ani tego, co na ziemi, ani tego, co w wodzie, ani tego, co pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani nie będziesz im służył, gdyż Ja, Jahwe, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym i za występki ojców zsyłam kary na ich dzieci, aż do trzeciego i czwartego pokolenia tak będzie z tymi, którzy Mnie nienawidzą; natomiast aż po tysiączne pokolenie będę okazywał miłosierdzie tym, którzy Mnie miłują i zachowują moje przykazania.
3. Nie będziesz wzywał imienia Jahwe, Boga twego, nadaremnie, bo Jahwe nie omieszka ukarać tego, kto wzywa Jego imienia nadaremnie.
4. Pamiętaj o szabacie! Niech to będzie dla ciebie dzień święty. Przez sześć dni wolno ci pracować i wykonywać wszystkie twoje prace. Siódmy jednak dzień jest szabatem dla uczczenia Jahwe, Boga twojego. Żadnych prac nie będziecie w tym dniu wykonywali ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec mieszkający w obrębie twoich murów. Jahwe bowiem przez sześć dni stwarzał niebo, ziemię, morze i wszystko, co one zawierają, a dnia siódmego odpoczywał. Dlatego zesłał Jahwe szczególne błogosławieństwo na dzień szabatu i uświęcił go.
5. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś mógł długo żyć na tej ziemi, którą Jahwe, twój Bóg, daje ci w posiadanie.
6. Nie będziesz zabijał!
7. Nie będziesz cudzołożył!
8. Nie będziesz kradł!
9. Nie będziesz świadczył fałszywie przeciwko twemu bratu!
10. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego! Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego ani jego sługi, ani służebnicy, ani jego wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twego bliźniego! 

Biblia Gdańska
1. Nie będziesz miął bogów innych przede mną.
2. Nie czyń sobie obrazu rytego, ani żadnego podobieństwa rzeczy tych, które są na niebie wzgórę, i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał, ani im będziesz służył; bom Ja Pan Bóg twój, Bóg zawistny w miłości, nawiedzający nieprawości ojców nad syny w trzeciem i w czwartem pokoleniu tych, którzy mię nienawidzą; A czyniący miłosierdzie nad tysiącami tych, którzy mię miłują, i strzegą przykazania mego.
3. Nie bierz imienia Pana Boga twego nadaremno; bo się Pan mścić będzie nad tym, który imię jego nadaremno bierze.
4. Pamiętaj na dzień odpocznienia, abyś go święcił. Sześć dni robić będziesz, i wykonasz wszystkę robotę twoję. Ale dnia siódmego odpocznienie jest Pana Boga twego; nie będziesz czynił żadnej roboty weń, ty i syn twój, i córka twoja, sługa twój, i służebnica twoja, bydlę twoje, i gość twój, który jest w bramach twoich; Bo przez sześć dni stworzył Pan niebo i ziemię, morze, i cokolwiek w nich jest, i odpoczął dnia siódmego; przetoż błogosławił Pan dzień odpocznienia, i poświęcił go.
5. Czcij ojca twego i matkę twoję, aby przedłużone były dni twoje na ziemi, którą Pan Bóg twój da tobie.
6. Nie będziesz zabijał.
7. Nie będziesz cudzołożył.
8. Nie będziesz kradł.
9. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu świadectwa fałszywego.
10. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego, ani będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani sługi jego, ani dziewki jego, ani wołu jego, ani osła jego, ani żadnej rzeczy bliźniego twego. 

Najstarsza polska biblia czyli Biblia Jakuba Wujka
1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
2. Nie uczynisz sobie ryciny, ani żadnego podobieństwa, które jest na niebie w górze, i które na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał, ani służył: ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zapalczywy, nawiedzający nieprawość ojców nad synami, do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą: I czyniący miłosierdzie na tysiące tym, którzy mnie miłują i strzegą przykazania mego.
3. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno; bo nie będzie miał za niewinnego Pan tego, który wziąłby imię Pana, Boga swego, nadaremno.
4. Pamiętaj, abyś dzień Sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz, i będziesz czynił wszystkie dzieła twoje; Ale dnia siódmego Szabath Pana, Boga twego, jest: nie będziesz czynił żadnej roboty weń, ty i syn twój i córka twoja, sługa twój i służebnica twoja, bydlę twoje i gość, który jest między bronami twymi. Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię i morze, i wszystko, co w nich jest, i odpoczął dnia siódmego: i przetóż błogosławił Pan dniowi Sobotniemu i poświęcił go.
5. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś był długowieczny na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
6. Nie będziesz zabijał.
7. Nie będziesz cudzołożył.
8. Nie będziesz kradzieży czynił.
9. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu świadectwa fałszywego.
10. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego: ani będziesz pragnął żony jego, nie sługi, nie służebnice, nie wołu, nie osła, ani żadnej rzeczy, która jego jest. 

Przekład Nowego Świata
1. Nie wolno ci mieć żadnych innych bogów na przekór mojemu obliczu.
2. Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im, gdyż ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania, zsyłającym karę za przewinienie ojców na synów, na trzecie pokolenie i na czwarte pokolenie, w wypadku tych, którzy mnie nienawidzą, lecz okazującym lojalną życzliwość tysiącznemu pokoleniu w wypadku tych, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
3. Nie wolno ci używać imienia Jehowy, twego Boga, w sposób niegodny, bo Jehowa nie pozostawi bez ukarania tego, kto używa jego imienia w sposób niegodny.
4. Pamiętając o tym, by uważać dzień sabatu za święty, przez sześć dni masz pracować i wykonywać wszelką swą pracę. Ale dzień siódmy jest sabatem dla Jehowy, twego Boga. Nie masz wykonywać żadnej pracy - ty ani twój syn, ani twoja córka, twój niewolnik ani twoja niewolnica, ani twoje zwierzę domowe, ani twój osiadły przybysz, który jest w twoich bramach. Bo w ciągu sześciu dni Jehowa uczynił niebiosa i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a w dniu siódmym zaczął odpoczywać. Dlatego Jehowa pobłogosławił dzień sabatu i zaczął go uświęcać.
5. Szanuj swego ojca i swą matkę, aby długo trwały twoje dni na ziemi, którą daje ci Jehowa, twój Bóg.
6. Nie wolno ci mordować.
7. Nie wolno ci cudzołożyć.
8. Nie wolno ci kraść.
9. Nie wolno ci fałszywie świadczyć jako świadek przeciw twemu bliźniemu.
10. Nie wolno ci pożądać domu twego bliźniego. Nie wolno ci pożądać żony twego bliźniego ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego byka, ani jego osła, ani niczego, co należy do twego bliźniego. 

Co zostało zmienione w wersji rzymskokatolickiej ?
Jak widać sporo. Drugie przykazanie o rzeźbach zostało wywalone. Kościół broni się tym, że przykazanie 1 i 2 połączone zostało w jedno. Sprytny zabieg, ale gdy dobrze wczytamy się w treść, widzimy że przykazania różnią się od siebie. Naszym innym bogiem może być dziewczyna, chłopak, ludzki przywódca czy inna postać którą cenimy o wiele wyżej niż Boga. Ile to już istnień ludzkich zostało zniszczonych przez samozwańczych psychopatów mieniących się wcieleniem Boga. 2 przykazanie w Starym Testamencie wyraźnie wskazuje na rzeźby. Bóg zna przyszłość, wiedział co nastąpi po odejściu Jezusa. Twierdzi się, że rzeźby w kościołach mają pomóc w skupieniu. Gdyby tylko tak było, to pół biedy, ale niestety tak nie jest. Ile osób modli się do figurek i całuje je ? Przykazania Boże mówi wprost: nie wolno robić takich rzeczy! Kto się z tym nie zgadza, podważa to co Bóg nakazał. Nie bądź mądrzejszy od Stwórcy i nawet jeśli godzi to w twoje uczucia i wieloletnie przekonania, pogódź z tym. Nie walcz z Bogiem. Jak chcesz Jemu służyć, nie zgadzając się z tym co powiedział ?

Przykazanie 4 ze Starego Testamentu zostało przesunięte w miejsce 3, zmieniając jednocześnie sobotę na dzień święty. Dzień święty według Boga to dzień sobotni i żaden inny. To ludzie zamienili sobotę na niedzielę. Polecam poszerzyć twoją wiedzę na ten temat. Poszukaj kiedy te dni zostały zamienione i dlaczego. Spójrz kto i kiedy stał wtedy u sterów władzy rzymskokatolickiej oraz jacy byli wtedy papieże. Zgadzaj się lub nie, ale dzień święty został ustanowiony dawno temu i jest nim sobota. Nie neguję postawy tych, którzy z całego serca oddają część Bogu w niedzielę bo tak mówi im sumienie i tak zostali nauczeni, każda szczera postawa jest mile widziana przez Boga. Zwróć jednak uwagę, że dniem świętym w Piśmie Świętym jest sobota a nie niedziela.

Przykazanie nie zabijaj, niestety ale wiernie jest przetłumaczone tylko w wersji Przekładu Nowego Świata. W oryginale użyte jest słowo mordować. Zabijanie a mordowanie, mimo że są do siebie mocno zbliżone, mają całkowicie odmienne brzmienie w odniesieniu do czynu człowieka. Można kogoś zabić w obronie własnej bądź kogoś, kraju itp. Mordowanie to zabijanie bez litości, tortury, odbieranie życia dla przyjemności, wartości materialny, władzy itp. Mordowanie niesie za sobą zabójstwo, którego nie trzeba było wykonać, bądź zabójstwo wcześniej wymienione ale wykonane w perfidny sposób, np. broniąc kraju torturowaliśmy kogoś aż spowodowaliśmy jego śmierć. Gdyby Bóg zakazał zabijania przeczyłby samemu sobie. W Starym Testamencie, można przeczytać o tym jak Izraelici zabijali, a nie spotykała ich kara. Już samo to powinno świadczyć o tym, że słowo mordować a zabijać ma inne znaczenie.

Czytamy również, że Bóg jest mściwy i karze za grzechy. Bóg mściwy oraz karzący, to pozbawienie ochrony jaką Bóg daje człowiekowi, zostaje on wtedy wystawiony na moce Szatana, odrzucił Boga więc, żyje tak jak wybrał. Bóg wymierza również sprawiedliwość, a że nie podoba się ona ludziom to nic na to nie poradzimy. Bóg jest miłością ale również kieruje się sprawiedliwością i łaską. Grzech powoduje konsekwencje, nie możesz być w niebie jeśli zgrzeszyłeś. Szatan tak uczynił i został z niego wyrzucony. Miłość Boga do nas, spowodowała, że Jezus wymaże nasze grzechy, ale tylko wtedy jeśli będziemy w tym życiu do Niego szczerze dążyć. Ludzie, odrzucający Boga, powinni mieć świadomość, że bez Boga skazani są na porażkę. Szatan jest potężny, to tak jakby stanąć naprzeciw dobrze wyszkolonej armii i w pojedynkę całą pokonać, nie posiadając broni. Rzecz niemożliwa a jednak większość ludzi tak się zachowuje. Tak tez jest z nami, jeśli świadomie rezygnujemy z ochrony Bożej, przegrywamy. Mściwość i kara polega na tym, że człowiek traci bożą tarczę.

10 przykazań bożych zwanych dekalogiem jest inne niż ta przedstawiane w kościele rzymskokatolickim. Kogo będziesz słuchać ? Boga czy człowieka ?

Pycha kościelna

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Pycha kościelna jest jednym z głównych powodów dla których ludzie odsuwają się od kościoła do którego należą. Niestety ale kierownictwo zdaje się tego nie widzieć, bądź widzieć nie chce. Nie jest to problem tylko jednego kościoła czy grupy wyznaniowej, ale zdecydowanej większości z nich. W których kościele usłyszysz: bardzo dobrze, że odnalazłeś Boga, znajdź teraz dobry kościół protestancki i tam uczęszczaj. Zamiast tego słyszy się: przyjdź do nas, w innych kościołach głoszą nieprawdę, działają niezgodnie z Pismem Świętym.

Czy jest na świecie kościół nieomylny ?  Tak, kościół Jezusa Chrystusa, nie mający budynku na tym zepsuty zadufanym w sobie świecie.
A czy są kościoły które uważają się za nieomylne ? Tak, to takie kościoły, które wpadły w pychę, postradały zmysły uważając siebie za jedyny wybrany.

Przykro jest obserwować kościół, do którego się uczęszczało, a ten zaczyna coraz częściej i mocniej głosić, że jest tym jedynym. Sprowadzają wszystkich prawdziwie wierzących do budynku, jednego formalnego ugrupowania, tak jakby wszystkie inne były zakłamane. Gdy się lepiej przyjrzymy, wyznania, mają swoje odłamy, często nieznacznie różniące się w paru kwestiach, w ogóle nie mających wpływu na życie codzienne chrześcijanina. A może to oni są nieomylni, bo mają inny pogląd w 10 innych mało znaczących sprawach ?

Ostatnio oglądałem kazanie, jak były pastor chwali się jak został nawrócony na prawdziwą wiarę przechodząc z jednego kościoła protestanckiego do drugiego. Słyszymy jak twierdzi on, że Szatan przez 55 lat utrzymywał go w ślepocie z dala od prawdy. Do nowego kościoła nie przeniósł się tylko pastor ale również wszyscy członkowie zboru. Cały wykład odnosi się tylko do jednego punktu, powodującego jego przejście. Jest to bardzo charakterystyczna cecha tego kościoła, czym się mocno wywyższa nad innymi. Filmik ciężko się oglądało, ociekał pychą, wychwalaniem tego kościoła do którego przeszedł pastor. W przeciągu 17 minut, publiczność kilka razy klaskała, w tym były również te na stojąco.

I teraz najgorsze. Owacje na stojąco były wtedy gdy pastor powiedział, że zbór przeszedł na inne wyznanie, a członkowie twierdzili, że nie rozumieją wszystkiego co robi i mówi, ale widzą u niego pasję, kochają go i ufają mu, więc będą iść za jego przewodnictwem. W jeden dzień zmienili wyznanie. Zatrważające jest to, jak cały zbór poszedł za człowiekiem, nie rozumiejąc co robi, zaufali człowiekowi a nie Pismu Świętemu. Biblia nakazuje, sprawdzać to co jest napisane, nie ufać ludziom, nawet tym, którzy są najbardziej godni zaufania. Po to mamy Biblię by ją czytać i sprawdzać co jest napisane, jeśli czegoś nie rozumiemy, czytajmy o tym, szukajmy różne interpretacje tak by poznać kilka stanowisk, nie wiesz przecież czy to co będziesz pierwsze czytać jest prawdziwe. Co dziwniejsze, ten nowy kościół głosi, że nie powinno się iść za człowiekiem ale za Bogiem. Bez względu o jakim kościele jest mowa i o tym czy powód przejścia jest prawdziwy, to nie powinno się tak mocno chełpić i poniżać innych.

Po obejrzeniu filmu czułem ogromny niesmak, niechęć która ponownie odsunęła mnie od tego kościoła. Nie cierpię pychy w wyznaniach, męczy mnie stałe wywyższanie, poniżanie innych. Nie jestem za ekumenią, łączeniem kościół w jeden wielki miksując wyznania. Prawda jest jedna i jej się należy trzymać, ale nie poniżajmy i nie określajmy pozostałych wyznań od zaślepionych przez Szatana tylko dlatego, że inaczej interpretują Pismo Święte. Wyznanie, które opiera się na Piśmie Świętym a nie ludziach i tradycji powinno być przez nas szanowane. Moje zdanie nie jest odosobnione, wiele osób do kościoła do którego chodzę uważa podobnie. Przez takie podejście do pozostałych wyznań, przestałem wspierać go finansowo, nie wrzucam nawet przysłowiowej złotówki na tacę. Wokoło nas jest tyle potrzebujących, że bez problemu można znaleźć osoby, instytucje, fundacje które można wspierać finansowo.

List św. Pawła do Filemona

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Interpretacja listu Pawła do Filemona

List do Filemona  "Paweł, więzień Chrystusa Jezusa, i Tymoteusz, brat, do umiłowanego Filemona, współpracownika naszego, i do Appii, siostry, i do Archippa, współbojownika naszego, i do zboru, który jest w twoim domu: Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa. Dziękuję Bogu mojemu zawsze, ilekroć wspominam ciebie w modlitwach moich, słysząc o miłości twojej i o wierze, jaką pokładasz w Panu Jezusie, i masz do wszystkich świętych, aby wiara twoja, którą wyznajesz wespół z nami, pogłębiła poznanie wszelkich dobrodziejstw, jakie mamy w Chrystusie. Miałem bowiem wielką radość i pociechę z miłości twojej, ponieważ serca świętych przez ciebie, bracie, zostały pokrzepione. Dlatego, chociaż mógłbym śmiało w Chrystusie nakazać ci, co należy, jednak dla miłości raczej proszę, ja, Paweł, który jestem rzecznikiem, a teraz i więźniem Jezusa Chrystusa, proszę cię za synem moim, Onezymem, którego urodziłem w więzieniu, który niegdyś nie był dla ciebie użyteczny, ale teraz jest dla ciebie i dla mnie bardzo użyteczny. Tego ci odsyłam, a on jest sercem moim. Chciałem go przy sobie zatrzymać, aby mi w twoim zastępstwie posługiwał w więzieniu, które znoszę dla ewangelii, ale bez twego przyzwolenia nie chciałem nic uczynić, aby twój dobry uczynek nie był jakby wymuszony, lecz był z dobrej woli. Bo, być może, że dlatego utraciłeś go na krótki czas, abyś go odzyskał na wieki, i to już nie jako sługę, ale więcej niż sługę, bo jako brata umiłowanego, zwłaszcza dla mnie, a tym bardziej dla ciebie, tak według ciała, jak i w Panu. Jeżeli więc masz mnie za przyjaciela, przyjmij go jak mnie. A jeżeli ci jakąś szkodę wyrządził albo jest ci coś winien, mnie to przypisz. Ja, Paweł, piszę własnoręcznie, ja zapłacę; nie mówię już o tym, żeś mi siebie samego winien. Tak, bracie, życz mi, abym się tobą uradował w Panu; pokrzep me serce w Chrystusie. Pewny twego posłuszeństwa, piszę ci to, bo wiem, że uczynisz nawet więcej, niż proszę. A zarazem przygotuj mi gościnę; bo mam nadzieję, że dzięki modlitwom waszym otrzymacie mnie w darze. Pozdrawia cię Epafras, współwięzień mój w Chrystusie Jezusie, Marek, Arystarch, Demas, Łukasz, współpracownicy moi. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, niech będzie z duchem waszym. Amen."

Podczas podróży misyjnych Paweł poznał Filemona, mieszkającego prawdopodobnie w Kolosach. Został on nawrócony na chrześcijaństwo o czym świadczą słowa zapisane w powyższym liście. Po pewnym czasie, apostoł trafił do więzienia w Rzymie. Nie wiemy dokładnie kiedy Onezym, zbiegły niewolnik od Filemona, poznał Pawła, mogło to być podczas pobytu w więzieniu lub w wynajmowanym mieszkaniu. Zaskakujące jest jednak to, że Onezym trafił do apostoła. Może to świadczyć o tym, że Filemon uczył niewolników chrześcijaństwa zasiewając jednocześnie ziarno w sercu Onezyma, które to spowodowało jego chęć bliższego poznania Boga. Nie ulega jednak wątpliwości, że list ten nie potępia niewolnictwa, a wręcz zachęca Filemona by przyjął niewolnika ponownie. Nie ma tutaj słowa o tym, by wypuścił go na wolność.

Nie należy stawiać między tymi słowami znaku równości. Niewolnictwo w Biblii wskazywało na rodzaj przymusowej pracy, pozwalało spłacić wszelkie długi, dawało niewolnikom prawa, obiecywało wolność po przepracowaniu danego okresu. Niewolnikiem można było zostać również dobrowolnie, niewolnictwo nie miało związku z kolorem skóry, charakteryzowało się bardzo dużą swobodą i prawami, których brakowało w ludach otaczających Izrael. Niewolnik który został skrzywdzony dostawał wolność nie czekając na ilość przepracowanych lat. Gdyby niewolnictwo było tak, złe po co w takim razie zapis, że niewolnik po przepracowaniu obowiązującego okresu, mógł z własnej woli na stałe zrezygnować z wolności na rzecz bycia niewolnikiem.

Paweł wspominał Filemona w swoich modlitwach, wypowiadał się o nim pozytywnie. Postawa Filemona powodowała pokrzepienie serc innych ludzi. Zarzuca się Pawłowi, że sztucznie wychwalał Filemona, po to by przyjął ponownie Onezyma. Jest to jednak błędny osąd, gdyż jak czytamy w wersecie 8 nie musiał tego robić oraz taka fałszywa postawa nie była uznawana przez apostołów. Chrześcijaninowi który szczerze przyjął Jezusa do serca (a takim był Filemon) nie trzeba było schlebiać, radował się on miłością Chrystusa, wywyższał Boga a nie siebie. Filemon należał do grona takich chrześcijan.

W wersecie 8 widzimy jak bardzo poważany był Paweł przez Filemona oraz zbór. Mógł śmiało nakazać Filemonowi przyjąć zbiega do siebie, nie zrobił tego jednak, wiedząc że zrobi to z miłości wypływającej z jego serca, dzięki miłości Jezusa Chrystusa. W wersecie 10 czytamy, jak Paweł pisze, że Onezym został przez niego zrodzony w więzieniu. Wskazuje, to na to, że zbiegły niewolnik odżył na nowo, możliwe że dostąpił również chrztu. Osoba zrodzona to taka, która porzuciła swoje przeszłe życie, na rzecz miłości Jezusa Chrystusa, weszła w nowe życie z Bogiem mieszkających w sercu. 

Dalej czytamy, że niewolnik tak bardzo się zmienił, że z bezużytecznego stał się bardzo użyteczny. Tak bardzo, że Paweł chciał by pozostał z nim, pomagając w trudnych chwilach jakie spędzał w więzieniu. Nie zrobił tego jednak, a miał do tego prawo, wolał by zdecydował o tym Filemon. Warto zwrócić uwagę, że Onezym z własnej woli postanowił wrócić do Filemona, nikt go do tego nie zmuszał. Dlaczego więc to uczynił ? Jest to wystarczająca odpowiedzią na to, jak bardzo niewolnictwo biblijne różniło się od tego, które znamy powszechnie. Który niewolnik wróciłby z własnej woli do domu, gdzie byłby bity, gwałcony, torturowany i traktowany jak przedmiot ?

Wersety 18 i 19 wskazują, jak dużo powinniśmy zawdzięczać naszą bliskość z Bogiem, tym którzy przyprowadzili nas do Stwórcy. Lepiej do końca życia, być dłużnikiem chrześcijanina i zachować życie wieczne, niż żyć bez Boga i utracić to co najcenniejsze. Zaufanie jakim Paweł darzy Filemona ukazuje, bliskość jaka panowała wtedy między wyznawcami Jezusa Chrystusa, a której tak bardzo brakuje w obecnych czasach.

Paweł pisząc list, przebywał w niewoli rzymskiej. Nie zniechęciło to jego do wiary, a wręcz przeciwnie, radował się tym, że dla ewangelii znosi niedogodności. Gdyby tam nie przebywał, być może nie poznałby Onezyma, który jak wskazują słowa z Pisma Świętego, odrodził się na nowo, a więc dzięki łasce Jezusa Chrystusa dostąpi daru życia wiecznego. 

Edycja dnia 11.09.2017r.

Poniżej zamieszczam wykład jaki został mi podesłany. W wykładzie tym wysłuchać możemy interpretację Listu do Filemona.

Nehemiasza modlitwa do Boga

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Modlitwa do Boga jest czymś wspaniałym, możemy słać swoje podziękowania i prośby bezpośrednio do Stwórcy. Nie jest potrzebny nam do tego żaden ludzki pośrednik oraz anioł. Każdy miłujący Ojciec chce rozmawiać ze swoimi dziećmi, tak samo Bóg chce byśmy z nim rozmawiali. W Biblii zawartych jest mnóstwo modlitw skierowanych do Boga i ani jednej do Boga poprzez człowieka, w tym i zmarłego. Ciekawą modlitwę znajdziemy w Księdze Nehemiasza:

Księga Nehemiasza 1.4-11 "A gdy usłyszałem te słowa, usiadłem i zacząłem płakać, i smuciłem się przez szereg dni, poszcząc i modląc się przed Bogiem niebios tymi słowy: Ach, Panie, Boże niebios! Jesteś Bogiem wielkim i strasznym, który dotrzymuje przymierza i okazuje łaskę tym, co go miłują i przestrzegają jego przykazań. Niechaj twoje ucho będzie uważne, a twoje oczy otworzą się, aby wysłuchać modlitwy twego sługi, którą ja zanoszę teraz do ciebie dniem i nocą za synów Izraela, sługi twoje, oraz wyznania grzechów synów izraelskich, którymi zgrzeszyliśmy wobec ciebie; także ja i dom mojego ojca zgrzeszyliśmy. Niecnie postąpiliśmy wobec ciebie: nie przestrzegaliśmy przykazań i ustaw, i praw, jakie nadałeś Mojżeszowi, swemu słudze. Wspomnij na słowo, jakie zaleciłeś Mojżeszowi, swemu słudze, powiadając: Jeżeli wy popełnicie wiarołomstwo, Ja rozproszę was pomiędzy ludami. Lecz jeżeli nawrócicie się do mnie i będziecie przestrzegać moich przykazań i spełniać je, to choćby wasi rozproszeni byli na krańcu niebios, i stamtąd ich zbiorę, i sprowadzę na miejsce, które obrałem na mieszkanie dla mego imienia. Boć oni są twoimi sługami i twoim ludem, który odkupiłeś swą wielką mocą i potężną swoją ręką, ach, Panie! Niechaj twoje ucho będzie uważne na modlitwę twego sługi i modlitwę twoich sług, pragnących uczcić twoje imię. Spraw, proszę, aby poszczęściło się dziś twemu słudze i okaż mu zmiłowanie wobec tego męża. Byłem bowiem podczaszym królewskim.”

Jak czytamy modlitwa ta nie jest klepaną wyrytą formułką ale słowami wypowiadanymi na bieżąco. Warto zwrócić uwagę, jak Nehemiasz szereg dni pościł. Post wzmacnia naszą wiarę, można poczuć bliskość z Bogiem, umysł staj się zdrowszy. Na początku czytamy jak wychwalany jest Stwórca. Jest to ważne o czym często zapominamy podczas modlitw, Każde stworzenie na niebie wychwala Boga, my też powinnyśmy to czynić, również w modlitwach. Nehemiasz przyznaje się do grzechów, do tego że był nieposłuszny i nie przestrzegał przykazań które zostały mu nadane. Bóg jest świętością, to my nieustannie grzeszymy. Grzesznik mówiąc do Nieskazitelnej Czystości okazuje skruchę, wie że źle uczynił, żałuje tego, przychodzi do Pana w pokorze i uległości a nie nadąsany i oczekujący spełnienia swych próśb. Pokora i żal za grzechy są bardzo ważne w zanoszonych modlitwach. Nehemiasz prosi nie tylko o siebie, ale o cały lud, nie ma tu egoizmu. Pamiętajmy o innych gdy rozmawiamy z Bogiem. Ciekawe jest to, gdy padają słowa, wskazujące na obietnice dane przez Boga. Bóg słów dotrzymuje i jeśli coś obiecał, możemy się na to powoływać. 

W drugim rozdziale Księgi Nehemiasza czytamy:

Księga Nehemiasza 2.1-5: „W miesiącu Nisan, w dwudziestym roku panowania króla Artakserksesa, usługując mu jako podczaszy, wziąłem wino i podałem królowi, a nigdy przedtem tak źle nie wyglądałem. Wtedy król rzekł do mnie: Czemu tak źle wyglądasz? Chyba nie jesteś chory? Nic to innego, jak tylko zgryzota! A ja bardzo się przestraszyłem i rzekłem do króla: Niech król żyje wiecznie! Lecz jakże nie mam źle wyglądać, skoro miasto, gdzie są groby moich ojców, jest zburzone, a jego bramy przez ogień strawione? A król rzekł do mnie: Czego byś sobie życzył? Pomodliwszy się więc do Boga niebios, rzekłem do króla: Jeżeli odpowiada to królowi i jeżeli twój sługa znalazł łaskę w twoich oczach, to proszę, abyś mnie wysłał do Judei, do miasta, gdzie są groby moich ojców, abym je mógł odbudować”

Czy Nehemiasz miał czas na pełną modlitwę podczas rozmowy z królem ? Raczej nie. Modlitwa do Pana to nie tylko słowa ale również myśli kierowane w Jego stronę. Ze względu na daną sytuację, nawet wypowiadane szybko są modlitwą. Pan widzi nasze położenie, wie to, że o Nim pamiętamy. To co robimy, róbmy z myślą o Bogu a życie nabierze większego znaczenia. Nie zawsze i wszędzie możemy się spokojnie pomodlić wypowiadając słowa, jednak gdy wypowiadamy je w myślach nikt nam tego nie zabroni. Traktuj Boga jak przyjaciela, który stoi obok, rozmawiaj z nim, nawet krótkie zdania, a zobaczysz że Bóg zacznie w twym życiu mieć coraz większe znaczenie.

W Księdze Nehemiasza oraz całym Piśmie Świętym znajdziemy jeszcze inne modlitwy. W żadnej z nich, człowiek nie obwiniał Boga o to co go spotkało. Wiedział, że czynił źle i został wystawiony na swoje własne pożądania przez co utracił ochronę bożą, którą wzgardził. Przyznawał się do błędów, uznawał Boga za miłościwego i sprawiedliwego! Modlitwa przeważnie przebiegała następująco: wychwalanie, podziękowania (również za utrapienia), wyznawanie grzechów, żal, prośba. Modlitwy dotyczące "większych próśb" poprzedzane były postem.

Zaprawdę powiadam ci dziś będziesz ze mną w raju

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna

Przykre ale o zdanie to, toczą się boje. Niektórzy na siłę, próbują wstawiać swoje ideologie. Z rozmów jakie przeprowadziłem w kościele który oficjalnie głosi, że przecinek powinien byś wstawiony po słowie dziś, są członkowie nie zgadzający się ze zdaniem kościoła. Wyznawcom o wiele łatwiej jest przyznać rację, nawet jak nie stoi ona w zgodnie ze stanowiskiem kościoła do którego uczęszczają, niż samym kościołom. Dlaczego więc kościoły stoją na swoich stanowiskach ?. Przyczyna jest prosta. Przywódcy danego kościoła wierzą w to co mówią. Co jednak z tymi którzy wiedzą, że się pomylili ? Zadaj sobie pytanie, który kościół przyzna się, że przez wiele lat, źle interpretował werset Pisma Świętego ? Czy będzie wolał dalej brnąc w błędzie czy przyznać się do pomyłki ? Jak się taki kościół przyzna, to zostanie podważona jego wiarygodność w interpretacji pozostałych fragmentów Biblii.

Przykro się patrzy jak kościoły upierają się przy swoich zdaniach niemal przy każdym wersecie Pisma Świętego, tworząc z małego powodu nowe odłamy religijne. Nie mam na myśli tylko tego wersetu, ale Biblii w całości. Wstyd im przyznać, że nie wiedzą dokładnie co mówi dany werset (a są przecież takie), to na siłę szukają wytłumaczenia stosując zawiłe i niejasne wyjaśnienia.

Wróćmy jednak do tematu. Przyjrzyjmy się zdaniu:

Zaprawdę powiadam ci dziś będziesz ze mną w raju.

Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju.

Zaprawdę powiadam ci dziś, będziesz ze mną w raju.

Przecinek zmienia sens zdania. Wiadomym jest, że znaki interpunkcyjne nie występowały w oryginalnych pismach. Jak należy odczytać to zdanie ? Już sama konstrukcja wskazuje, że odpowiedź jest prosta, niestety są wyznania które wskazują inaczej. W Biblii nie znajdziemy takiego sformułowania, w którym Jezus wypowiadałby się w taki sposób by przecinek wstawiać po słowie dziś. Wypowiedzi Jezusa wyglądają za to następująco:

Wydawajcie więc owoce godne upamiętania. A nie próbujcie wmawiać w siebie: Ojca mamy Abrahama; powiadam wam bowiem, że Bóg może z tych kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi. 

I rzekł: Zaprawdę, powiadam wam, iż żaden prorok nie jest uznawany w ojczyźnie swojej. 

Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc na ziemi odpuszczać grzechy, rzekł do sparaliżowanego: Powiadam ci: Wstań, podnieś łoże swoje i idź do domu swego. 

Ale wam, którzy słuchacie, powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, 

A gdy to Jezus usłyszał, zdziwił się i zwróciwszy się do towarzyszącego mu ludu, rzekł: Powiadam wam, nawet w Izraelu tak wielkiej wiary nie znalazłem. 

Ale coście wyszli widzieć? Proroka? Owszem, powiadam wam, i więcej niż proroka. 

Powiadam wam: Nikt z tych, którzy się z niewiast narodzili, nie jest większy od Jana, lecz najmniejszy w Królestwie Bożym jest większy od niego. 

Dlatego powiadam ci: Odpuszczono jej liczne grzechy, bo bardzo miłowała. Komu zaś mało się odpuszcza, mało miłuje. 

Powiadam zaś wam prawdziwie: Niektórzy z obecnych tutaj nie zaznają śmierci, aż ujrzą Królestwo Boże. 

Powiadam wam, iż w dniu owym lżej będzie Sodomie niż owemu miastu. 

Powiadam wam bowiem, iż wielu proroków i królów chciało widzieć, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i słyszeć, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. 

Powiadam wam, jeżeli nawet nie dlatego wstanie i da mu, że jest jego przyjacielem, to dla natręctwa jego wstanie i da mu, ile potrzebuje. 

A ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. 

począwszy od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który został zabity pomiędzy ołtarzem i świątynią. Zaprawdę, powiadam wam: Dopominać się jej będą od pokolenia tego. 

Powiadam zaś wam, przyjaciołom moim, nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie mają już nic do zrobienia. 

Ale wskażę wam, kogo się bać macie! Bójcie się tego, który, gdy zabija, ma moc wrzucić do piekła. Zaiste, powiadam wam: Tego się bójcie! 

Powiadam wam: Każdy, kto mnie wyzna przed ludźmi, tego i Syn Człowieczy wyzna przed aniołami Bożymi. 

I rzekł do uczniów swoich: Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli, ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie. 

Spójrzcie na lilie - ani nie przędą, ani nie tkają, a powiadam wam: Nawet Salomon w całym bogactwie nie był tak przyodziany, jak jedna z nich. 

Błogosławieni owi słudzy, których pan, gdy przyjdzie, zastanie czuwających. Zaprawdę, powiadam wam, iż się przepasze i posadzi ich przy stole, i przystąpiwszy, będzie im usługiwał. 

Zaprawdę, powiadam wam, że postawi go nad całym mieniem swoim. 

Czy myślicie, że przyszedłem, by dać ziemi pokój? Bynajmniej, powiadam wam, raczej rozdwojenie. 

Powiadam ci, że nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie oddasz ostatniego grosza. 

Bynajmniej, powiadam wam, lecz jeżeli się nie upamiętacie, wszyscy podobnie poginiecie. 

Bynajmniej, powiadam wam, lecz jeżeli się nie upamiętacie, wszyscy tak samo poginiecie. 

Starajcie się wejść przez wąską bramę, gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, ale nie będą mogli. 

Oto wasz dom pusty wam zostanie. Powiadam wam: Nie ujrzycie mnie, aż nastanie czas, kiedy powiecie: Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim. 

Powiadam wam: Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania. 

I ja wam powiadam: Zyskujcie sobie przyjaciół mamoną niesprawiedliwości, aby, gdy się skończy, przyjęli was do wiecznych przybytków. 

Powiadam wam: Tej nocy dwaj będą na jednym łożu, jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony. 

Powiadam wam, że szybko weźmie ich w obronę. Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? 

Powiadam wam: Ten poszedł usprawiedliwiony do domu swego, tamten zaś nie; bo każdy, kto siebie wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. 

Zaprawdę, powiadam wam, kto nie przyjmuje Królestwa Bożego jak dziecię, nie wejdzie do niego. 

On zaś rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam, że nie ma takiego, który by opuścił dom czy żonę, czy braci, czy rodziców, czy dzieci dla Królestwa Bożego, 

Powiadam wam, iż każdemu, kto ma, będzie dane, temu zaś, który nie ma, i to, co ma, będzie odebrane. 

I odpowiadając, rzekł: Powiadam wam, że jeśli ci będą milczeć, kamienie krzyczeć będą. 

i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam, iż ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy. 

Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, a wszystko to się stanie. 

powiadam wam bowiem, iż nie będę jej już spożywał, aż nastąpi spełnienie w Królestwie Bożym. 

powiadam wam bowiem, iż odtąd nie będę pił z owocu winorośli, aż przyjdzie Królestwo Boże. 

A On rzekł: Powiadam ci, Piotrze, nie zapieje dzisiaj kur, a ty się trzykroć zaprzesz, że mnie znasz. 

I rzekł mu: Zaprawdę, powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju. 


Jak widzimy w żadnym z powyższych zdań użytych w Ewangelii Łukasza, (jak również w pozostałych) nie zastosowano "dziś" po "powiadam ci", "powiadam wam". Skoro Jezus nigdy wcześniej tak nie mówił, dlaczego miałby tak powiedzieć na krzyżu ? Wyraźnie powiedział, że łotr z nim dziś będzie w raju. Nie twórzmy na siłę całej ideologi, aby tylko pasowała do naszego wyznania. W Piśmie Świętym czytamy:

Ewangelia Jana 10.30 Ja i Ojciec jedno jesteśmy.

oraz

Ewangelia Jana 14.10-11 Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje. Wierzcie mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie; a jeśliby tak nie było, to dla samych uczynków wierzcie.

Ludzki umysł nie wie jak jest stworzony Bóg, jak łączy Ojca, Syna i Ducha Świętego w jedno Ciało Boże. Jesteśmy zbyt słabi by to w pełni zrozumieć. Nie wiemy również, jak Jezus pogodził życie na ziemi z boskością, czy część Jezusa została w niebie ? Biblia mówi, że Bóg jest wszędzie, przy każdym z nas, jeśli tak, to czy Jezus, cała swoją boskość włożył w ziemskie ciało, czy jakaś część mocy/ciała pozostała w niebie ? Nie wiemy tego, Pismo Święte o tym nie mówi, to wszystko to tylko nasze spekulacje, nie zostało nam to objawione.

Jezus, mówiąc że łotr będzie dziś z nim w raju, mógł mieć na myśli, że będzie z nim, z tą częścią, która pozostała w niebie. Nawet jeśli cała boskość Jezusa została umieszczona w ziemskim ciele, w niebie pozostał Bóg Ojciec i Duch Święty, a ze słów Jezusa wiemy, że Ojciec i Jezus jednym są. Skoro Oni są jednym, również Duch Święty jest jednym. Łotr idąc do nieba, w przypadku gdyby nie zastał tam Jezusa, miałby Ojca i Ducha Świętego którzy są Jednym, a więc pewną częścią/odbiciem Jezusa Chrystusa.

Bez względu na to jak kto interpretuje owe zdanie, najważniejsze jest by miłować Boga oraz bliźniego swego. Wszelkie podziały przy mało istotnych sprawach tworzą kłótnie i wywyższanie swoich racji, przez co osoba szukająca prawdy stoi na rozstaju nie wiedząc gdzie iść.