Blog religijny - komentarz - interpretacja - znaczenie

Miłość do bliźniego na podstawie Psalmu 37

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Czytając Psalm 37 w Starym Testamencie natkniemy się na teksty mówiące o tym jak powinniśmy postępować względem złego bliźniego. Psalm jest bardzo ciekawy i zachęcam do jego przeczytania, dowiemy się tam między innymi o tym jak skończą bezbożnicy, jak powinniśmy ich traktować oraz co czeka nas po śmierci.

Już w pierwszym wersecie czytamy: "Nie gniewaj się na niegodziwych, nie zazdrość tym, którzy czynią nieprawość. Bo uschną szybko jak trawa i zwiędną jak zielona murawa". Jakże ciężko pilnować się tej nauki, ile razy w miesiącu unosisz się gniewem i to w drobnych sprawach ? A jednak Jezus nie gniewał się na tych, co go ukrzyżowali oraz szydzili, wręcz przeciwnie modlił się za nich.  Gdy ktoś nas skrzywdzi często pamiętamy o tym i mamy w sercu złe myśli o tej osobie, ze złości mamy również nieprzespane noce, nieczyste sumienie i myśli planując rewanż. Zamiast tego lepiej jest się za taką osobę pomodlić, wzmocnisz w ten sposób swój charakter oraz okażesz że jesteś chrześcijaninem, wypełniając słowa Jezusa: "A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują .... Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią?". Jest jeszcze kolejna korzyść z tego, że modlimy się za złych ludzi: jeśli modlitwa zadziała taki człowiek się zmieni na lepsze, a oczywistym jest, że lepiej jest przebywać z dobrymi ludźmi a nie złymi. Gniewanie się nic nam nie pomoże a tylko zaszkodzi. Szkoda marnować życia na trwanie w złości, nie tego uczy nas Bóg.

Od Boga otrzymujemy to co jest nam potrzebne, nie zaprzątajmy sobie głowy tym, że inni mają lepiej od nas, nawet gdy zdobyli to w nieuczciwy sposób. Zgodnie z wersetem 16 "Lepsza jest odrobina u sprawiedliwego niż mnóstwo dostatków u bezbożnych.". Jeśli bezbożni się nie zmienią ich los jest przesądzony, zginą i nic im z tego nie pozostanie, lecz ty zachowasz życie wieczne, będziesz mieszkać na odnowionej ziemi. Głupiec cieszy się tym co ma na ziemi, gardząc życiem po śmierci. Zamiast im zazdrościć, współczuj że są tak głupi, wszak są dziećmi bożymi.

W wersetach 7-11 czytamy: "Nie gniewaj się na tego, któremu się szczęści, Na człowieka, który knuje złe zamiary! Zaprzestań gniewu i zaniechaj zapalczywości! Nie gniewaj się, gdyż to wiedzie do złego... Bo niegodziwcy będą wytępieni, Ci zaś, którzy pokładają nadzieję w Panu, odziedziczą ziemię. Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; Spojrzysz na miejsce jego, a już go nie będzie. Lecz pokorni odziedziczą ziemię I rozkoszować się będą obfitym pokojem."

Bóg ponownie upomina nas by nie gniewać się innych. Powtórzenie stosujemy wtedy gdy chcemy coś uwypuklić, podnieść jego znaczenie. Pan zna naszą naturę i wie, że nad myślami ciężko jest zapanować. W danej krótkiej chwili pewnie ulegniemy gniewowi, nie trzymajmy go w sobie zbyt długo. Odpuść temu co źle uczynił, nic nam to nie pomoże a tylko niepotrzebnie ulegniesz Szatanowi. Tak długo jak będziesz zagniewany na innych, tak długo demon będzie się cieszyć z twego upadku. Jeśli nie potrafisz wybaczać to nie jesteś chrześcijanem. Jezus powiedział, że ci co mają złość w sercu i nie wybaczą bliźniemu nie wejdą do Królestwa Niebieskiego. Jak by wyglądało niebo lub odnowiona ziemia, gdyby weszli do niej ludzie nie odpuszczający win drugiej osobie ? To już by nie był raj ale druga ziemia, która prędzej czy później zamieniłaby się w to co mamy teraz. Mateusza 18.34-35 "I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu." Marka 11.26 "Bo jeśli wy nie odpuścicie, i Ojciec wasz, który jest w niebie, nie odpuści przewinień waszych."

Słowa w wersetach 27-28 "Stroń od złego i czyń dobrze, A zawsze będziesz mieszkał bezpiecznie. Bo Pan miłuje prawo I nie opuszcza swoich wiernych" kolejny raz utwierdzają nas w tym, by stronić od złego a tym jest gniew, złość, zła pamiętliwość itp. Bogu to się nie podoba, on miłuje dobro.

Zwróć uwagę na słowa zawarte w tym Psalmie w wersetach 9,10, 11, 18, 20, 22, 28, 29, 34, 38. Już w czasach Dawida, wierzono że po śmierci będzie kolejne życie, dla tych którzy będą pokładać nadzieję w Panu, a ci co źle czynią będą wytępieni np. słowa "Sprawiedliwi posiądą ziemię i zamieszkają w niej na wieki", "Ujrzysz zagładę bezbożnych" mówią i nowej ziemi oraz zniszczeniu zła, być może jest to również atak bezbożnych na Nowe Święte Miasto Jeruzalem. Psalmy to nie tylko teksty dotyczące danego wydarzenia jakie miało miejsce w życiu psalmisty, ale zawartych jest w nich mnóstwo słów przedstawiających Boga oraz przyszłe wydarzenia, w tym np. śmierć Jezusa.

 

 

Trzy etapy życia Mojżesza

Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Życie Mojżesza możemy podzielić na 3 etapy.

1 etap (40 lat) - narodzenie, dorastanie, życie na dworze faraona (pycha).

Samo urodzenie i jego dorastanie można nazwać cudem. W czasach gdy Egipcjanie zabijali nowo narodzonych Izraelitów (co przypomina nam o zamordowaniu dzieci w Betlejem i okolicach po narodzinach Jezusa), Mojżesz nie tylko przeżył, ale do czasu gdy podrósł był wychowywany przez własną matkę. Uznaje się, że Mojżesz przebywając tyle lat u Egipcjan, zasiadał na stanowisku dowódcy armii, jednakże bez względu na to czy możemy to potwierdzić czy nie, nie zmienia to faktu, że jako syn córki faraona miał duże przywileje. Życie prawie 40 lat w przepychu, będąc tak blisko władzy zmienia człowieka. Uległ temu też Mojżesz, jednak jak czytamy na późniejszych kartach biblijnych zachował on wiarę swych ojców. Jako Izraelita musiał znać proroctwo z Pierwszej Księgi Mojżeszowej 15.13 " I rzekł do Abrama: Wiedz dobrze, że potomstwo twoje przebywać będzie jako przychodnie w ziemi, która do nich należeć nie będzie i będą tam niewolnikami, i będą ich ciemiężyć przez czterysta lat."

Dlaczego więc próbował po swojemu wyzwolić naród od niewolnictwa ? Problemem jest nasza chęć kontrolowania sytuacji bez słuchania głosu bożego. Prorok wiedział, że nie minęło jeszcze 400 lat a pomimo to zaczął działać. Uznał, że skoro ma wysoką pozycję wśród Egipcjan to może mu się udać coś zmienić. Prawda okazała się inna. Ile razy my próbujemy coś zrobić nie patrząc na to, że jest to niezgodne z wolą bożą ? Mojżesz widząc, że przeliczył się w swych zamiar, zmuszony został do ucieczki z kraju.

Mojżesza w tym okresie możemy przyrównać do osoby która woła do Boga: Patrz Panie, ja mam lepszy sposób na tą sytuację, postąpmy po mojemu. 

 

2 etap (40 lat) - życie na pustyni (uczenie się pokory).

Mojżesz przez swoją pychę przez 40 lat uczył się na pustyni pokory. Już na początku ucieczki, okazał pomoc i pomógł córkom Reguela. Widzimy tutaj, że prorok boży ponownie udziela pomocy, zasługuje to na szacunek, z tą różnicą że w Egipcie zamiarem jego była zamiana planów bożych, a to już zasługuje na potępienie. Aż 40 lat trwało uczenie proroka pokory, uznania że tylko Bóg może uratować Izraelitów z niewoli egipskiej a nie on sam. Czytamy o tym w Drugiej Księdze Mojżeszowej 3.11, "A Mojżesz rzekł do Boga: Kimże jestem, bym miał pójść do faraona i wyprowadzić synów izraelskich z Egiptu?"  4.13 "Ale on rzekł: Proszę, Panie, poślij kogo innego!" jak również pozostałych wersetach, gdy Mojżesz wzbrania się przed misją jaką powierzył mu Bóg. Gdzie podziała się pycha, branie sprawy w swoje ręce ? Prorok nauczył się, że to co Bóg przepowiedział nie może zostać zmienione. Tak bardzo zaniżył swoje siły, że wydawać się może, nie wierzył nawet w to, że mu się powiedzie przy wsparciu bożym, uznawał że ktoś inny wykona to zadanie lepiej od niego. Jak ogromną musiał Mojżesz przejść przemianę by wypowiadać takie słowa.

Mojżesza w tym okresie możemy przyrównać do skromnej osoby, która woła do Boga: Panie Boże, jestem tak słaby, że nie będziesz miał ze mnie pożytku.

 

3 etap (40 lat) - prowadzenie Izraelitów na pustyni (skromność).

Po ponownym przyjściu do Egiptu, Mojżesz wypełnia polecenia boże, staje się doskonałym prorokiem i choć popełnił błąd przy skale z której wytrysnęła woda, to Bóg mówi o nim: Czwarta Księga Mojżeszowa 12.3 "Mojżesz był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, którzy są na ziemi." Jak wspaniale czyta się takie słowa. Dziś ludzie okazują pychę, są żądni władzy, jak wiele nam brakuje do postawy jaką prezentował prorok boży. Mojżesz pomimo, że był przywódcą i rozmawiał z Bogiem, nie miał łatwego zadania. Izraelici byli bardzo trudnym ludem w prowadzeniu: Piąta Księga Mojżeszowa 9.6-7 "Wiedz tedy, że nie przez wzgląd na twoją sprawiedliwość daje ci Pan, Bóg twój, tę piękną ziemię w posiadanie, gdyż jesteś ludem twardego karku. Pamiętaj, a nie zapominaj, jak pobudzałeś do gniewu Pana, Boga twego, na pustyni; od dnia, którego wyszliście z ziemi egipskiej, aż do przyjścia waszego na to miejsce byliście krnąbrni wobec Pana."  

Mojżesza w tym okresie możemy przyrównać do człowieka, który wypełnia wolę bożą.

Prośmy Boga o to by zmieniał nasze serca, umysły tak jak pomógł zmienić mojżeszową pychę w pokorę.

Dlaczego Bóg nakazał ofiarować Izaaka ?

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

W Starym Testamencie, a dokładniej w Pierwszej Księdze Mojżeszowej rozdziale 22 czytamy o tym, że Bóg wystawił Abrahama na próbę:

Po tych wydarzeniach wystawił Bóg Abrahama na próbę i rzekł do niego: Abrahamie! A on odpowiedział: Otom ja. I rzekł: Weź syna swego, jedynaka swego, Izaaka, którego miłujesz, i udaj się do kraju Moria, i złóż go tam w ofierze całopalnej na jednej z gór, o której ci powiem. Wstał tedy Abraham wczesnym rankiem, osiodłał osła swego i wziął z sobą dwóch ze sług swoich i syna swego Izaaka, a narąbawszy drew na całopalenie, wstał i poszedł na miejsce, o którym mu powiedział Bóg. Trzeciego dnia podniósł Abraham oczy swoje i ujrzał z daleka to miejsce. Wtedy rzekł Abraham do sług swoich: Zostańcie tutaj z osłem, a ja i chłopiec pójdziemy tam, a gdy się pomodlimy, wrócimy do was. Abraham wziął drwa na całopalenie i włożył je na syna swego Izaaka, sam zaś wziął do ręki ogień i nóż i poszli obaj razem. I rzekł Izaak do ojca swego Abrahama tak: Ojcze mój! A ten odpowiedział: Oto jestem, synu mój! I rzekł: Oto ogień i drwa, a gdzie jest jagnię na całopalenie? Abraham odpowiedział: Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój. I szli obaj razem. A gdy przybyli na miejsce, o którym mu Bóg powiedział, zbudował tam Abraham ołtarz i ułożył drwa. Potem związał syna swego Izaaka i położył go na ołtarzu na drwach. I wyciągnął Abraham swoją rękę, i wziął nóż, aby zabić syna swego. Lecz anioł Pański zawołał nań z nieba i rzekł: Abrahamie! Abrahamie! A on rzekł: Otom ja! I rzekł: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic, bo teraz wiem, że boisz się Boga, gdyż nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego. A gdy Abraham podniósł oczy, ujrzał za sobą barana, który rogami uwikłał się w krzakach. Poszedł tedy Abraham, a wziąwszy barana, złożył go na całopalenie zamiast syna swego. I nazwał Abraham to miejsce: Pan zaopatruje. Dlatego mówi się po dziś dzień: Na górze Pana jest zaopatrzenie. Potem zawołał anioł Pański powtórnie z nieba na Abrahama, mówiąc: Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego, będę ci błogosławił obficie i rozmnożę tak licznie potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza, a potomkowie twoi zdobędą grody nieprzyjaciół swoich, i w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego.

Nasuwa się pytanie, dlaczego Bóg rzekł do Abrahama by złożył Izaaka w ofierze, skoro stanowczo zakazywał składania ofiar z ludzi ? Czy jesteśmy jak myszki doświadczalne i Bóg się nami bawi ?

Chcemy byśmy po śmierci dostąpili łaski zbawienia i zamieszkali w niebie. Wiara nasza musi być pewna, mamy wszak posiąść nieśmiertelność, skąd pewność że w którymś momencie nie wywołamy ponownego buntu w niebie ? Bóg zawarł wcześniej przymierze z Abrahamem.  To co spotkało Abrahama nie było testem w pełnym tego słowa znaczeniu. Ów wydarzenie miało dać przykład przyszłym pokoleniom w tym również nam, jak bardzo powinniśmy ufać Bogu. W poprzednich rozdziałach Księgi Mojżeszowej, Abraham nie czekał na wypełnienie się obietnicy danej przez Pana, dlatego też posłuchał swojej żony Sary i obcował z Hagar a ta poczęła Ismaela. Abraham czasami nie do końca polegał też na Bogu, gdy obawiał się ludzi i głosił, że żona jego jest siostrą a nie żoną. Pomimo tych wydarzeń, Abraham i tak był wtedy jednym jeśli nie jedyny najwierniejszym Bogu sługą. Bóg zna naszą przyszłość i wiedział, że tę próbę prorok przejdzie pomyślnie, tym samym w jakimś stopniu przyczyniając się do swojego i naszego rozwoju duchowego.

Jasnym jest, że Bóg nie zamierzał by Abraham złożył Izaaka w ofierze, gdyż zawsze był przeciwny ofiarom z ludzi. Zabicie Izaaka spowodowałoby niewypełnienie danej Abrahamowi obietnicy. Sługa boży idąc z synem na górę, wierzył że Bóg wzbudzi jego syna z martwych. Dowód na to znajdziemy w Liście do Hebrajczyków 11.19 "sądził że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych", jak również mówi o tym werset 5 "a ja i chłopiec pójdziemy tam, a gdy się pomodlimy, wrócimy do was." . Wierzył w to tak mocno, że nie wahał się poświęcić swojego ukochanego syna. Zwróć również uwagę na to, że Abraham był już wtedy w podeszłym wieku a Izaak miał około 25 lat. Czy młodzieniec byłby słabszy od dziadka ? Tego nie wiemy, ale możemy domyślać się, że Izaak nie stawiał oporu, choć nieco przeczy temu wzmianka o tym, że został związany. Mógł zostać związany, po to by w ostatniej chwili nie zmienić zdania. Są to tylko przypuszczenia i nie należy traktować uległości Izaaka jako pewność. Wiara jaką pokładał wtedy Abraham w Bogu była tak ogromna, że nawet w Starym Testamencie wymieniany jest jako jeden z najwierniejszych proroków. Wiara ta stała się wzorem do naśladowania, która została poczytana ku jego usprawiedliwieniu. Jak bardzo brakuje nam w dzisiaj wiary owego proroka.

Ofiara Izaaka obrazuje również to co wydarzy się w przyszłości. Jezus został wysłany przez Boga Ojca by poniósł śmierć za nasze grzechy. Izaak symbolizuje Jezusa, który umarł za nasze grzechy a potem zmartwychwstał. Drugim jest niewinny baranek, który również symbolizuje Jezusa, a jego krew została przelana za ludzkie grzechy. Bóg w przeciwieństwie do Abrahama, patrzył na śmierć Syna i dla dobra nas wszystkich nie przerwał tego okrutnego wydarzenia, tak by wszyscy we wszechświecie zrozumieli do czego doprowadza zło. Pamiętajmy, że 1/3 aniołów została zwiedzona i stanęła po stronie Szatana, nie wiemy ile istnień bożych całkowicie rozumiało do czego doprowadza zło.

Jedną z interpretacji nakazu złożenia Izaaka w ofierze jest to, że Bóg w ten sposób kategorycznie zakazał składania ofiar z ludzi. W czasach Starego Testamentu ludzkie składali ofiary z ludzi o czym musiał wiedzieć też Abraham. Gdy miał zabić swojego syna, Bóg powstrzymał go od tego czynu. Był to symbol zakazu składania ofiar z ludzi, który w późniejszych czasach część Izraelitów zlekceważyła.

Za tym argumentem przemawia wiele wersetów w Piśmie Świętym oraz m.in. ten z Księgi Jeremiasza 32.35 "I zbudowali miejsca ofiarne Baala w dolinie synów Hinnoma, aby ofiarować Molochowi swoich synów i swoje córki, chociaż nie nakazałem im tego ani nie przeszło przez moją myśl, że będą czynić tę obrzydliwość, zwodząc Judę do grzechu."

Czy dzisiaj gdybyś usłyszał głos od Boga by złożyć ofiarę z dziecka byłbyś posłuszny ?

Po ofierze Jezusa Chrystusa zaprzestano składania ofiar. Bóg również nie rozmawia z nami tak jak z prorokami Starego Testamentu. W dzisiejszych czasach wszelkiego tego typu głosy z całą stanowczością należy uznać za zwiedzenie i głos od Szatana. Z tego też powodu, często uznaje się nakaz złożenia Izaaka za coś niebożego i kwestionuje miłość bożą, twierdząc że Bóg nigdy nie kazałby zabić własnego dziecka. Zapomina się, że tak też było w rzeczywistości, Bóg nigdy nie chciał by Izaak został złożony w ofierze, wiedział że ofiara ta nie zostanie złożona.

 

dopisek z dnia 13.01.2018r.: Zapraszam do obejrzenia ciekawego wykładu o Abrahamie i Izaaku.

   

Wegetarianizm a Biblia

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Co Pismo Święte mówi na temat wegetarianizmu ? Czy Bóg pozwala jeść mięso ?

Gdy Adam i Ewa żyli w Ogrodzie Eden, za pokarm służyły im tylko rośliny i co ważniejsze to samo dotyczyło zwierząt, które żywiły się pokarmem roślinnym. Nie było jeszcze grzechu, nie było więc i śmierci, a jak nie było śmierci to i nie można było jeść mięsa, gdyż oczywistym jest, że pochodzi ono od martwych zwierząt.

Pierwsza Księga Mojżeszowa 1.28-30 "I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi! Potem rzekł Bóg: Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem! Wszystkim zaś dzikim zwierzętom i wszelkiemu ptactwu niebios, i wszelkim płazom na ziemi, w których jest tchnienie życia, daję na pokarm wszystkie rośliny. I tak się stało."

Co znaczy słowo "panujcie" ? Dziś bardzo chętnie jest ono wykorzystywane przez tych, którzy usprawiedliwiają się gdy znęcają się nad zwierzętami, trzymają ich w okrutnych warunkach. Pamiętajmy, że w Ogrodzie Eden nie było grzechu, nie jest więc możliwe by słowo panowanie miało związek z przemocą, traktowaniem zwierząt jak przedmioty, jak również ich zjadanie. Adam i Ewa jako istoty rozumne mieli opiekować się zwierzętami, żyć w zgodnie z naturą. Słowo panować jest również użyte w 3.16 gdzie mężczyzna miał panować nad kobietą. Źle rozumiane słowa lub chęć złego ich rozumienia doprowadziła do tragicznej sytuacji kobiet jaką mamy teraz w krajach islamskich.

Gdy grzech wkradł się na ziemię, do czasu nastania potopu, nie znajdziemy ani jednego wersetu mówiącego o tym, by człowiek lub zwierzęta jadły mięso. W Pierwszej Księdze Mojżeszowej czytamy:

3.17-19 "A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego, przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego! Ciernie i osty rodzić ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym. W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz."

Jak czytamy, ludzie mieli żywić się roślinnością a nie zwierzętami. Składanie zwierząt na ołtarzu, było symboliczną zapłatą za grzech, uczyło że konsekwencją grzeszenia jest śmierć i cierpienie. Krew to życie, przelanie krwi zwierzęcia na ołtarzu wskazywało, że grzech jest tak zły, iż nie można było pozostawić go bez żadnej reakcji. Zabijanie niewinnych zwierząt i przelewanie ich krwi, było również zapowiedzią ofiary Jezusa. Można jednoznacznie stwierdzić, że składane ofiary ze zwierząt nie służyły temu by człowiek składający ofiarę miał się nimi najeść.

Dopiero gdy skażenie grzechem osiągnęło, niewyobrażalne rozmiary, a potop przeżył Noe wraz z rodziną, Bóg powiedział:

Pierwsza Księga Mojżeszowa 9.2-3 "Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko. Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia."

Nie jest to nakaz jedzenia mięsa ale pewne ustępstwo, na które pozwolił Bóg. Możliwe że przyczyną tego były skutki po potopie, czyli brak wystarczającej ilość owoców i warzyw zdatnych do spożycia. W późniejszych wersetach biblijnych, możemy przeczytać o zwierzętach czystych i nieczystych o których Noe wiedział, gdyż na pokład Arki, brał ich odpowiednią ilość.

Zwróć jednak uwagę, że Bóg zabrania znęcania się nad zwierzętami, nie pochwala ich złego traktowania, co więcej zwierzęta miały pewne prawa, jak chociażby nieprzestrzegane dzisiaj przez większą część chrześcijaństwa, przykazanie:

Druga Księga Mojżeszowa 2.10 "ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach"

Jak dzisiaj są traktowane zwierzęta przeznaczone do konsumpcji ? Obejrzy filmy, reportaże, poczytaj artykuły a się dowiesz, choć jak domyślam się i tak wiesz, że przechodzą tam horror. Nie jest to tylko tymczasowy stan ale wielomiesięczne męczarnie. Czy tak Izraelici traktowali swoje stada owiec czy inne zwierzęta ? Część z nich pewnie tak czyniła, nie było to jednak "normalne" tak jak dzisiaj. Zwierzęta które Bóg pozwolił jeść, nie przechodziły tak długiej drogi przez mękę. Jedząc mięso pochodzące z fermy zwierząt przyczyniasz się do jego cierpienia. Czy chciałbyś by to samo spotkało i ciebie ? Jeśli jesz mięso kupuj je rozsądniej, coraz częściej można kupić tzw. mięso ekologiczne, jest ono droższe ale tym samym nie stawiasz siebie na równi z oprawcą.

Czy Jezus jadł ryby ? Są w Piśmie Świętym teksty, które na to wskazują jak chociażby: nakarmienie pięciu tysięcy mężczyzn plus kobiety i dzieci czy spotkanie z apostołami po zmartwychwstaniu. Tutaj również miejmy na uwadze to, że były to z pewnością ryby z naturalnego jeziora a nie ze stawu hodowlanego w którym ryby są trzymane w zatłoczonych zbiornikach jak np. popularne w Polsce Mintaje.

Ile dni Bóg stwarzał świat ?

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna

Każda osoba która podważa stworzenie świata tak jak jest ono przedstawione w Piśmie Świętym, stawia Boga na równi z kłamcą. Ci którzy rzekomo wierzą w biblijne stworzenie a jednocześnie dopisują błędną teorię, że trwało to miliony lat, również zaliczają się do grupy ludzi nazywających Stwórcę oszustem. Teoria wielkiego wybuchu oraz teoria ewolucji to fikcja, którą wymyślili ateiści. Chrześcijanin który swoje życie opiera na słowie bożym, nie powinien wierzyć bezbożnikom ale swojemu Ojcu Niebieskiemu.

W Pierwszej Księdze Mojżeszowej nie ma ani jednego słowa o tym, że stworzenie świata trwało miliardy czy miliony lat temu. Używane są słowa "i nastał wieczór i nastał poranek - dzień pierwszy / drugi / trzeci / czwarty / piąty / szósty" Czy wieczór albo poranek może trwać miliardy lat ? Nie ! Nie ma tutaj miejsca na hybrydę typu: dzień mógł trwać miliony lat.

Czytając dalej dochodzimy do słów: Pierwsza Księga Mojżeszowa 2.2-3 "I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu". Czytamy, że pobłogosławiony został dzień siódmy a nie miliony lat, które trwały jak jeden dzień. 

Szatan działa na każdy możliwy sposób, nie jest głupcem, swym rozumem mu nie dorównujemy. Jest mistrzem zwiedzenia. Wie że są osoby, którzy nie uwierzą w teorię wielkiego wybuchu i ewolucję nie uwzględniając biblijnego opisu stworzenia świata. Specjalnie dla nich powstała niebiblijna hybryda, która łączy opis biblijny wciskając głupotę że, dni podczas stwarzania ziemi trwały miliardy lat. Wierząc w tak dziwny wytwór wierzysz ateistom a nie Bogu. Jedno z drugim nie da się połączyć, jeśli tak myślisz to znaczy że zostałeś zwiedzony i umniejszasz moc bożą.

W każdym miejscu Starego Testamentu połączenie dnia z określeniem który to dzień, np: dzień siódmy wskazuje na dosłowny jeden dzień, np:
W pierwszym dniu pierwszego miesiąca wzniesiesz przybytek, Namiot Zgromadzenia.
Na trzeci dzień, w dniu urodzin faraona, urządził on ucztę dla wszystkich dworzan swoich i w gronie dworzan swoich podniósł głowę przełożonego podczaszych i przełożonego piekarzy
W pierwszym dniu będzie całkowity odpoczynek i w ósmym dniu będzie całkowity odpoczynek.
W pierwszym dniu jest uroczyście ogłoszone święto. Nie będziecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy.
I rzekł do ludu: Bądźcie gotowi na trzeci dzień; nie dotykajcie kobiet.
W pierwszym dniu weźmiecie sobie owocu ze szlachetnych drzew
A gdy Dawid wraz ze swoimi wojownikami przyszedł do Syklag, był to już trzeci dzień od czasu, gdy Amalekici wtargnęli do Negeb i do Syklag, zdobyli Syklag i puścili je z dymem,

Również w 10 przykazaniach, Bóg nakazał święcić dzień siódmy podając: Druga Księga Mojżeszowa 20.8-11 "Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go." Nie ma tutaj mowy o tym, że dzień siódmy trwał miliardy lat.

Problematyczne może się wydawać stworzenie Słońca, Księżyca i gwiazd dopiero dnia czwartego. Werset ten nieudolnie wykorzystują tzw. "hybrydowcy", który tylko jeszcze bardziej ich pogrąża. Sprawdź ile lat ma Słońce, Ziemia i Księżyc według teorii wielkiego wybuchu. Choćbyś chciał, to nie upchasz tam miliardów lat, bo Bóg musiałby najpierw stworzyć Słońce, a nie Ziemię, oraz napisane jest że Słońce powstało razem z Księżycem. W dniu pierwszym Bóg stwarzając światłość oddzielił ją od ciemności. Czym jest ciemność ? Brakiem światłości. W trzech pierwszych dniach zamiast słońca świeciła światłość. Czy Bóg nie wiedział ile wynoszą 24 godziny ? Nie umniejszaj Jego mocy, On nie potrzebował do tego słońca.

W proroctwach Pisma Świętego znajdziemy słowa, które mówią że jeden dzień liczony jest za jeden rok. Słowa te dotyczą jednak proroctw i nie należy ich mieszać z tekstami nieprorockimi. Zwrócić należy również uwagę, że mowa jest o całych dniach, bez wieczorów i poranków oraz bez podania konkretnego dnia np. pierwszego.

Ci którzy chcą na siłę uznać, że ziemia stwarzana była przez miliardy lat i poprzeć to Biblią, bezmyślnie z uporem maniaka cytują werset 4 Psalmu 90: "Albowiem tysiąc lat w oczach twoich Jest jak dzień wczorajszy, który przeminął, I jak straż nocna." pomijając przy tym całą zawartość Psalmu. Wyrywając zdania z kontekstu można stworzyć tak niesamowite interpretacje, że całkowicie będą one przeczyły naukom biblijnym. Werset ten mówi o tym, że dla Boga nie ma czasu, jest wieczny, w kolejnych wersetach jest to porównywane do krótkiego życia ludzkiego. Werset 4 nie jest, dowodem na to, że Bóg stwarzał świat miliony lat, a jeśli już tak bardzo chcesz się tego uczepić, to jest to tylko 1000 lat a nie miliony, co i tak nie ma związku z opisem stworzenia ziemi, gdyż użyte są tam słowa "poranki i wieczory". Nie bez znaczenia jest również to że Psalmy są poezją liryczną, a tą z całą stanowczością nie jest Pierwsza Księga Mojżeszowa.

Powyższe argumenty jednoznacznie wskazują na to, że ziemia nie mogła powstawać miliardy lat temu oraz że niemożliwe jest powstanie hybrydy tzn. w biblijny opis świata wpleciono miliardy lat. Bóg jest wszechmocny, nie potrzebuje czekać miliardy lat by powstało życie. Napisane jest, że stworzył człowieka na obraz swój. Wierząc w teorię ewolucji, stawiasz Boga na równi z małpą od której jak uczą ateiści pochodzimy. Przeczytaj całe Pismo Święte, zobaczysz że ziemia ma około 5770 lat, wszystko układa się w jedną logiczną całość, zgodnie z proroctwami umieszczonymi w Apokalipsie za około 200 lat ziemia będzie odpoczywać przez następne 1000 lat. To co jest napisane w Starym Testamencie i może wydawać się nieistotne, w Nowym Testamencie jest cytowane i nabiera szerszego znaczenia. Bóg stwarzał świat 6 dni, siódmego odpoczywając. Podsumowując życie osób, których wiek podany jest w Piśmie Świętym, obliczysz że ziemia ma około 5770 lat i już wkrótce przyjdzie zapowiadany przez Jezusa dzień Jego ponownego przyjścia, po którym szatan ma być uwięziony na 1000 lat. Wierząc w teorię wybuchu oraz ewolucji, nie tylko stawiasz Boga w pozycji oszusta, pomniejszasz jego moc ale również burzysz naukę Pisma Świętego. Biblia jest jak układanka, odrzucając jedną jej część niszczysz tym samym pozostałe.

A tak, żeś letni ... wypluję cię z ust moich.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Apokalipsa 3.15-16 "Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący!  A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich."

List do Laodycei skierowany jest do społeczeństwa w którym obecnie żyjemy. Jest to ostatni z listów do zborów, które reprezentują okresy w chrześcijaństwie. W wersetach 15 i 16 zawarte są mocne słowa, które niejedną osobę powinny postawić do pionu. Koniec tych, którzy umrą jako letni lub zimni jest przesądzony, czyli śmierć wieczna.

Gorący to osoba, która swoim sercem i czynami udowadnia, że kocha Boga, postępuje/stara się postępować nienagannie. Grzeszy każdy, nawet gorący, ale żałuje za swoje grzechy, prosi Boga o przebaczenie, pomaga innym w potrzebnie, nawet tym którzy wyrządzili dużo przykrości.

Zimny to ateista, który nie kryje się z tym, że nie wierzy w Boga, jak również np. satanista odrzucający Stwórcę a czczący demony.

Letni to obłudnik, który ustami wyznaje że jest osobą wierzącą, może się nawet modlić, chodzić do kościoła ale sercem i czynami jest z dala od Boga. Pan nie ma radości z takiego podejścia. Cóż z tego, że co tydzień chodzisz do kościoła, codziennie się modlisz, dajesz na tacę, skoro nie robisz nic więcej. Na świat przyszliśmy między innymi po to, by swoim życiem zaświadczać że miłość boża działa w naszych sercach. Ile osób co tydzień uczęszcza na kazania, msze, zebrania zborowe by w pozostałych dniach tygodnia swym zachowaniem pogrążać się coraz dalej w obłudzie. Bóg nie akceptuje takich zachowań.

Dlaczego Bóg woli zimnego od letniego ?

Letni swym postępowaniem ma o wiele gorszy wpływ na gorącego niż zimny. Chrześcijanin gorący, gdy widzi osobę zimną, nie zrezygnuje tak łatwo z wysokich standardów bożych, będzie starać się przestrzegać przykazań, zachowywać zgodnie z wolą bożą. Co gdy gorący będzie w grupie letniej ? Zacznie zaniżać standardy, nauki jakimi się kierował, po części wprowadzać udogodnienia, wypaczenia i ustępstwa, które są niezgodne z tym czym nauczał Pan. Osoba taka, po jakimś czasie, staje się letnia, wpada w pułapkę z której jest ciężko wyjść.

Posłyszmy się przykładem:

Gorący przebywa długo czas z zimnym. Widzi jego bezbożne zachowanie, łatwo jest mu oddzielić prawdę od fałszu. Rezygnując z Boga, musiałby dokonać diametralnego wyboru, całkowicie się odwrócić, robiąc to w pełni świadomie. Nie jest w tym przypadku wciągnięty w pułapkę, wie jaką podejmie decyzję.

Gorący przebywa z letnim, który nie przestrzega wszystkich przykazań. Gorący widząc to, może być zachęcony tym, że skoro letni jest osobą rzekomo wierzącą to on przecież też, może zrobić wyjątek i jedno z przykazań odrzucić, przestrzegając pozostałych. W ten sposób chcemy być mądrzejsi od Stwórcy, wywyższamy się ponad Jego mądrość. Przebywanie z letnim to nie tylko przykazania, to także nasze codzienne postępowanie. Świat opanowany jest znieczulicą, nasze sumienia wzruszają się gdy widzimy cierpiące dzieci, dramatyczne reportaże telewizyjne itp. Potrafimy wtedy czasami pomóc, ale gdy o pomoc nikt nas nie poprosi, to sami od siebie jej nie dajemy, co gorsza odmawiamy jej również nieznajomym, a w Biblii czytamy, że niejeden goszcząc nieznajomego, anioła przyjmował. Kto potrafi wyjść z inicjatywą pomocy, dla osoby która wyrządzała mu zło ? a tego uczy Pismo Święte. Czytamy również, że mamy modlić się za naszych ciemiężycieli, tym którzy nam złorzeczą. Ile osób to czyni ?

Letniość powoduje, że osoba gorąca przestaje być gorącą, stając się letnią, trącać tym samym zbawienie, oddalając się od Boga. Każde pójście na ustępstwo, odrzucenie nauki bożej na rzecz ludzkiej jest krokiem wstecz, które doprowadzić może do bycia wierzącym tylko z nazwy.

 

Słowa wypluję cię z ust moich wskazują jednocześnie na, to że nie wszyscy zostaną zbawieni. Ci co są letni, zostaną przez Boga odrzuceni, dla nich nie ma miejsca w niebie. Jak przykre i smutne by musiało być to miejsce, gdyby znaleźli się tam obłudnicy. Bóg jest miłością ale kieruje się również sprawiedliwością, nie pozwoli na to, by w niebie znalazły się osoby, które swym przyszłym życiem zatruwały życie innych, dla nich jest śmierć wieczna, a więc to co sami wybrali. Nie Bóg jest winny takiego wyboru, ale my sami.