Blog religijny - komentarz - interpretacja - znaczenie

Trzy etapy życia Mojżesza

Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Życie Mojżesza możemy podzielić na 3 etapy.

1 etap (40 lat) - narodzenie, dorastanie, życie na dworze faraona (pycha).

Samo urodzenie i jego dorastanie można nazwać cudem. W czasach gdy Egipcjanie zabijali nowo narodzonych Izraelitów (co przypomina nam o zamordowaniu dzieci w Betlejem i okolicach po narodzinach Jezusa), Mojżesz nie tylko przeżył, ale do czasu gdy podrósł był wychowywany przez własną matkę. Uznaje się, że Mojżesz przebywając tyle lat u Egipcjan, zasiadał na stanowisku dowódcy armii, jednakże bez względu na to czy możemy to potwierdzić czy nie, nie zmienia to faktu, że jako syn córki faraona miał duże przywileje. Życie prawie 40 lat w przepychu, będąc tak blisko władzy zmienia człowieka. Uległ temu też Mojżesz, jednak jak czytamy na późniejszych kartach biblijnych zachował on wiarę swych ojców. Jako Izraelita musiał znać proroctwo z Pierwszej Księgi Mojżeszowej 15.13 " I rzekł do Abrama: Wiedz dobrze, że potomstwo twoje przebywać będzie jako przychodnie w ziemi, która do nich należeć nie będzie i będą tam niewolnikami, i będą ich ciemiężyć przez czterysta lat."

Dlaczego więc próbował po swojemu wyzwolić naród od niewolnictwa ? Problemem jest nasza chęć kontrolowania sytuacji bez słuchania głosu bożego. Prorok wiedział, że nie minęło jeszcze 400 lat a pomimo to zaczął działać. Uznał, że skoro ma wysoką pozycję wśród Egipcjan to może mu się udać coś zmienić. Prawda okazała się inna. Ile razy my próbujemy coś zrobić nie patrząc na to, że jest to niezgodne z wolą bożą ? Mojżesz widząc, że przeliczył się w swych zamiar, zmuszony został do ucieczki z kraju.

Mojżesza w tym okresie możemy przyrównać do osoby która woła do Boga: Patrz Panie, ja mam lepszy sposób na tą sytuację, postąpmy po mojemu. 

 

2 etap (40 lat) - życie na pustyni (uczenie się pokory).

Mojżesz przez swoją pychę przez 40 lat uczył się na pustyni pokory. Już na początku ucieczki, okazał pomoc i pomógł córkom Reguela. Widzimy tutaj, że prorok boży ponownie udziela pomocy, zasługuje to na szacunek, z tą różnicą że w Egipcie zamiarem jego była zamiana planów bożych, a to już zasługuje na potępienie. Aż 40 lat trwało uczenie proroka pokory, uznania że tylko Bóg może uratować Izraelitów z niewoli egipskiej a nie on sam. Czytamy o tym w Drugiej Księdze Mojżeszowej 3.11, "A Mojżesz rzekł do Boga: Kimże jestem, bym miał pójść do faraona i wyprowadzić synów izraelskich z Egiptu?"  4.13 "Ale on rzekł: Proszę, Panie, poślij kogo innego!" jak również pozostałych wersetach, gdy Mojżesz wzbrania się przed misją jaką powierzył mu Bóg. Gdzie podziała się pycha, branie sprawy w swoje ręce ? Prorok nauczył się, że to co Bóg przepowiedział nie może zostać zmienione. Tak bardzo zaniżył swoje siły, że wydawać się może, nie wierzył nawet w to, że mu się powiedzie przy wsparciu bożym, uznawał że ktoś inny wykona to zadanie lepiej od niego. Jak ogromną musiał Mojżesz przejść przemianę by wypowiadać takie słowa.

Mojżesza w tym okresie możemy przyrównać do skromnej osoby, która woła do Boga: Panie Boże, jestem tak słaby, że nie będziesz miał ze mnie pożytku.

 

3 etap (40 lat) - prowadzenie Izraelitów na pustyni (skromność).

Po ponownym przyjściu do Egiptu, Mojżesz wypełnia polecenia boże, staje się doskonałym prorokiem i choć popełnił błąd przy skale z której wytrysnęła woda, to Bóg mówi o nim: Czwarta Księga Mojżeszowa 12.3 "Mojżesz był człowiekiem bardzo skromnym, najskromniejszym ze wszystkich ludzi, którzy są na ziemi." Jak wspaniale czyta się takie słowa. Dziś ludzie okazują pychę, są żądni władzy, jak wiele nam brakuje do postawy jaką prezentował prorok boży. Mojżesz pomimo, że był przywódcą i rozmawiał z Bogiem, nie miał łatwego zadania. Izraelici byli bardzo trudnym ludem w prowadzeniu: Piąta Księga Mojżeszowa 9.6-7 "Wiedz tedy, że nie przez wzgląd na twoją sprawiedliwość daje ci Pan, Bóg twój, tę piękną ziemię w posiadanie, gdyż jesteś ludem twardego karku. Pamiętaj, a nie zapominaj, jak pobudzałeś do gniewu Pana, Boga twego, na pustyni; od dnia, którego wyszliście z ziemi egipskiej, aż do przyjścia waszego na to miejsce byliście krnąbrni wobec Pana."  

Mojżesza w tym okresie możemy przyrównać do człowieka, który wypełnia wolę bożą.

Prośmy Boga o to by zmieniał nasze serca, umysły tak jak pomógł zmienić mojżeszową pychę w pokorę.

Dlaczego Bóg nakazał ofiarować Izaaka ?

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna

W Starym Testamencie, a dokładniej w Pierwszej Księdze Mojżeszowej rozdziale 22 czytamy o tym, że Bóg wystawił Abrahama na próbę:

Po tych wydarzeniach wystawił Bóg Abrahama na próbę i rzekł do niego: Abrahamie! A on odpowiedział: Otom ja. I rzekł: Weź syna swego, jedynaka swego, Izaaka, którego miłujesz, i udaj się do kraju Moria, i złóż go tam w ofierze całopalnej na jednej z gór, o której ci powiem. Wstał tedy Abraham wczesnym rankiem, osiodłał osła swego i wziął z sobą dwóch ze sług swoich i syna swego Izaaka, a narąbawszy drew na całopalenie, wstał i poszedł na miejsce, o którym mu powiedział Bóg. Trzeciego dnia podniósł Abraham oczy swoje i ujrzał z daleka to miejsce. Wtedy rzekł Abraham do sług swoich: Zostańcie tutaj z osłem, a ja i chłopiec pójdziemy tam, a gdy się pomodlimy, wrócimy do was. Abraham wziął drwa na całopalenie i włożył je na syna swego Izaaka, sam zaś wziął do ręki ogień i nóż i poszli obaj razem. I rzekł Izaak do ojca swego Abrahama tak: Ojcze mój! A ten odpowiedział: Oto jestem, synu mój! I rzekł: Oto ogień i drwa, a gdzie jest jagnię na całopalenie? Abraham odpowiedział: Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój. I szli obaj razem. A gdy przybyli na miejsce, o którym mu Bóg powiedział, zbudował tam Abraham ołtarz i ułożył drwa. Potem związał syna swego Izaaka i położył go na ołtarzu na drwach. I wyciągnął Abraham swoją rękę, i wziął nóż, aby zabić syna swego. Lecz anioł Pański zawołał nań z nieba i rzekł: Abrahamie! Abrahamie! A on rzekł: Otom ja! I rzekł: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic, bo teraz wiem, że boisz się Boga, gdyż nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego. A gdy Abraham podniósł oczy, ujrzał za sobą barana, który rogami uwikłał się w krzakach. Poszedł tedy Abraham, a wziąwszy barana, złożył go na całopalenie zamiast syna swego. I nazwał Abraham to miejsce: Pan zaopatruje. Dlatego mówi się po dziś dzień: Na górze Pana jest zaopatrzenie. Potem zawołał anioł Pański powtórnie z nieba na Abrahama, mówiąc: Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego, będę ci błogosławił obficie i rozmnożę tak licznie potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza, a potomkowie twoi zdobędą grody nieprzyjaciół swoich, i w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego.

Nasuwa się pytanie, dlaczego Bóg rzekł do Abrahama by złożył Izaaka w ofierze, skoro stanowczo zakazywał składania ofiar z ludzi ? Czy jesteśmy jak myszki doświadczalne i Bóg się nami bawi ?

Chcemy byśmy po śmierci dostąpili łaski zbawienia i zamieszkali w niebie. Wiara nasza musi być pewna, mamy wszak posiąść nieśmiertelność, skąd pewność że w którymś momencie nie wywołamy ponownego buntu w niebie ? Bóg zawarł wcześniej przymierze z Abrahamem.  To co spotkało Abrahama nie było testem w pełnym tego słowa znaczeniu. Ów wydarzenie miało dać przykład przyszłym pokoleniom w tym również nam, jak bardzo powinniśmy ufać Bogu. W poprzednich rozdziałach Księgi Mojżeszowej, Abraham nie czekał na wypełnienie się obietnicy danej przez Pana, dlatego też posłuchał swojej żony Sary i obcował z Hagar a ta poczęła Ismaela. Abraham czasami nie do końca polegał też na Bogu, gdy obawiał się ludzi i głosił, że żona jego jest siostrą a nie żoną. Pomimo tych wydarzeń, Abraham i tak był wtedy jednym jeśli nie jedyny najwierniejszym Bogu sługą. Bóg zna naszą przyszłość i wiedział, że tę próbę prorok przejdzie pomyślnie, tym samym w jakimś stopniu przyczyniając się do swojego i naszego rozwoju duchowego.

Jasnym jest, że Bóg nie zamierzał by Abraham złożył Izaaka w ofierze, gdyż zawsze był przeciwny ofiarom z ludzi. Zabicie Izaaka spowodowałoby niewypełnienie danej Abrahamowi obietnicy. Sługa boży idąc z synem na górę, wierzył że Bóg wzbudzi jego syna z martwych. Dowód na to znajdziemy w Liście do Hebrajczyków 11.19 "sądził że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych", jak również mówi o tym werset 5 "a ja i chłopiec pójdziemy tam, a gdy się pomodlimy, wrócimy do was." . Wierzył w to tak mocno, że nie wahał się poświęcić swojego ukochanego syna. Zwróć również uwagę na to, że Abraham był już wtedy w podeszłym wieku a Izaak miał około 25 lat. Czy młodzieniec byłby słabszy od dziadka ? Tego nie wiemy, ale możemy domyślać się, że Izaak nie stawiał oporu, choć nieco przeczy temu wzmianka o tym, że został związany. Mógł zostać związany, po to by w ostatniej chwili nie zmienić zdania. Są to tylko przypuszczenia i nie należy traktować uległości Izaaka jako pewność. Wiara jaką pokładał wtedy Abraham w Bogu była tak ogromna, że nawet w Starym Testamencie wymieniany jest jako jeden z najwierniejszych proroków. Wiara ta stała się wzorem do naśladowania, która została poczytana ku jego usprawiedliwieniu. Jak bardzo brakuje nam w dzisiaj wiary owego proroka.

Ofiara Izaaka obrazuje również to co wydarzy się w przyszłości. Jezus został wysłany przez Boga Ojca by poniósł śmierć za nasze grzechy. Izaak symbolizuje Jezusa, który umarł za nasze grzechy a potem zmartwychwstał. Drugim jest niewinny baranek, który również symbolizuje Jezusa, a jego krew została przelana za ludzkie grzechy. Bóg w przeciwieństwie do Abrahama, patrzył na śmierć Syna i dla dobra nas wszystkich nie przerwał tego okrutnego wydarzenia, tak by wszyscy we wszechświecie zrozumieli do czego doprowadza zło. Pamiętajmy, że 1/3 aniołów została zwiedzona i stanęła po stronie Szatana, nie wiemy ile istnień bożych całkowicie rozumiało do czego doprowadza zło.

Jedną z interpretacji nakazu złożenia Izaaka w ofierze jest to, że Bóg w ten sposób kategorycznie zakazał składania ofiar z ludzi. W czasach Starego Testamentu ludzkie składali ofiary z ludzi o czym musiał wiedzieć też Abraham. Gdy miał zabić swojego syna, Bóg powstrzymał go od tego czynu. Był to symbol zakazu składania ofiar z ludzi, który w późniejszych czasach część Izraelitów zlekceważyła.

Za tym argumentem przemawia wiele wersetów w Piśmie Świętym oraz m.in. ten z Księgi Jeremiasza 32.35 "I zbudowali miejsca ofiarne Baala w dolinie synów Hinnoma, aby ofiarować Molochowi swoich synów i swoje córki, chociaż nie nakazałem im tego ani nie przeszło przez moją myśl, że będą czynić tę obrzydliwość, zwodząc Judę do grzechu."

Czy dzisiaj gdybyś usłyszał głos od Boga by złożyć ofiarę z dziecka byłbyś posłuszny ?

Po ofierze Jezusa Chrystusa zaprzestano składania ofiar. Bóg również nie rozmawia z nami tak jak z prorokami Starego Testamentu. W dzisiejszych czasach wszelkiego tego typu głosy z całą stanowczością należy uznać za zwiedzenie i głos od Szatana. Z tego też powodu, często uznaje się nakaz złożenia Izaaka za coś niebożego i kwestionuje miłość bożą, twierdząc że Bóg nigdy nie kazałby zabić własnego dziecka. Zapomina się, że tak też było w rzeczywistości, Bóg nigdy nie chciał by Izaak został złożony w ofierze, wiedział że ofiara ta nie zostanie złożona.

 

dopisek z dnia 13.01.2018r.: Zapraszam do obejrzenia ciekawego wykładu o Abrahamie i Izaaku.

   

Wegetarianizm a Biblia

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Co Pismo Święte mówi na temat wegetarianizmu ? Czy Bóg pozwala jeść mięso ?

Gdy Adam i Ewa żyli w Ogrodzie Eden, za pokarm służyły im tylko rośliny i co ważniejsze to samo dotyczyło zwierząt, które żywiły się pokarmem roślinnym. Nie było jeszcze grzechu, nie było więc i śmierci, a jak nie było śmierci to i nie można było jeść mięsa, gdyż oczywistym jest, że pochodzi ono od martwych zwierząt.

Pierwsza Księga Mojżeszowa 1.28-30 "I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi! Potem rzekł Bóg: Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem! Wszystkim zaś dzikim zwierzętom i wszelkiemu ptactwu niebios, i wszelkim płazom na ziemi, w których jest tchnienie życia, daję na pokarm wszystkie rośliny. I tak się stało."

Co znaczy słowo "panujcie" ? Dziś bardzo chętnie jest ono wykorzystywane przez tych, którzy usprawiedliwiają się gdy znęcają się nad zwierzętami, trzymają ich w okrutnych warunkach. Pamiętajmy, że w Ogrodzie Eden nie było grzechu, nie jest więc możliwe by słowo panowanie miało związek z przemocą, traktowaniem zwierząt jak przedmioty, jak również ich zjadanie. Adam i Ewa jako istoty rozumne mieli opiekować się zwierzętami, żyć w zgodnie z naturą. Słowo panować jest również użyte w 3.16 gdzie mężczyzna miał panować nad kobietą. Źle rozumiane słowa lub chęć złego ich rozumienia doprowadziła do tragicznej sytuacji kobiet jaką mamy teraz w krajach islamskich.

Gdy grzech wkradł się na ziemię, do czasu nastania potopu, nie znajdziemy ani jednego wersetu mówiącego o tym, by człowiek lub zwierzęta jadły mięso. W Pierwszej Księdze Mojżeszowej czytamy:

3.17-19 "A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego, przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego! Ciernie i osty rodzić ci będzie i żywić się będziesz zielem polnym. W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz."

Jak czytamy, ludzie mieli żywić się roślinnością a nie zwierzętami. Składanie zwierząt na ołtarzu, było symboliczną zapłatą za grzech, uczyło że konsekwencją grzeszenia jest śmierć i cierpienie. Krew to życie, przelanie krwi zwierzęcia na ołtarzu wskazywało, że grzech jest tak zły, iż nie można było pozostawić go bez żadnej reakcji. Zabijanie niewinnych zwierząt i przelewanie ich krwi, było również zapowiedzią ofiary Jezusa. Można jednoznacznie stwierdzić, że składane ofiary ze zwierząt nie służyły temu by człowiek składający ofiarę miał się nimi najeść.

Dopiero gdy skażenie grzechem osiągnęło, niewyobrażalne rozmiary, a potop przeżył Noe wraz z rodziną, Bóg powiedział:

Pierwsza Księga Mojżeszowa 9.2-3 "Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko. Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia."

Nie jest to nakaz jedzenia mięsa ale pewne ustępstwo, na które pozwolił Bóg. Możliwe że przyczyną tego były skutki po potopie, czyli brak wystarczającej ilość owoców i warzyw zdatnych do spożycia. W późniejszych wersetach biblijnych, możemy przeczytać o zwierzętach czystych i nieczystych o których Noe wiedział, gdyż na pokład Arki, brał ich odpowiednią ilość.

Zwróć jednak uwagę, że Bóg zabrania znęcania się nad zwierzętami, nie pochwala ich złego traktowania, co więcej zwierzęta miały pewne prawa, jak chociażby nieprzestrzegane dzisiaj przez większą część chrześcijaństwa, przykazanie:

Druga Księga Mojżeszowa 2.10 "ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach"

Jak dzisiaj są traktowane zwierzęta przeznaczone do konsumpcji ? Obejrzy filmy, reportaże, poczytaj artykuły a się dowiesz, choć jak domyślam się i tak wiesz, że przechodzą tam horror. Nie jest to tylko tymczasowy stan ale wielomiesięczne męczarnie. Czy tak Izraelici traktowali swoje stada owiec czy inne zwierzęta ? Część z nich pewnie tak czyniła, nie było to jednak "normalne" tak jak dzisiaj. Zwierzęta które Bóg pozwolił jeść, nie przechodziły tak długiej drogi przez mękę. Jedząc mięso pochodzące z fermy zwierząt przyczyniasz się do jego cierpienia. Czy chciałbyś by to samo spotkało i ciebie ? Jeśli jesz mięso kupuj je rozsądniej, coraz częściej można kupić tzw. mięso ekologiczne, jest ono droższe ale tym samym nie stawiasz siebie na równi z oprawcą.

Czy Jezus jadł ryby ? Są w Piśmie Świętym teksty, które na to wskazują jak chociażby: nakarmienie pięciu tysięcy mężczyzn plus kobiety i dzieci czy spotkanie z apostołami po zmartwychwstaniu. Tutaj również miejmy na uwadze to, że były to z pewnością ryby z naturalnego jeziora a nie ze stawu hodowlanego w którym ryby są trzymane w zatłoczonych zbiornikach jak np. popularne w Polsce Mintaje.

Ile dni Bóg stwarzał świat ?

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna

Każda osoba która podważa stworzenie świata tak jak jest ono przedstawione w Piśmie Świętym, stawia Boga na równi z kłamcą. Ci którzy rzekomo wierzą w biblijne stworzenie a jednocześnie dopisują błędną teorię, że trwało to miliony lat, również zaliczają się do grupy ludzi nazywających Stwórcę oszustem. Teoria wielkiego wybuchu oraz teoria ewolucji to fikcja, którą wymyślili ateiści. Chrześcijanin który swoje życie opiera na słowie bożym, nie powinien wierzyć bezbożnikom ale swojemu Ojcu Niebieskiemu.

W Pierwszej Księdze Mojżeszowej nie ma ani jednego słowa o tym, że stworzenie świata trwało miliardy czy miliony lat temu. Używane są słowa "i nastał wieczór i nastał poranek - dzień pierwszy / drugi / trzeci / czwarty / piąty / szósty" Czy wieczór albo poranek może trwać miliardy lat ? Nie ! Nie ma tutaj miejsca na hybrydę typu: dzień mógł trwać miliony lat.

Czytając dalej dochodzimy do słów: Pierwsza Księga Mojżeszowa 2.2-3 "I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu". Czytamy, że pobłogosławiony został dzień siódmy a nie miliony lat, które trwały jak jeden dzień. 

Szatan działa na każdy możliwy sposób, nie jest głupcem, swym rozumem mu nie dorównujemy. Jest mistrzem zwiedzenia. Wie że są osoby, którzy nie uwierzą w teorię wielkiego wybuchu i ewolucję nie uwzględniając biblijnego opisu stworzenia świata. Specjalnie dla nich powstała niebiblijna hybryda, która łączy opis biblijny wciskając głupotę że, dni podczas stwarzania ziemi trwały miliardy lat. Wierząc w tak dziwny wytwór wierzysz ateistom a nie Bogu. Jedno z drugim nie da się połączyć, jeśli tak myślisz to znaczy że zostałeś zwiedzony i umniejszasz moc bożą.

W każdym miejscu Starego Testamentu połączenie dnia z określeniem który to dzień, np: dzień siódmy wskazuje na dosłowny jeden dzień, np:
W pierwszym dniu pierwszego miesiąca wzniesiesz przybytek, Namiot Zgromadzenia.
Na trzeci dzień, w dniu urodzin faraona, urządził on ucztę dla wszystkich dworzan swoich i w gronie dworzan swoich podniósł głowę przełożonego podczaszych i przełożonego piekarzy
W pierwszym dniu będzie całkowity odpoczynek i w ósmym dniu będzie całkowity odpoczynek.
W pierwszym dniu jest uroczyście ogłoszone święto. Nie będziecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy.
I rzekł do ludu: Bądźcie gotowi na trzeci dzień; nie dotykajcie kobiet.
W pierwszym dniu weźmiecie sobie owocu ze szlachetnych drzew
A gdy Dawid wraz ze swoimi wojownikami przyszedł do Syklag, był to już trzeci dzień od czasu, gdy Amalekici wtargnęli do Negeb i do Syklag, zdobyli Syklag i puścili je z dymem,

Również w 10 przykazaniach, Bóg nakazał święcić dzień siódmy podając: Druga Księga Mojżeszowa 20.8-11 "Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go." Nie ma tutaj mowy o tym, że dzień siódmy trwał miliardy lat.

Problematyczne może się wydawać stworzenie Słońca, Księżyca i gwiazd dopiero dnia czwartego. Werset ten nieudolnie wykorzystują tzw. "hybrydowcy", który tylko jeszcze bardziej ich pogrąża. Sprawdź ile lat ma Słońce, Ziemia i Księżyc według teorii wielkiego wybuchu. Choćbyś chciał, to nie upchasz tam miliardów lat, bo Bóg musiałby najpierw stworzyć Słońce, a nie Ziemię, oraz napisane jest że Słońce powstało razem z Księżycem. W dniu pierwszym Bóg stwarzając światłość oddzielił ją od ciemności. Czym jest ciemność ? Brakiem światłości. W trzech pierwszych dniach zamiast słońca świeciła światłość. Czy Bóg nie wiedział ile wynoszą 24 godziny ? Nie umniejszaj Jego mocy, On nie potrzebował do tego słońca.

W proroctwach Pisma Świętego znajdziemy słowa, które mówią że jeden dzień liczony jest za jeden rok. Słowa te dotyczą jednak proroctw i nie należy ich mieszać z tekstami nieprorockimi. Zwrócić należy również uwagę, że mowa jest o całych dniach, bez wieczorów i poranków oraz bez podania konkretnego dnia np. pierwszego.

Ci którzy chcą na siłę uznać, że ziemia stwarzana była przez miliardy lat i poprzeć to Biblią, bezmyślnie z uporem maniaka cytują werset 4 Psalmu 90: "Albowiem tysiąc lat w oczach twoich Jest jak dzień wczorajszy, który przeminął, I jak straż nocna." pomijając przy tym całą zawartość Psalmu. Wyrywając zdania z kontekstu można stworzyć tak niesamowite interpretacje, że całkowicie będą one przeczyły naukom biblijnym. Werset ten mówi o tym, że dla Boga nie ma czasu, jest wieczny, w kolejnych wersetach jest to porównywane do krótkiego życia ludzkiego. Werset 4 nie jest, dowodem na to, że Bóg stwarzał świat miliony lat, a jeśli już tak bardzo chcesz się tego uczepić, to jest to tylko 1000 lat a nie miliony, co i tak nie ma związku z opisem stworzenia ziemi, gdyż użyte są tam słowa "poranki i wieczory". Nie bez znaczenia jest również to że Psalmy są poezją liryczną, a tą z całą stanowczością nie jest Pierwsza Księga Mojżeszowa.

Powyższe argumenty jednoznacznie wskazują na to, że ziemia nie mogła powstawać miliardy lat temu oraz że niemożliwe jest powstanie hybrydy tzn. w biblijny opis świata wpleciono miliardy lat. Bóg jest wszechmocny, nie potrzebuje czekać miliardy lat by powstało życie. Napisane jest, że stworzył człowieka na obraz swój. Wierząc w teorię ewolucji, stawiasz Boga na równi z małpą od której jak uczą ateiści pochodzimy. Przeczytaj całe Pismo Święte, zobaczysz że ziemia ma około 5770 lat, wszystko układa się w jedną logiczną całość, zgodnie z proroctwami umieszczonymi w Apokalipsie za około 200 lat ziemia będzie odpoczywać przez następne 1000 lat. To co jest napisane w Starym Testamencie i może wydawać się nieistotne, w Nowym Testamencie jest cytowane i nabiera szerszego znaczenia. Bóg stwarzał świat 6 dni, siódmego odpoczywając. Podsumowując życie osób, których wiek podany jest w Piśmie Świętym, obliczysz że ziemia ma około 5770 lat i już wkrótce przyjdzie zapowiadany przez Jezusa dzień Jego ponownego przyjścia, po którym szatan ma być uwięziony na 1000 lat. Wierząc w teorię wybuchu oraz ewolucji, nie tylko stawiasz Boga w pozycji oszusta, pomniejszasz jego moc ale również burzysz naukę Pisma Świętego. Biblia jest jak układanka, odrzucając jedną jej część niszczysz tym samym pozostałe.

A tak, żeś letni ... wypluję cię z ust moich.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Apokalipsa 3.15-16 "Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący!  A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich."

List do Laodycei skierowany jest do społeczeństwa w którym obecnie żyjemy. Jest to ostatni z listów do zborów, które reprezentują okresy w chrześcijaństwie. W wersetach 15 i 16 zawarte są mocne słowa, które niejedną osobę powinny postawić do pionu. Koniec tych, którzy umrą jako letni lub zimni jest przesądzony, czyli śmierć wieczna.

Gorący to osoba, która swoim sercem i czynami udowadnia, że kocha Boga, postępuje/stara się postępować nienagannie. Grzeszy każdy, nawet gorący, ale żałuje za swoje grzechy, prosi Boga o przebaczenie, pomaga innym w potrzebnie, nawet tym którzy wyrządzili dużo przykrości.

Zimny to ateista, który nie kryje się z tym, że nie wierzy w Boga, jak również np. satanista odrzucający Stwórcę a czczący demony.

Letni to obłudnik, który ustami wyznaje że jest osobą wierzącą, może się nawet modlić, chodzić do kościoła ale sercem i czynami jest z dala od Boga. Pan nie ma radości z takiego podejścia. Cóż z tego, że co tydzień chodzisz do kościoła, codziennie się modlisz, dajesz na tacę, skoro nie robisz nic więcej. Na świat przyszliśmy między innymi po to, by swoim życiem zaświadczać że miłość boża działa w naszych sercach. Ile osób co tydzień uczęszcza na kazania, msze, zebrania zborowe by w pozostałych dniach tygodnia swym zachowaniem pogrążać się coraz dalej w obłudzie. Bóg nie akceptuje takich zachowań.

Dlaczego Bóg woli zimnego od letniego ?

Letni swym postępowaniem ma o wiele gorszy wpływ na gorącego niż zimny. Chrześcijanin gorący, gdy widzi osobę zimną, nie zrezygnuje tak łatwo z wysokich standardów bożych, będzie starać się przestrzegać przykazań, zachowywać zgodnie z wolą bożą. Co gdy gorący będzie w grupie letniej ? Zacznie zaniżać standardy, nauki jakimi się kierował, po części wprowadzać udogodnienia, wypaczenia i ustępstwa, które są niezgodne z tym czym nauczał Pan. Osoba taka, po jakimś czasie, staje się letnia, wpada w pułapkę z której jest ciężko wyjść.

Posłyszmy się przykładem:

Gorący przebywa długo czas z zimnym. Widzi jego bezbożne zachowanie, łatwo jest mu oddzielić prawdę od fałszu. Rezygnując z Boga, musiałby dokonać diametralnego wyboru, całkowicie się odwrócić, robiąc to w pełni świadomie. Nie jest w tym przypadku wciągnięty w pułapkę, wie jaką podejmie decyzję.

Gorący przebywa z letnim, który nie przestrzega wszystkich przykazań. Gorący widząc to, może być zachęcony tym, że skoro letni jest osobą rzekomo wierzącą to on przecież też, może zrobić wyjątek i jedno z przykazań odrzucić, przestrzegając pozostałych. W ten sposób chcemy być mądrzejsi od Stwórcy, wywyższamy się ponad Jego mądrość. Przebywanie z letnim to nie tylko przykazania, to także nasze codzienne postępowanie. Świat opanowany jest znieczulicą, nasze sumienia wzruszają się gdy widzimy cierpiące dzieci, dramatyczne reportaże telewizyjne itp. Potrafimy wtedy czasami pomóc, ale gdy o pomoc nikt nas nie poprosi, to sami od siebie jej nie dajemy, co gorsza odmawiamy jej również nieznajomym, a w Biblii czytamy, że niejeden goszcząc nieznajomego, anioła przyjmował. Kto potrafi wyjść z inicjatywą pomocy, dla osoby która wyrządzała mu zło ? a tego uczy Pismo Święte. Czytamy również, że mamy modlić się za naszych ciemiężycieli, tym którzy nam złorzeczą. Ile osób to czyni ?

Letniość powoduje, że osoba gorąca przestaje być gorącą, stając się letnią, trącać tym samym zbawienie, oddalając się od Boga. Każde pójście na ustępstwo, odrzucenie nauki bożej na rzecz ludzkiej jest krokiem wstecz, które doprowadzić może do bycia wierzącym tylko z nazwy.

 

Słowa wypluję cię z ust moich wskazują jednocześnie na, to że nie wszyscy zostaną zbawieni. Ci co są letni, zostaną przez Boga odrzuceni, dla nich nie ma miejsca w niebie. Jak przykre i smutne by musiało być to miejsce, gdyby znaleźli się tam obłudnicy. Bóg jest miłością ale kieruje się również sprawiedliwością, nie pozwoli na to, by w niebie znalazły się osoby, które swym przyszłym życiem zatruwały życie innych, dla nich jest śmierć wieczna, a więc to co sami wybrali. Nie Bóg jest winny takiego wyboru, ale my sami.

Cuda Pana Jezusa - Nakarmienie pięciu tysięcy

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Nakarmienie pięciu tysięcy mężów oprócz niewiast i dzieci, jest pierwszym cudem, który opisany jest w każdej z czterech ewangelii.

Opis cudu znajdziemy w Ewangelia Mateusza 14.15-23, Ewangelia Marka 6.35-45, Ewangelia Łukasza 9.12-17 oraz

Ewangelia Jana 6.5-15 " A Jezus podniósłszy oczy i ujrzawszy, że mnóstwo ludu przychodzi doń, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby mieli co jeść? (6) A mówił to, wystawiając go na próbę; sam bowiem wiedział, co miał czynić. (7) Odpowiedział mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy dla nich chleba, choćby każdy tylko odrobinę otrzymał. (8) Rzekł do niego jeden z uczniów jego, Andrzej, brat Szymona Piotra: (9) Jest tutaj chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest na tak wielu? (10) Rzekł Jezus: Każcie ludziom usiąść. A było dużo trawy na tym miejscu. Usiedli więc mężczyźni w liczbie około pięciu tysięcy. (11) Jezus wziął więc chleby i podziękowawszy rozdał uczniom, a uczniowie siedzącym, podobnie i z ryb tyle, ile chcieli. (12) A kiedy się nasycili, rzekł do uczniów swoich: Pozbierajcie pozostałe okruchy, aby nic nie przepadło! (13) Pozbierali więc, i z pięciu chlebów jęczmiennych napełnili dwanaście koszów okruchami, pozostawionymi przez tych, którzy jedli. (14) Wtedy ludzie ujrzawszy cud, jaki uczynił, rzekli: Ten naprawdę jest prorokiem, który miał przyjść na świat. (15) Jezus zaś poznawszy, że zamyślają podejść, porwać go i obwołać królem, uszedł znowu na górę sam jeden."

Posłużmy się opisem z Ewangelii Jana, gdyż jest ona najbardziej szczegółowa i zawiera w wersecie 15 ważne dla nas informacje.

(5) A Jezus podniósłszy oczy i ujrzawszy, że mnóstwo ludu przychodzi doń, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby mieli co jeść?

Każde pytanie zadane przez Jezusa do człowieka nie było wypowiedziane po to by Pan się dowiedział czegoś nowego. Znał odpowiedzi a mimo to pytał. Dlaczego ? Prosty przykład: W szkole uczniowie/studenci chodzą na zajęcia ale nigdy nie są odpytywani. Jaką wiedzę wtedy osiągną ? Tak samo Jezus, zadając pytania chciał by ludzie próbowali znaleźć rozwiązania jednocześnie się ucząc.

 

(6) A mówił to, wystawiając go na próbę; sam bowiem wiedział, co miał czynić.

Filip już dość długo chodził z Panem, widział Jego dotychczasowe cuda, nie tylko te zapisane w Piśmie Świętym, gdyż jak czytamy nie wszystkie dzieje Jezusa zostały spisane. Powinien znać odpowiedź, czy zdawał sobie wtedy wiarę, że Jezus może uczynić i ten cud ?

 

(7) Odpowiedział mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy dla nich chleba, choćby każdy tylko odrobinę otrzymał.

Denar miał mniej więcej równowartość dziennej stawki pracownika. Tłum składał się z 5000 mężczyzn, do tego trzeba doliczyć kobiety i dzieci. Filip nie odpowiedział duchowo ale materialnie. To samo podejście mieli uczniowie podczas kolejnego rozmnożenia chleba o czym czytamy w Ewangelii Marka 8.4 "I odpowiedzieli mu uczniowie jego: Skądże ktoś potrafi ich nakarmić chlebem, tutaj, na pustyni ?". Nam może to wydawać się dziwne, że będąc u boku Stwórcy nie widzieli innej możliwości. Pokazuje to, jak wiele musieli się jeszcze nauczyć. Skoro uczniowie mieli z tym problem, tym bardziej my powinniśmy poświęcaj więcej czasu na studiowaniu Pisma Świętego.

 

(8) Rzekł do niego jeden z uczniów jego, Andrzej, brat Szymona Piotra: (9) Jest tutaj chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest na tak wielu?

Ryba jest jedynym zwierzęcym, która została przez Jezusa rozmnożona a wcześniej pomógł w ich złowieniu o czym czytamy w "Ewangelii Łukasza 5.5-7 "A odpowiadając Szymon, rzekł: Mistrzu, całą noc ciężko pracując, nic nie złowiliśmy; ale na Słowo twoje zarzucę sieci. A gdy to uczynili, zagarnęli wielkie mnóstwo ryb, tak iż się sieci rwały. Skinęli więc na towarzyszy w drugiej łodzi, aby im przyszli z pomocą, i przybyli, i napełnili obie łodzie, tak iż się zanurzały", jak również dał je do zjedzenia uczniom po swoim zmartwychwstaniu, Ewangelia Jana 21.5-13 " Rzekł im więc Jezus: Dzieci! Macie co do jedzenia? Odpowiedzieli mu: Nie. A On im rzekł: Zapuśćcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zapuścili więc i nie mogli jej już wyciągnąć z powodu mnóstwa ryb. Wtedy ów uczeń, którego miłował Jezus, rzekł Piotrowi: Pan jest. Szymon Piotr więc, usłyszawszy, że Pan jest, przepasał się szatą, był bowiem nagi, i rzucił się w morze; drudzy zaś uczniowie przybyli w łodzi, bo byli niedaleko od lądu, mniej więcej na dwieście łokci, ciągnąc sieć z rybami. A gdy wyszli na ląd, ujrzeli rozniecone ognisko i rybę położoną na nim, i chleb. Rzekł im Jezus: Przynieście kilka ryb, które teraz złowiliście. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął sieć na ląd, pełną wielkich ryb, których było sto pięćdziesiąt trzy; a chociaż ich tyle było, nie podarła się sieć. Rzekł im Jezus: Pójdźcie i spożywajcie. A żaden z uczniów nie śmiał go pytać: Kto Ty jesteś? Bo wiedzieli, że to Pan. A Jezus zbliżył się, wziął chleb i dał im, podobnie i rybę." Na podstawie tych wersetów, osoby nie spożywające mięsa, mogą z czystym sumieniem spożywać ryby. Mały chłopiec który oddał wszystkie swoje chleby i ryby zaufał Panu. Nie było w jego postawie egoizmu. Możemy się uczyć, jak powinniśmy się dzielić z innymi w potrzebie.

  

(10) Rzekł Jezus: Każcie ludziom usiąść. A było dużo trawy na tym miejscu. Usiedli więc mężczyźni w liczbie około pięciu tysięcy.

 Jedzenie jest darem od Boga. Ludzie mieli spocząć na swoich miejscach, a nie jeść "w biegu" na stojąco. 

 

(11) Jezus wziął więc chleby i podziękowawszy rozdał uczniom, a uczniowie siedzącym, podobnie i z ryb tyle, ile chcieli.

W tym momencie nastąpił cud. Bóg był w roli usługującego, mógł przecież rozmnożyć chleb i spocząć. Nie zrobił tego, również brał udział w rozdawaniu. Jest to cudowna lekcja dla nas. Nie wywyższajmy się nad innymi, skoro Bóg służył nam, my tym bardziej powinniśmy pomagać bliźnim. Wśród całej masy ludzi, mogli być też Jego przeciwnicy, a jednak mimo to również zostali nakarmieni. Bóg każdemu okazuje miłość, bez względu na serce człowieka.

 

(12) A kiedy się nasycili, rzekł do uczniów swoich: Pozbierajcie pozostałe okruchy, aby nic nie przepadło! (13) Pozbierali więc, i z pięciu chlebów jęczmiennych napełnili dwanaście koszów okruchami, pozostawionymi przez tych, którzy jedli.

Kto z nas mając dar rozmnażania chleba zajmowałby się zbieraniem tego co pozostało ? Jezus pomimo, że dokonywał cuda, polecił by zebrano pozostały chleb. Ile jedzenia miesięcznie z naszej winy wyrzucamy do kosza ? Za każdym razem gdy to robimy, powinniśmy pamiętać o tym że jedzenie należy szanować.

 

(14) Wtedy ludzie ujrzawszy cud, jaki uczynił, rzekli: Ten naprawdę jest prorokiem, który miał przyjść na świat.

Zgromadzenie ludzi widząc cud jaki nie dokonał nikt inny wcześniej, uwierzyło w to że Jezus jest zapowiadanym prorokiem. Nie uwierzyli w to, że jest Synem Bożym, o czym świadczy werset 15. Izraelici oczekiwali proroka, który wyzwoli ich od ciemiężycieli jakimi w owym czasie byli Rzymianie.

 

(15) Jezus zaś poznawszy, że zamyślają podejść, porwać go i obwołać królem, uszedł znowu na górę sam jeden.

Jezus Chrystus przyszedł na świat by umrzeć za nasze grzechy. Nie chciał władzy o jaką zabiegają ludzie. Mógł z łatwością usiąść na tronie, zniszczyć przeciwników i panować jako władca, jednak nie chciał tego uczynić. Smutne jest to, że ludzie widząc Boga, nie postąpili duchowo ale materialnie, szukając korzyści dla życia ziemskiego lekceważąc duchowe.

Dowody na istnienie potopu i wieku ziemi

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Dowody na istnienie potopu i wieku ziemi

Zapraszam do obejrzenia bardzo ciekawego filmu. Zobaczymy tam dowody na istnienie potopu oraz młodego wieku ziemi.

Według Biblii ziemia ma około 5800-6000 lat. Film nie podaje dokładnego wieku ziemi ale obala teorię ewolucji kształtowania się naszego świata przez miliardy lat.

Przedstawione jest tam między innymi:

- jak powstaje węgiel oraz ślady dinozaurów w węglu,

- jak powstaje ropa oraz to gdzie ropa wytwarzana jest na bieżąco,

- jak powstał Wielki Kanion oraz niszczycielska siła wody,

- inne ciekawe informacje.

Być może, ci co nie wierzą w Boga oraz biblijny potop, choć trochę zastanowią się nad tym, czy teoria ewolucji jest fikcją.