Blog religijny - komentarz - interpretacja - znaczenie

Czy śmierć Jezusa była konieczna

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Czy śmierć Jezusa Chrystusa była potrzebna ? Czy Bóg Wszechmogący nie mógł znaleźć lepszego sposobu na zbawienie ludzkości ? Odpowiedź jest oczywista i brzmi: Nie mógł, to był najlepsza z możliwych decyzji.

Sam kiedyś zadawałem sobie pytanie: Skoro Bóg jest tak potężny i może wszystko, to dlaczego wybrał taką drogą zbawienia, po co cierpiał, po co były ofiary ze zwierząt, przecież przed Bogiem nie ma ograniczeń, jakby chciał to mógłby dać życie wieczne każdemu bez przelewania swojej własnej krwi.

Na wstępie odpowiedzi ustalmy jedno: skoro Bóg wybrał taką a nie inną drogę zbawienia to znaczy że ta była najlepszą z możliwych i jeśli się z nią nie zgadzamy lub nie rozumiemy to problem leży w nas samych. Ryba w akwarium mało wie o świecie, naszą wiedzą przerastamy ją niezliczoną ilość razy i tak samo można porównać człowieka do Boga.

Ofiara Jezusa w jakimś stopniu połączona jest z ofiarowywaniem zwierząt (polecam temat Dlaczego cierpią zwierzęta), których to ofiara wskazywał na Jezusa Chrystusa. Składanie zwierząt na ołtarzu, było symboliczną zapłatą za grzech, uczyło że konsekwencją grzeszenia jest śmierć i cierpienie. Krew to życie, przelanie krwi zwierzęcia na ołtarzu wskazywało, że grzech jest tak zły, iż nie można było pozostawić go bez żadnej reakcji. Zabijanie niewinnych zwierząt i przelewanie ich krwi, było również zapowiedzią ofiary Jezusa.

Nie jesteśmy sami we wszechświecie. O istnieniu aniołów pisze sama Biblia, o tym czy są inne cywilizacje poza naszą nie ma jasnej odpowiedzi, część osób uważa że są oni przedstawieni np. w Księdze Joba 1.6 "Otóż zdarzyło się pewnego dnia, że przybyli synowie Boży, aby się stawić przed Panem, a wśród nich przybył też i szatan", gdzie synami Bożymi są przedstawiciele innych planet. Bez względu na to czy jest to poprawna interpretacja, skupmy się na istnieniu aniołów, z których wywodzi się Lucyfer i jego upadłe demony.

Bóg może każdego upadłego anioła oraz człowieka zamknąć na wieczność w ciemności, wyrzucić na odległą planetę i więcej tam nie zaglądać, może również każdego uśmiercić a część ludzi obdarzyć życiem wiecznym. Mógł to również uczynić przed swoim ponownym przyjściem a wtedy nie musiałby cierpieć. Jednak tego nie zrobił ze względu na nas i dobrych aniołów.Bóg jest Świętością, pełną miłością, kocha nas tak bardzo, że gotów był za nas cierpieć.

Aniołowie widząc cierpienie i śmierć Jezusa, zobaczyli że Szatan nie cofnie się przed niczym. To przez niego, jego własny Ojciec znosił cierpienia. Ukazało to jak bardzo zło jest okrutne, nie ma przed nim żadnej bariery, zniszczy wszystko na swej drodze. Gdy słyszymy w telewizji że ktoś kogoś zabił często nie zwracamy już na to większej uwagi, ale gdy usłyszymy że jakiś zwyrodnialec zamordował własnych rodziców wcześniej ich torturując, to nie zawsze przejdziemy obok tego obojętnie. Skoro my w świecie grzechu, zwrócimy uwagę na coś takiego, jak bardzo musieli przeżyć to aniołowie którzy grzechu w sobie nie mają. Oglądać cierpienie i śmierć własnego Ojca i to zadawane przez Jego własne dziecko, które to dziecko nawet w tej chwili obdarzane było miłością ze strony Ojca musi mieć ogromny wpływ na oglądającego. To że widzieli to aniołowie, nie znaczy że nie zobaczymy tego my. Wierzę, że osoby zbawione dla pełnego zrozumienia ofiary Jezusa, zobaczą obraz z przeszłości tak jakby odbywał się na żywo. My też zobaczymy jak bardzo cierpiał nasz Stwórca by w imię miłości uratować nas od śmierci wiecznej.

Gdyby Jezus nie oddał za nas swojego życia i zbawił nas bez śmierci własnej, nie docenilibyśmy wartości życia bez grzechu. To grzech powoduje śmierć. Gdy obdarzeni zostaniemy łaską zbawienia, nasze życie w niebie i nowej ziemi będzie bezgrzeszne. Przez śmierć Jezusa będziemy pamiętać o tym, do czego prowadzą złe myśli, gdyż to od nich zaczął się bunt Lucyfera. Podczas wieczności mogą się zrodzić różne myśli, w tym również ta zła która ponownie doprowadziłaby do buntu. Wiedząc jednak, że dla nas kochany Ojciec cierpiał i umarł w ludzkim ciele, mamy niezbity dowód na to, że zrobi wszystko co tylko możliwe w imię miłości do nas. Stwórca który nas tak bardzo kocha, tym samym wyprze z naszych serc w przyszłości wszelką złą myśl, nie zrobi tego automatycznie, dalej będziemy mieć wolne myśli i to właśnie Jego ofiara sprawi, że nasze serca będą wiecznie pełne miłości i wiary w Zbawcę, będziemy mieć prawdziwą czystą miłość w najwyższym wydaniu :)

Jezus poprzez śmierć wskazał również na to, że we wszechświecie w prawie bożym istnieje porządek w którym zło jest tak okropne że konsekwencją jego jest śmierć i cierpienie.

Fałszywe obchodzenie świąt

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Jak co roku zbliżają się święta i fałszywe ich obchodzenie. Niewielu tak naprawdę skieruje swoje myśli w stronę Jezusa a jeszcze mniej wspólnie pomodli. Sztuczne łamanie opłatkiem i składanie życzeń osobie którą przed chwilą się obgadało i obgada ponownie gdy zamkną się drzwi to nic nadzwyczajnego. Ale najgorsze jest o zgrozo obchodzenie świąt przez ateistów i bezmyślne słanie przez nich życzeń w których padają słowa typowo religijne a przecież jawnie zaprzeczają istnieniu Stwórcy.

Nieliczni zainteresują się tym, że Jezus nie mógł urodzić się w grudniu (ciekawy artykuł znajdziesz na Jezus nie urodził się w grudniu) oraz będą mieli gdzieś, że żaden z apostołów i ich uczniów nie uznawał tego święta oraz po co i dlaczego je wprowadzono. Kogo to dzisiaj obchodzi. Najważniejsze to dostać prezenty, najeść się do syta a i w wielu domach poużywać alkoholu. 

Znam przypadek jak rodzice pewnej dziewczyny zaprosili na święta rodzinę. Wszyscy się zebrali, zasiedli do stołu i prowadzili rozmowy w ogóle nie związane z Jezusem, którego rzekomo tak miłują, bo przecież to podobno z powodu Jego narodzin się zgromadzili. Gdy dziewczyna chciała puścić film religijny o narodzinach Chrystusa, nagle sielanka się zakończyła, towarzystwo rozpierzchło do domów a matka zrobiła ostrą awanturę córce za to, że zniszczyła jej święta! I to ma być obchodzenie świąt narodzin Jezusa, nie zapraszając na nie tego dla którego się je obchodzi ?

Ilu z was kupi żywego karpia, nie zastanawiać się nad tym jakie męki musi przechodzić nim zostanie zabity. Kupuj martwego a nie żywego! Pracowałem kiedyś w supermarkecie i napatrzyłem się jak ludzie traktowali żywe ryby. Na siłę wciskali je do reklamówek, często tak że przy uszach wystawały rybie oczy. Ryby co jakiś czas rzucały się w koszu lub na taśmie kasowej, przy okazji obijając wrażliwe oczy, dla tych którzy nie pamiętają, przypominam że ryby nie mają powiek, a to jak boli oko którego nawet nie możesz zwilżyć nie muszę nikomu przypominać. Potem wrzucano te ryby do jednej wielkiej torby na zakupy, razem z innymi artykułami, a oczy rybie w dalszym ciągu były narażone na cierpienie. Zgniatana ryby dalej żyła. Do dzisiaj nie rozumiem tych, którzy mokrą reklamówkę z rybami pakowali do tej samej torby z innymi artykułami, a zdarzało się nawet pieczywo. Czy w pędzie za świętami zapominali, że worki przesiąkną i pieczywo będzie mokre a tym samym nadające się do wyrzucenia ?

Wstawianie na stół potraw ze zwierząt nieczystych np. świnia, węgorz to już standard. Kogo obchodzi Biblia która zabrania jedzenia tych zwierząt. Jaja z numerem 3 (bo tańsze) które znajdą się na stole mało komu przypomną o cierpieniu jakie przechodzą kury na fermach (Oznaczenie jaj). Ohydą jest upijanie się przy stole przy którym wcześniej dzielono opłatkiem. To samo czynione jest podczas chrzcin czy komunii, całkowity brak szacunku.

Od bliskiej mi osoby słyszałem jak u niej w pracy, ludzie którzy na co dzień wzajemnie siebie nienawidzili i robili wszystko by zrobić krzywdę drugiej stronie, przed świętami fałszywie składali sobie życzenia a gdy tylko spotkanie się zakończyło zaczynali obgadywać. Osoba ta, która miała dosyć tej obłudy oświadczyła, że nie będzie przychodzić na takie spotkania bo nie taka jest ich rola, wszak życzenia powinny być wypowiadane szczerze a ona fałszywych przyjmować nie będzie. Z roku na rok ilość osób łamiących się opłatkiem zmalała do zera. Nikt poza jedną osobą nie miał odwagi powiedzieć wprost, że nie chce uczestniczyć w tej szopce. Powiedzieć życzenia osobie która nas nienawidzi jest w miarę łatwo, zawsze możesz rzecz: "niech Bóg napełni twoje serce miłością i prowadzi przez życie drogą prawdy i zbawienia". Problem w tym jak obłudnik to odbierze ? Osoba mająca Boga w sercu się ucieszy a co zrobi ten który ma nienawiść w sercu a siebie ma za ideał dobra ? Obruszy się i uzna, że uważasz że jest bez serca. Przyjmowanie fałszywych życzeń typu: niech ci się powodzi itp. od osoby która tak naprawdę źle nam życzy nie jest przyjemne. Godny pożałowania jest ten, kto fałszywie składa życzenia.

Ile osób przeczyta choć jedną Ewangelię ? To tam znajduje się źródło, opis urodzin Zbawiciela. Odpowiedź brzmi: mało!.

Osobiście nie mam nic przeciwko obchodzeniu świąt jeśli są one obchodzone prawidłowo a nie tak jak obecnie w większości domów. Czasem się zastanawiałem dlaczego apostołowie oraz ich uczniowie nie obchodzili tych świąt. Odpowiedź jaką sobie udzielam jest następująca: Oczywistym jest, że w Biblii nie ma umieszczonych wszystkich wydarzeń i rozmów. Jezus znał przyszłość, wiedział, że Rzym zamieni święta pogańskie na święto rzymskokatolickie by przyciągnąć większą ilość pogan a tym samym czysta nauka o Bogu jeszcze bardziej zostanie zabrudzona przez wprowadzenia niebiblijnych kultów i zwyczajów. Zbawiciel wiedział również, że rzekome obchodzenie tych świąt, zamieni się szopkę, obchodzić je będą ludzie którzy na co dzień mają gdzieś Boga i Jego nauki, oraz przez ateistów, co spowoduje, że wiara w prawdziwego Boga jeszcze bardziej zejdzie na plan dalszy a ci którzy prawdziwie będą w Niego wierzyć będą wyśmiewani. Wiara w Boga zamieni się w obchodzenie świąta Bożego Narodzenia oraz Wielkanoc. Boga mamy nosić w sercu każdego dnia a nie tylko na święta. Z utęsknieniem czekam gdy Bóg wróci na ziemię by zabrać swoich wyznawców.

Błogosławiony kto pochwyci i roztrzaska niemowlęta twoje o skałę

Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Psalm 137.8-9 "Córko babilońska, pustoszycielko! Błogosławiony, kto ci odpłaci to, coś nam wyrządziła! Błogosławiony, kto pochwyci I roztrzaska niemowlęta twoje o skałę." (Biblia Warszawska)

Psalm 137.8-9 "Córo Babilonu, niszczycielko, szczęśliwy, kto ci odpłaci za zło, jakie nam wyrządziłaś! Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije o skałę twoje dzieci." (Biblia Tysiąclecia)

Powyższe dwa zdania są jednymi z wielu, które dowodzą temu, że Pismo Święte nie boi się używać mocnych słów w tym również takich, które dla wielu stawiają Boga w niekorzystnym świetle. Jak to możliwe, że szczęśliwym ma być ten kto zabije dzieci ?

Babilon w Piśmie Świętym przedstawiony jest jako siedlisko zła. To z niego wywodziło się wiele pogańskich i szatańskich wierzeń. Jest symbolem Szatana i występuje w wielu księgach Pisma Świętego również w Księdze Objawienia (Apokalipsa) jako przeciwnik ludu bożego.

Nie da się ukryć, że gdy Izrael wystąpił przeciwko swojemu Stwórcy, odrzucając Jego pomoc, Bóg wydał ich w ręce Babilończyków. Nie znaczy to, że Bóg chciał by Babilon zniszczył Izrael, po prostu przestał ich ochraniać, spotkało ich to na co zasłużyli, to do czego dążyli czyli samozagłady. To, że Babilon najechał na Izrael nie usprawiedliwiało jego nienawiści i bezlitosnego traktowania więźniów. Dajmy prosty przykład:

Idziesz ulicą i zostałeś zaatakowany przez wredną bandę mężczyzn i kobiet. W tym samym czasie obok przechodziła inna banda, która prowadziła z nimi tzw. wojnę. Ci którzy zaatakowali ciebie sami zostali zaatakowani i potraktowani w bestialski sposób tj: odcięto im nogi, zgwałcono i zamordowano kobiety, wyrwano uszy. Ty podczas tej walki bezpiecznie uciekłeś. Czy ci co zaatakowali twoich niedoszłych oprawców stali się twoimi wybawicielami ? W pewnym sensie tak, gdyby nie oni, to co spotkało ich zrobili by tobie. Osoba wierząca mogłaby powiedzieć, że Bóg ją uratował, kierując dziką bandę tą a nie inną drogą. Czy to, że ciebie uratowali od niechybnej śmierci, usprawiedliwia ich zachowanie ? Czy zasługują na pochwałę, że dzięki nim żyjesz, czy na potępianie za to jak postąpili z przeciwnikiem ? Czy Bóg jest winny temu, że oni tak postąpili ?

Tak samo jest z Babilonem, pomimo że swoim atakiem zniszczyli Izrael nie jest im wybaczone to z jaką zawziętością i mściwością pomordowali pokonanych. Ten który pokona tak okrutny naród przyczyni się do zniszczenia zła i dlatego użyto słowa, że jest to szczęście.

 

O ile pierwszy werset można łatwo wytłumaczyć, trudność może sprawiać ten drugi, dlatego do lepszego zrozumienia tematu polecam przeczytać artykuły: Dlaczego małe dzieci umierają ? oraz Dlaczego w modlitwach i psalmach występują przekleństwa i złorzeczenia.

Postawmy sprawę jasno: dzieci które by się wychowały w Babilonie, stałyby się tak samo okrutne jak ich rodzice. Oczywiście od reguły są wyjątki, ale jak wiemy wyjątek potwierdza regułę. Wydaje się to okrutne, ale śmierć dla tych dzieci jest błogosławieństwem. Dzięki temu, nie skalały swojego serca tymi samymi grzechami co ich rodzice. Jezus uczył (Ew. Mat. 19.14 "Zostawcie dzieci w spokoju i nie zabraniajcie im przychodzić do mnie; albowiem do takich należy Królestwo Niebios" ), że dzieci dostąpią zbawienia. Lepiej dla nich było żyć i być potępionym czy umrzeć za młodu i żyć wiecznie ? Nie oznacza to, że jesteśmy z góry skazani na potępieni bo urodziliśmy się w takim a nie innym środowisku. Od nas zależy jak będziemy mieć zabrudzone nasze sumienie, patrząc jednak na nasz świat, nie łatwo się domyślić, że bez względu gdzie się mieszka i tak przeważnie ludzie nie postępują sprawiedliwie a Boga znają tylko z nazwy i na święta, nigdy nawet nie kwapiąc się do tego by przeczytać księgę jaką nam zostawił.

Krótko mówiąc: gdyby owe małe dzieci z Babilonu nie zostały zabite, z biegiem czasu wyrosłyby, same zadawały ból, cierpienie i mordowały innych. Wierzymy również, że Pismo Święte jest natchnione a Bóg Najwyższy przewyższa nas mądrością i rozumem tak, że względem Niego jesteśmy jak marna plama. Wynika z tego, że problem ze zrozumieniem leży w nas samych a nie w zawartych zdaniach.

Możliwa jest jeszcze inna interpretacja powyższych zdań, jednak uznał bym ją jako drugi obraz, tzn. jedno i drugie jest prawdziwe z tym, że odnoszą się do innych okresów i wzajemnie nie wykluczają. Jednym z takich przykładów są słowa Jezusa gdy mówił o zbliżającym się zniszczeniu Jerozolimy, a jednocześnie zapowiadał czasy końca.

Psalmy są poezją, a jak to bywa w poezji słowa nie zawsze oddają rzeczywistość np.: radosny poranek. Czy poranek ma jakieś uczucia by być radosnym ? Wersety te, mogą przedstawiać czasy końca, w których Bóg niszczy Szatana (demon przedstawiony jest tutaj jako Babilon) oraz jego naśladowców, tudzież jego zwodnicze praktyki (przedstawione jako dzieci). Skałą w tym przypadku jest Jezus a błogosławionym Bóg.

Wtedy zdanie by brzmiało mniej więcej tak: Szatanie, niszczycielu, Błogosławiony Bóg, który odpłaci ci za zło jaki wyrządziłeś. Błogosławiony Bóg, który zniszczy twoich naśladowców.

Nie powinniśmy odrzucać wcześniejszej interpretacji na rzecz tej, w imię miłości do bliźniego. Przeczą temu słowa zawarte w w Księdze Izajasza 13.16, jest tam zawarte proroctwo które jak wiemy już się wypełniło.

Bezstresowe wychowywanie dzieci w Biblii

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna

Bezstresowe wychowywanie dzieci w Piśmie Świętym

Dzieci o których jest mowa w artykule nie dotyczy maluszków nieodróżniających dobra od zła, ale dzieci i młodzież mających świadomość że czyni źle.

Czy bezstresowe wychowywanie jest dobre ? Co Pismo Święte mówi na temat kar cielesnych dla dzieci ? Niejednym odpowiedź może wydawać się zaskakująca, ale Biblia zachęca by stosować kary cielesna dla synów. Świadczą o tym m.in. słowa:

Ks. Przysłów 3:12  "Kogo bowiem Pan miłuje, tego smaga, jak ojciec swojego ukochanego syna."

Ks. Przysłów 13:1 "Mądry syn lubi karność, lecz szyderca nie słucha karcenia."

Ks. Przysłów 13:24 "Kto żałuje swojej rózgi, nienawidzi swojego syna, lecz kto go kocha, karci go zawczasu."

Ks. Przysłów 19:18 "Ćwicz swego syna, póki jeszcze jest nadzieja; lecz nie unoś się przy tym, aby nie spowodować jego śmierci."

Ks. Przysłów 22:15 "Głupota tkwi w sercu młodzieńca, lecz rózga karności wypędza ją stamtąd."

Ks. Przysłów 23.13-14 "Nie szczędź chłopcu karcenia; jeżeli go uderzysz rózgą, nie umrze.  Ty go uderzysz rózgą, a jego duszę wyrwiesz z krainy umarłych."

Ks. Przysłów 29.15 "Rózga i karcenie dają mądrość, lecz nieposłuszny chłopiec przynosi wstyd swojej matce."

Ks. Przysłów 29:17 "Karć swojego syna, a oszczędzi ci niepokoju i sprawi rozkosz twojej duszy."

Jak widzimy bezstresowe wychowywanie dzieci nie miało miejsca, jest to wymysł typowo ludzki, który doprowadził do tego, że życie na ziemi staje się coraz bardziej rozwiązłe. Już w przedszkolach i pierwszej klasie, maluchy lekceważąco odzywają się do wychowawców i nauczycieli. Skoro robią to za młodu, co będzie gdy dorosną ? To na rodzicach spoczywa obowiązek dobrego wychowywania. Czasem same słowa nie wystarczą. Oczywiście wszystko ma swoje granice, tak samo jak kary cielesne. Bicie do krwi, czy znęcanie się mija się z celem i rzekome wychowywanie zamienia się w znęcanie, a nie taki był cel powyższych przysłów. Kary cielesne stosuj z głową i nie ograniczaj się tylko do nich, a stosuj wtedy gdy nie pomagają rozmowy. Najpierw powinno się rozmawiać, strofować, upominać, a gdy to nie pomaga sięgnąć po karę cielesną, jako ostatni środek wychowawczy. Stosuj taką kolejność a nie odwrotną. Módl się do Boga, by dał mądrość w wychowywaniu, aby swoją mocą, miłością wpływał na dziecko a z pewnością otrzymacie stosowną pomoc. Kup Biblię dla dziecka, i czytaj mu na głos, od małego ucz go o Stwórcy. Wspólna modlitwa to już rzadkość ale bądź pewny, że mocno i pozytywnie wpływa na psychikę dziecka.

Komentarz Biblijny do Starego Testamentu - William MacDonald tak komentuje Ks. Przysłów 23.13-14:
"Gdy pozwalamy dziecku robić, co mu się żywnie podoba, wcale nie okazujemy mu dobroci. Biblia nie pochwala pobłażliwości, ale zachęca do karcenia rózgą, obiecując, że dziecko nie umrze. Może to oznaczać, że lanie nie doprowadzi do jego śmierci, ale też, że właśnie ratuje go przed przedwczesną i głupią śmiercią. Wyrwie jego duszę z Szeolu (BT).
Zamiast ukarać swoich synów, Heli napomniał ich łagodnym: "Czemu dopuszczacie się tych rzeczy?" (1 Księga Samuela 2.22-25). Okazał pobłażliwość, która przywiodła do upadku jego dom, kapłaństwo i cały naród.
Dawid również nie wykazał się w dziedzinie dyscypliny rodzicielskiej. Nie chciał skrzywdzić Adoniasza, karząc go (1 Księga Królewska 1.6). Po dwóch zdradzieckich próbach przejęcia tronu Adoniasz zginął z ręki Salomona."

Czytając Pismo Święte natkniesz się wielokrotnie na teksty w których przeczytasz jak Bóg karci i smaga rózgą swoje dzieci (czyli również nas dorosłych) w celach wychowawczych, np:.

2 Ks. Samuela 7.14-15 "Ja będę mu ojcem, a on będzie mi synem; gdy zgrzeszy, ukarzę go rózgą ludzką i ciosami synów ludzkich, lecz łaska moja od niego nie odstąpi, jak odjąłem ją Saulowi, którego usunąłem sprzed ciebie."

 

Przeciwnicy kar cielesnych (przeważnie są to ci, którzy nawet nie przeczytali Pisma Świętego) oponują, że Bóg nie może zachęcać do takich kar. Ci co nie przeczytali Biblii nie powinni się nawet wypowiadać na temat tego, czy Bóg to pochwala czy nie, bo skoro żeś nie przeczytał owej księgi, to to co uważasz jest twoim wymysłem a nie wolą bożą. Jesteśmy ludźmi, którzy grzeszą, a jednym ze sposób by wywrzeć na nas posłuszeństwo i sprowadzić na właściwą drogę są kary cielesne, stosowane oczywiście z umiarem.

Mogą się również podnieść głosy, że powyższe wersety pochodzą tylko ze Starego Testamentu. Dla nich poniżej zamieszczam przykładowe wersety z Nowego Testamentu:

Apokalipsa 3.19 "Wszystkich, których miłuję, karcę i smagam; bądź tedy gorliwy i upamiętaj się."

List do Hebrajczyków 12.5-11 "i zapomnieliście o napomnieniu, które się zwraca do was jak do synów: Synu mój, nie lekceważ karania Pańskiego ani nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza; bo kogo Pan miłuje, tego karze, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje. Jeśli znosicie karanie, to Bóg obchodzi się z wami jak z synami; bo gdzie jest syn, którego by ojciec nie karał? A jeśli jesteście bez karania, które jest udziałem wszystkich, tedy jesteście dziećmi nieprawymi, a nie synami. Ponadto, szanowaliśmy naszych ojców według ciała, chociaż nas karali; czy nie daleko więcej winniśmy poddać się Ojcu duchów, aby żyć? Tamci bowiem karcili nas według swego uznania na krótki czas, ten zaś czyni to dla naszego dobra, abyśmy mogli uczestniczyć w jego świętości. Żadne karanie nie wydaje się chwilowo przyjemne, lecz bolesne, później jednak wydaje błogi owoc sprawiedliwości tym, którzy przez nie zostali wyćwiczeni."

 

Bóg cudów - jak zbudowany jest świat

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Bóg cudów - film

Zapraszam do obejrzenia wspaniałego filmu w którym zobaczysz jak zbudowany jest otaczający nas świat

 

Bóg cudów - film

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Zapraszam do obejrzenia wspaniałego filmu w którym zobaczysz jak zbudowany jest otaczający nas świat