Blog religijny - komentarz - interpretacja - znaczenie

Rozkaz Heroda o zabiciu dzieci

Czy zamordowanie dzieci w wieku do dwóch lat na rozkaz Heroda rzeczywiście miało miejsce ? Tak, przeczytajmy najpierw jednak co podaje Pismo Święte:

Ewangelia Mateusza 2.1-23 "Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejemie Judzkim za króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest ten nowo narodzony król żydowski? Widzieliśmy bowiem gwiazdę jego na Wschodzie i przyszliśmy oddać mu pokłon. Gdy to usłyszał król Herod, zatrwożył się, a z nim cała Jerozolima. I zgromadziwszy wszystkich arcykapłanów i nauczycieli ludu, wypytywał ich, gdzie się ma Chrystus narodzić? A oni mu rzekli: W Betlejemie Judzkim; bo tak napisał prorok: I ty, Betlejemie, ziemio judzka, wcale nie jesteś najmniejsze między książęcymi miastami judzkimi, z ciebie bowiem wyjdzie wódz, który paść będzie lud mój izraelski. Wówczas Herod przywołał potajemnie mędrców, dokładnie dowiedział się od nich o czasie pojawienia się gwiazdy. I posłał ich do Betlejem i rzekł: Idźcie, dokładnie się dowiedzcie o dziecięciu, a gdy je znajdziecie, donieście mi, abym i ja poszedł oddać mu pokłon. Oni zaś, wysłuchawszy króla, odeszli. A oto gwiazda, którą ujrzeli na Wschodzie, wskazywała im drogę, a doszedłszy do miejsca, gdzie było dziecię, zatrzymała się. A ujrzawszy gwiazdę, niezmiernie się uradowali. I wszedłszy do domu, ujrzeli dziecię z Marią, matką jego, i upadłszy, oddali mu pokłon, potem otworzywszy swoje skarby, złożyli mu w darze złoto, kadzidło i mirrę. A ostrzeżeni we śnie, by nie wracali do Heroda, inną drogą powrócili do ziemi swojej. A gdy oni odeszli, oto anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi i rzekł: Wstań, weź dziecię oraz matkę jego i uchodź do Egiptu, a bądź tam, dopóki ci nie powiem, albowiem Herod będzie poszukiwał dziecięcia, aby je zgładzić. Wstał więc i wziął dziecię oraz matkę jego w nocy, i udał się do Egiptu. I przebywał tam aż do śmierci Heroda, aby się spełniło, co powiedział Pan przez proroka, mówiącego: Z Egiptu wezwałem syna mego.Wtedy Herod, widząc, że mędrcy go zawiedli, rozgniewał się bardzo, wydał rozkaz, aby pozabijać wszystkie dzieci w Betlejemie i w całej jego okolicy, do dwóch lat i młodsze, według czasu, o którym się dokładnie dowiedział od mędrców. Wówczas spełniło się, co powiedziano przez Jeremiasza, proroka, mówiącego: Słyszano głos w Rama, płacz i żałosną skargę. Rachel opłakuje dzieci swoje i nie daje się pocieszyć, bo ich nie ma. A gdy Herod umarł, oto anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi w Egipcie, mówiąc: Wstań, weź dziecię oraz matkę jego i idź do ziemi izraelskiej, zmarli bowiem ci, którzy nastawali na życie dziecięcia. Wstał więc, wziął dziecię oraz matkę jego i powrócił do ziemi izraelskiej. Ale gdy usłyszał, że Archelaus króluje w Judei po ojcu swoim, Herodzie, bał się tam iść, ostrzeżony jednak we śnie, udał się w strony Galilei. A przyszedłszy tam, zamieszkał w mieście zwanym Nazaret, aby się spełniło, co powiedziano przez proroków, iż Nazarejczykiem nazwany będzie."

Osoby nie wierzące w rzetelną relację narodzin Jezusa, bardzo często zarzucają to, że zamordowanie dzieci nie jest ujęte w żadnym innym znanym ludziom źródle historycznym. Faktem jest, że nie odnaleziono do tej pory, ani jednej wzmianki poza Biblią, o tym wydarzeniu. Czy z tego powodu mamy prawo uznawać, że takie wydarzenie nie miało miejsca ? Otóż nie, a oto dlaczego.

Narodziny Jezusa nastąpiły ponad 2000 lat temu w czasach gdy Rzym panował nad Jerozolimą. W wielu źródłach historycznych, możemy dowiedzieć się jak żyli ludzie na podbitych ziemiach oraz przemocy jaka wtedy panowała a która dziś dla nas by była szokująca, natomiast wtedy była czymś "normalnym". Rzymianie podbijając inne narody, często grabili miasta, mordowali ludzi, gwałcili kobiety a miejscową ludność sprzedawali w niewolę. Robili tak również, mieszkańcy innych krajów, wzajemne bestialskie mordowanie nie było wtedy niczym nadzwyczajnym. Żydzi niewiele różnili się od okolicznych ludów, sami często prowadzili wojny w których zabijali lub sprzedawali w niewolę wszystkich mieszkańców miast/wiosek, w tym kobiety i dzieci. Ofiary takich napadów liczono w tysiącach a mimo to, nikt nie spisywał wszystkich okrutnych wydarzeń.

Rzymianie na podbitych terenach pobierali podatki, osoby które nie płaciły ich na czas, często były zabijane lub sprzedawane. Nieraz równano z ziemią całe wioski, tylko za to, że podatki nie zostały wpłacone w takiej wysokości jaka być powinna. Takie zachowania Rzymian również nie były czymś nadzwyczajnym.

Herod który według Ewangelii rozkazał zamordować dzieci był tyranem, podczas swego życia zlecił zabicie tysięcy ludzi w tym swoją ukochaną żonę,trzech synów, najbliższych z rodziny oraz ludzi go otaczających. Nie wahał się mordować kapłanów oraz całe grupy Żydów gdy tylko mu się sprzeciwiali. Terror jaki panował pod koniec jego życia, powiązany był z jego stanem psychicznym i zdrowotnym, popadł w obłęd. Tuż przed śmiercią zabił swojego syna którego wcześniej obwołał w swoim testamencie następcą tronu. Śmierć Heroda uratowała życie najważniejszych przedstawicieli miast Judei, którzy na jego rozkaz byli przetrzymywani siłą na placu i mieli zapewne zostać straceni. Herod przez całe swoje królowanie, krwawo rozprawiał z tymi, którzy byli mu przeciwni. Mieszkańcy Judei go nienawidzili.

Warto również przytoczyć historię walk i anarchii jaka panowała na ziemiach przygranicznych z Nabatejczykami. Mieszkańcy tych terenów notorycznie byli atakowani przez rozbójników, którzy swoją bazę mieli w twierdzy Repta. Herod nie mogąc zaatakować przeciwnika, wydał rozkaz uśmiercenia ich rodzin w Trachonie. Na skutek tych wydarzeń, graniczne ziemie Judei były pustoszone a mieszkańcy okrutnie mordowani. Herod zaatakował w końcu Reptę, zrównując ją z ziemią. Po tych wydarzeniach popadł w niełaskę u cesarza, co wykorzystał jego wróg Syllajos i Nabatejczycy najeżdżając i grabiąc ziemie Judei. Dopiero interwencja u samego cesarza oraz listy pisane przez dowódców rzymskich o bezprawiu jakie panowało na tych ziemiach położyło kres większej przemocy.

Po śmierci Heroda w Galilei, Judei i Idumei wybuchła tzw. wojna Warusa w której śmierć poniosło tysiące ludzi.

Główny atak niedowiarków na nieprawdziwość słów Ewangelii opiera się na tym,że Józef Flawiusz w swych dziełach nie napisał ani jednego zdania, które by potwierdziło rozkaz Heroda o zamordowaniu dzieci. Zwróć uwagę, że Flawiusz urodził się 40 lat po śmierci Heroda, a pisać zaczął jeszcze później, nie mógł więc być świadkiem tych wydarzeń. Rzeź dzieci wypada na okres największego terroru i obłędu Heroda. Skazani na śmierć zostali wtedy nie tylko jego synowie, dowódcy twierdz ale wiele innych ludzi. Notoryczna przemoc jaka panowała na ziemiach podbitych przez Rzymian w tym i Judei oraz egzekucje na polecenie obłąkanego króla, przyćmiły rzeź jaka wydarzyła się w Betlejem, była ona jednym z wielu chorych i okrutnych rozkazów opętanego króla. W lokalnych walkach życie traciło tysiące ludzi, nie szczędzono kobiet i dzieci. Mordowanie było na porządku dziennym. Dzieciobójstwo w małej wiosce Betlejem było zbyt małym wydarzeniem by zostało opisane przez Flawiusza, który prawdopodobnie w ogóle o nim nie słyszał. Betlejem było małą osadą, w której szacuje się, że liczba dzieci poniżej drugiego roku życia wynosiła około 20-30. Dzieciobójstwo to jest bardzo okrutne, jednak wtedy okrucieństw było tak wiele, że to o którym wspomina Pismo Święte zostało przygłuszone wieloma innymi aktami przemocy.

Smutne jest to z jaką łatwością wielu odrzuca prawdomówność słów w Ewangelii Mateusza, opierając się tylko na tym, że nie ma innego dowodu dzieciobójstwa poza Pismem Świętym. Gdy przeanalizujesz Biblię pod kątem historycznym zobaczysz jak wiele wydarzeń, zawartych w Starym i Nowym Testamencie rzeczywiście miało miejsce a były pisane wiele lat przed tym nim odkryto wykopaliska bądź inne rękopisy potwierdzające owe wydarzenia.

Dziesięcina

Wszystko co mamy pochodzi od Boga. Również my żyjemy dzięki Jego łasce:

Psalm 24.1 "Pańska jest ziemia i to, co ją napełnia, Świat i ci, którzy na nim mieszkają."

Psalm 50.1,10-12 "Bóg, Wszechmocny Pan, przemówił ... Mój bowiem jest wszelki zwierz leśny, Tysiące zwierząt na górach. Znam wszelkie ptactwo gór I moje jest to, co rusza się na polach. Gdybym łaknął, nie mówiłbym ci o tym, Bo mój jest świat i to, co go napełnia."

Psalm 89.12 "Twoje są niebiosa, twoja też ziemia: Tyś ugruntował świat i to, co go wypełnia."

Pierwszy List Pawła do Koryntian 10.26 "Albowiem Pańska jest ziemia i to, co ją wypełnia."

Dziesięcinę składano o wiele wcześniej nim Izraelici dostali przykazania od Boga:

Pierwsza Księga Mojżeszowa 28.20-22 " I złożył tam Jakub ślub, i powiedział: Jeżeli Bóg będzie ze mną i będzie mnie strzegł w drodze, w którą się udaję, i da mi chleb na pokarm i szatę na odzienie, i powrócę w pokoju do domu ojca mego, to Pan będzie Bogiem moim, a kamień, który postawiłem jako pomnik, będzie domem Bożym, i ze wszystkiego, co mi dasz, będę ci dawał dokładnie dziesięcinę."

Dziesięcina nie jest prawem danym tylko Izraelitom, ale nam wszystkim. Bóg chce byśmy oddawali przynajmniej jedną dziesiątą tego co dostajemy. Z przykrością trzeba stwierdzić, ale zdecydowana większość z nas, utwardziła swoje serca przed tym pięknym darem Boga. Jak trudno jest nam oddać choć część tego co samemu się dostało/zarobiło. Powstały nawet książki i wykłady nawołujące do zniesienia dziesięciny, aby tylko zagłuszyć własne sumienie. Ludzie czują się wtedy szczęśliwi, że mają argumenty (błędne) przemawiające za tym, by nie oddawać część swoich dochodów, mogą dzięki temu, zachować wszystko dla siebie. Jak straszny jednak będzie czas Sądu Bożego, dla tych wszystkich którzy nie dzielili się tym co mają.

Czy żyjąc w ubóstwie tak jak chociażby według statystyk około 20% społeczeństwa w Polsce mamy prawo nie oddawać dziesięciny ? Co jeśli nie wystarcza nam na opłaty i z każdym miesiącem pogrążamy się jeszcze bardziej w długach, chodzimy głodni spać ? Czy trzeba trzymać się sztywno zasad i odliczać 1/10 dochodu ? Masz prawo nie dawać w ogóle, jesteś wolnym człowiekiem.

Warto jednak przytoczyć znane powszechnie wydarzenie zawarte w Nowym Testamencie:

Ewangelia Marka 12.41-44 "A usiadłszy naprzeciwko skarbnicy, przypatrywał się, jak lud wrzucał pieniądze do skarbnicy i jak wielu bogaczy dużo wrzucało. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwie drobne monety, to jest tyle, co jeden grosz. I przywoławszy uczniów swoich, rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, ta uboga wdowa wrzuciła więcej do skarbnicy niż wszyscy, którzy wrzucali. Bo wszyscy wrzucali z tego, co im zbywało, ale ta ze swego ubóstwa wrzuciła wszystko, co miała, całe swoje utrzymanie."

Zwróć uwagę, że Jezus nie zanegował to, iż kobieta oddała pieniądze za które mogła kupić jedzenie. Wiedział, że dała wszystko co w tej chwili miała na swoje utrzymanie. Nie wiemy czy mieszkała z kimś kto się nią opiekował/utrzymywał. W zdaniach tych zawarta jest jednak inna ważna myśl. Ludzie którzy przekazują nawet duże ilości pieniędzy na pomoc dla potrzebujących, celach charytatywnych itp. a zostawiają sobie jeszcze więcej pieniędzy, nie dają więcej od serca niż ci co żyją w ubóstwie a dają zdecydowanie mniejsze kwoty.  Istotne jest to, jak to ile dajesz wpłynie na twoją sytuację materialną. Nie mając prawie niczego, nawet gdy przekażesz choć trochę dla innych, w oczach Boga uczynisz coś wspaniałego. Nie liczą się sumy, ale nasze serce, które każe się dzielić z potrzebującymi, samemu mając niewiele. Bóg dał nam życie, po to byśmy mogli pomagać i dzielić się miłością.

Jeśli nie stać ciebie, na to by oddawać dziesięcinę w pełnej wysokości niech pocieszą cie słowa Pawła, który pisze że Bóg patrzy na chęci i szczere dzielenie się z innym:

Drugi List Pawła do Koryntian 9.6-10 "A powiadam: Kto sieje skąpo, skąpo też żąć będzie, a kto sieje obficie, obficie też żąć będzie. Każdy, tak jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu; gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje. A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę, jak napisano: Szczodrze rozdaje, udziela ubogim, Sprawiedliwość jego trwa na wieki. A ten, który daje ziarno siewcy i chleb na pokarm, da i pomnoży zasiew wasz, i przysporzy owoców sprawiedliwości waszej; a tak ubogaceni we wszystko będziecie mogli okazywać wszelką szczodrobliwość, która za naszym przyczynieniem pobudza do dziękczynienia Bogu."

Większą wartość ma przekazanie choćby drobnej kwoty w sytuacji gdy sami cierpimy głód, niżby kilkadziesiąt milionów przekazane przez miliardera który opływa w luksusie. Biblia bardzo duży nacisk kładzie na pomaganie ludziom biednym, tak by ci którzy mają dużo dzielili się z tymi co mają mało. Szkoda, że prawie wszystkie osoby mające nadmiar pieniędzy nie chcą przyjąć tej pięknej nauki do swego zatwardziałego serca.

W Piśmie Świętym zamieszczone są piękne słowa Jezusa, mówiącego o trosce Boga. Nie zamartwiaj się tym, że nie będziesz miał co jeść oddając część nielicznych pieniędzy potrzebującym. Okażesz też dzięki temu, zaufanie jakim obdarzysz Pana i wiarę w Jego słowa:

Ewangelia Mateusza 6.25-34 "Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy."

Czy dziesięcinę trzeba koniecznie oddawać na cele kościelne ? Od ciebie zależy na co ją przeznaczysz, z pewnością wokół jest bardzo dużo ludzi, którzy potrzebują wsparcia, żyje im się w zdecydowanie gorszych warunkach nim księżom czy pastorom, jednakże Jezus znający zakłamanie i obłudę przełożonych Świątyni nie nawoływał do niepłacenia dziesięciny i wpłacania darów do skarbca. 

Ludzie wierzący, spotykający się w kościołach czy zborach powinni utrzymywać budynki w których się gromadzą jak i pastorów i księży, którzy zamiast normalnej 8 godzinnej pracy przeznaczają czas na zbliżanie ludzi do Boga. Sprawdź czy osoby które dostają pensję z kościoła do którego należysz, głoszą prawdę zgodną z Pismem Świętym. Jeśli wiesz, że nauczają błędnie odstąp od tego kościoła. Uczciwy kościół nie powinien zatajać swoich finansów, gdy nie możesz uzyskać informacji na co są przeznaczane pieniądze, nie wspieraj takiego kościoła finansowo.

Sprawdzaj również fundacje, którym chcesz wysyłać pieniądze. Każda z nich musi publikować sprawozdania finansowe, jeśli ich nie ma lub są w nich niekorzystne wydatki nie wspieraj takiej fundacji. Sprawdź wysokość poborów prezesów, wiele fundacji służy głównie dla stałej i wysokiej wypłaty założycielom.

Wspieraj nie tylko ludzi, ale także zwierzęta, one są niewinne. To my ludzie sprowadzając grzech na świat spowodowaliśmy, że teraz cierpią. Bóg stworzył świat bez grzechu i śmierci, zwierzęta żyły obok siebie w zgodzie, tak jak będzie to po ponownym przyjściu Jezusa Chrystusa (rozdział 11 Księgi Izajasza).

Opowiadanie o Jezusie

Zapewne nieraz słyszałeś zdania "Jezus umarł za ciebie na krzyżu", "Jezus przelał za ciebie krew", ale czy robią one na tobie wrażenie ? Czy nie stały się czymś powszechnym i niedocierającym do serca ?

Niech poniższe opowiadanie pomoże przybliżyć to co Jezus zrobił dla ciebie.

Jest na ziemi kraj (niebo) w którym to władzę sprawuje trzech króli (Ojciec, Syn i Duch Święty). W krainie tej nie było przemocy, wszyscy byli dla siebie życzliwi i pomocni. Król ma możliwość czynienia wszystkiego czego zapragnie, nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Życie tam jest tak piękne, że nawet nie potrafimy sobie tego wyobrazić. Pewnego dnia, jeden z mieszkańców (Szatan) wpadł w pychę i zaczął się buntować. Zbuntował 1/3 ludności przez co wybuchła w kraju wojna. Buntownicy zostali wyrzuceni z kraju i zamieszkali poza jego murami.

Za murami (ziemia) mieszkały dzieci (my ludzie) króla. Ziemia na której żyli była rajem, mieli stałą opiekę rodziców oraz wszystkiego pod dostatkiem, niczego im nie brakowało, byli szczęśliwi. I żyliby tak wiecznie gdyby nie posłuchali i nie przyłączyli się do buntowników wygnanych z kraju. Z każdym rokiem ilość dzieci, która odwracała się od króla rosła. Przestali go szanować, stworzyli swoich własnych sztucznych rodziców którym oddawali pokłony. Miłość która była w ich sercach została zastąpiona złem, ustawicznie oddalali się złu. Król mimo to nigdy ich nie opuścił, pomagał im każdego dnia, one go jednak nie słuchały. Posłańcy (prorocy i każdy oddany Bogu człowiek) wysyłani z dobrą nowiną od króla, byli przez jego synów i córki wyszydzani, bici a często wręcz zabijani. Jakby tego było mało, złe dzieci mordowały te które nie odwróciły się od miłości rodzicielskiej.

Król miał moc by zniszczyć zło panujące poza granicami jego kraju ale nie chciał tego robić, ponieważ umiłował wszystkich, w tym i tych niedobrych. Pamiętał, że zrobił tak kiedyś zsyłając potop na ziemię, obiecał jednak że nigdy więcej tego nie uczyni. Zapowiedział też, że zniszczy zło gdy nadejdzie odpowiedni moment. Królowie postanowili, że jeden z nich (Jezus) zejdzie z tronu, wyjdzie za mury księstwa i pójdzie na ratunek. I choć mogli w każdej chwili zakończyć życie wszystkich złych dzieci oraz 1/3 zbuntowanych mieszkańców to woleli uratować jak najwięcej istnień ludzkich od śmierci. Wychodząc poza granice kraju, król wiedział że nie będzie już miał tak cudownie jak do tej pory. Wszelkie dobro jakim się otaczał zostanie mu na czas wędrówki zabrane. Co więcej, wiedział również, że ci których kocha zabiją go w okrutny sposób, będą go opluwać, biczować aż na końcu ukrzyżują. Miał cierpieć za to, że kochał wszystkich, bez względu na to kto czyniły zło czy dobro, każde z nich było przez niego kochane tak samo mocno, nawet jeśli go nienawidziło i zabijało tych które go kochały.

Król zdjął szaty królewskie i wyruszył w podróż. Raj w którym wcześniej żyły jego pociechy, nie przypominał już raju, został zniszczony przez wygnanych mieszkańców z jego królestwa oraz jego synów i córki. Niestety ale własne dzieci, nie okazały mu miłości, nie doceniły że dla nich zszedł z tronu, nie przebywa już w swym cudownym państwie, ale jest tutaj razem z nimi. Król miał w sercu pełno miłości, musiał jednak każdego dnia znosić zło jakie go otaczało. Jego potomstwo chciało go zabić i planowało jak to uczynić, wyganiały go z jego własnego domu, który sam im wcześniej ofiarował.Nienawidziły Ojca bez powodu, on jednak i tak nie przestawał ich kochać. Król wychodząc ze swego królestwa zgodził się nie wracać do niego, aż nadejdzie odpowiedni moment.

Królowie którzy pozostali w bezpiecznym kraju, w każdej chwili mogli zabrać wysłanego króla ponownie do siebie, nie chcieli tego jednak robić, po to by ratować tych których się da. Nie było również najmniejszego problemu by pousuwać tylko tych, którzy czynili zło królowi, tego jednak też nie uczynili. Cierpieli tak samo mocno jak wysłany król, musieli patrzeć na ból i śmierć ich przyjaciela. 

Król przebywając poza murem wierzył, że misja jaką wykonuje pomoże innym dzieciom odwrócić się od zła i przyjąć jego miłość do serca. Znosząc codziennie ataki od strony złoczyńców, musiał też walczyć z tym który wywołał bunt w jego królestwie. Nadszedł dzień w którym król, został pojmany i biczowany za to, że przyszedł ratować tych których tak bardzo kochał. Miłość jaką okazał, większość z nich odrzuciła. Pod wpływem zła, dzieci postanowiły zabić własnego Ojca. Król który wcześniej siedział na tronie, żył w najpiękniejszym miejscu na ziemi, otaczała go nieskazitelna miłość i dobroć, musiał przebywać poza granicami swego kraju, wśród zła, cierpienia, przemocy.

Król podczas swej wędrówki odnalazł i uratował wiele dzieci, które zostały jego apostołami, niosąc dobre wieści swoim braciom. Niestety ale bracia okazali się tak samo okrutni dla nich jak dla swego Ojca. Król przed śmiercią powiedział, że po śmierci wróci do królestwa i tam przygotuje miejsce dla wszystkich tych, którzy go pokochają. Król mimo że został zamordowany odniósł zamierzony cel, dzięki temu że wyszedł na ratunek, wieść o tym rozniosła po całej ziemi. Wiele dzieci nawróciło się i ponownie zaczęło kochać swego Ojca.

Dziś odrzucając słowo Boże, nie żyjąc zgodnie z przykazaniami, stajemy w tym samym szeregu co ludzie, którzy zamordowali Jezusa. I choć fizycznie nie zabijamy Pana, to robimy to swoim sercem. Nie chciej by spośród miejsc, które przygotował Jezus, zabrakło go dla ciebie. Oddaj swe serce Jezusowi a On z pewnością w nim zamieszka.

Ewangelia Mateusza 25.34-36 "Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata. Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a daliście mi pić, byłem przychodniem, a przyjęliście mnie, byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedzaliście mnie, byłem w więzieniu, a przychodziliście do mnie."

Ewangelia Jana 14.1-4 "Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli. I dokąd Ja idę, wiecie, i drogę znacie."

 

Łotr na krzyżu

Wraz z Jezusem ukrzyżowani zostali dwaj złoczyńcy: 

Ewangelia Jana 19.18 "Gdzie go ukrzyżowali, a z nim innych dwóch, z jednej i z drugiej strony, a pośrodku Jezusa."

Na początku wspólnie zwyzywali Jezusa:

Ewangelia Mateusza 27.38,44 "Wraz z nim ukrzyżowali wówczas dwóch złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy", "Tak samo urągali mu złoczyńcy, którzy z nim razem byli ukrzyżowani."

Ewangelia Marka 15.27,32 "Ukrzyżowali też z nim złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy jego.", "Niechże Chrystus, król Izraela, zstąpi teraz z krzyża, abyśmy ujrzeli i uwierzyli. Także i ci, co z nim byli ukrzyżowani, urągali mu."

Jednakże w Ewangelii Łukasza czytamy:

Ewangelia Łukasza 23.32,39-43 "A prowadzono także dwóch innych złoczyńców, by ich razem z nim zgładzić.", "Tedy jeden z zawieszonych złoczyńców urągał mu, mówiąc: Czy nie Ty jesteś Chrystusem? Ratuj siebie i nas. Drugi natomiast, odezwawszy się, zgromił tamtego tymi słowy: Czy ty się Boga nie boisz, choć taki sam wyrok ciąży na tobie? Na nas co prawda sprawiedliwie, gdyż słuszną ponosimy karę za to, co uczyniliśmy, Ten zaś nic złego nie uczynił. I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego. I rzekł mu: Zaprawdę, powiadam ci dziś będziesz ze mną w raju."

Dlaczego w trzech Ewangeliach dwóch ukrzyżowanych bluźni przeciw Jezusowi a w czwartej już tylko jeden, drugi zaś broni Chrystusa ? Przeczytaj wszystkie cztery rozdziały tych Ewangelii a zobaczysz że mają wspólne cechy: jest dwóch złoczyńców ukrzyżowanych po prawej i lewej stronie, ludzie śmieją się z Pana, wypowiadają słowa typu "ratował innych a siebie nie potrafi", zapada ciemność po godzinie szóstej, podawany jest ocet oraz następuje śmierć Pana.

 

Nie ulega wątpliwości, że dwóch łotrów wyśmiewało się z Jezusa. W Ewangelii Łukasza, nie przedstawiono jednak wcześniejszych oskarżeń łotra zbawionego (tą sytuację opisują trzy inne Ewangelie) ale tylko jego nawrócenie. Łotr zbawiony na początku bluźnił przeciwko Jezusowi. Był jednak blisko Pana i widział, że z Jego ust nie padło ani jedno złe słowo, wręcz przeciwnie, prosił Boga by Ten wybaczył ludziom grzechy. Wybaczył tym, którzy tak bardzo go skrzywdzili, sprawili tyle cierpienia, bólu i w dalszym ciągu to czynili. Jezus zamiast ich wyzywać, okazał niespotykaną wręcz miłość, bronił ich przed swym Ojcem. Któż z nas, będąc bitym prawie do nieprzytomności a na końcu zabijanym, modliłby się za oprawcą ? Jezus to uczynił.

Łotr zrozumiał, że razem z nim nie ukrzyżowano zwykłego człowieka, ale samego Boga, udowodnił to mówiąc "Czy ty się Boga nie boisz". W tym czasie był jednym z nielicznych ludzi na ziemi, którzy w Jezusie widzieli Boga. Łotr dalszymi słowami ponownie udowodnił, że uważał Jezusa za Boga " I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego". Wywnioskować, możemy że łotr musiał słyszeć wcześniej o Jezusie, może nawet był na Jego wykładach. Znał bowiem słowa Pana, który nieraz mówił o Królestwie Niebios. Nie wiemy kim dokładnie był ten człowiek, za co go ukrzyżowano, ani jaką wewnętrzną wcześniej toczył walkę duchową. Bóg z pewnością już wcześniej oddziaływał na niego, tak jak walczy za każdego z nas.

Do czasu ukrzyżowania łotr nie wierzył w Zbawiciela (inaczej wcześniej by się nie naśmiewał), dopiero zachowanie Jezusa, miłość jaką okazał prześladowcom sprawiły, że prawda dotarła do jego serca. Apostołowie uciekli, Piotr się wyparł, który z nich bez żadnej wątpliwości wierzył w to co wcześniej mówił im Pan ? Mieli poważne wątpliwości, można o tym przeczytać w dalszych wersetach Ewangelii, nawet jeden z nich musiał zobaczyć Jezusa nim uwierzył w zmartwychwstanie. Przed śmiercią Syna Bożego, łotr był tym, który przyjął to co Chrystus wcześniej głosił. Okazał wiarę, której brakowało wtedy najbliższym z otoczenia Pana.

Słowa "Zaprawdę, powiadam ci dziś będziesz ze mną w raju" pokazują, że prawdziwa wiara w Jezusa i Jego łaska mogą dać zbawienie każdemu. Jest to bardzo ważna i wspaniała dla nas wiadomość. Każdy z nas może zostać zbawiony, jeśli przyjmie Jezusa do swego serca. Bóg potrafi wybaczać grzechy, musimy jednak mu zaufać.

Błędnym jest jednak myślenie, że można grzeszyć całe życie i pod koniec się nawrócić. Wiedz, że Bóg zna twoje serce i zamysły. Boga nie da się oszukać. Tylko prawdziwe nawrócenie i łaska Jezusa daje gwarancję zbawienia, nic ci nie da takie planowane sztuczne nawrócenie. Osoba, która planuje tak głupio postąpić wpada we własne sidła. Nie będzie ona w stanie, szczerze nawrócić się przed śmiercią. Istotne jest również to, że nie wiesz kiedy umrzesz, może to być już dzisiaj, czy będziesz miał czas na nawrócenie ? Odkładanie przyjęcia Jezusa do siebie, jest jedną z największych głupot człowieka.

Czy zatem łotr został zbawiony ? Z całą pewnością tak, powiedział to sam Jezus: Zaprawdę, powiadam ci dziś będziesz ze mną w raju.

Witamy

Witamy ponownie na www.biblia-bog.pl. Strona została reaktywowana, po zamknięciu w 2012 roku.

Znajdziesz tutaj ciekawe artykuły, które mamy nadzieję odpowiedzą na wiele pytań oraz pomogą tobie zbliżyć się do Boga.

Pragniemy by celem każdego człowieka była droga która poprowadzi do nieba, by spotkać Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego oraz zachować życie wieczne. Choć nie zawsze jest nam łatwo i bywają chwile gdy mamy zwątpienia, załamania i depresje to możemy być pewni że Pan Bóg jest zawsze z nami i obiecał, że nas nie opuści. Otwarcie swojego serca dla Boga pomaga nam przezwyciężać trudności i cieszyć się życiem. Tylko Bóg jest niezawodny i będzie nas kochać bez względu na wszystko.

Łaska Jezusa Chrystusa niezbędna jest nam do zbawienia. Sama miłość Boża nie daje nam gwarancji życia w niebie. Do tego potrzebna jest też nasza chęć czynienia dobra, miłości do Boga i bliźniego.

Kim dla nas jest Bóg Ojciec ? Jakie i kiedy zostały napisane przepowiednie zapowiadające przyjście Jezusa Chrystusa ? Jakie dary daje człowiekowi Duch Święty ? Co stanie się z osobami które, odrzucają Boga, wyrządzają krzywdę innym ? Jak powstawało Pismo Święte ? Kiedy Bóg wysłuchuje naszych modlitw ? Co Biblia mówi o końcu świata ? Jakie przepowiednie znajdują się w Piśmie Świętym ? Dlaczego cierpimy ? Czy dinozaury żyły razem z ludźmi ? Jakie są zalety i wady wegetarianizmu ? Na te oraz inne pytania znajdziesz odpowiedzi na naszych stronach.

Na początek przywrócimy artykuły które zostały zachowane z poprzedniej wersji strony www.biblia-bog.pl

Ewangelia Jana 3.16 "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny."

Ewangelia Jana 14.15 "Jeśli mnie miłujecie, przykazań moich przestrzegać będziecie."

 List do Galacjan 5.22-23 "Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość."